Wprowadzenie Fabularne


Wprowadzenie Fabularne

Postprzez ShinjuRegashi » 27 sty 2014, 00:24 post_id: #102


Jak powszechnie wiadomo archipelag, na którym przyszło obecnie żyć naszym shinobi, składa się z trzech ogromnych wysp o różnorodnym klimacie i ukształtowaniu terenu. W zamierzchłych czasach każda z nich służyła za siedzibę jednemu z odłamów pierwszej cywilizacji. Stąd też pozostałości po wspaniałych twierdzach, sanktuariach i grodach, służących niegdyś za ośrodki kultury, gospodarki, a także spełniających funkcje ważnych fortyfikacji obronnych.
Niestety nie zachowały się żadne dokumenty, które dostarczałyby informacji na temat wysp czy nawet miast. Zmusiło to odkrywców zaginionego świata do wykorzystania ich na własny unikalny sposób a także nadania im nowych nazw. Właśnie dlatego można się w nich doszukać nawiązań do znanych nam już krain summonów.
Na tym jednak skończyła się lista spraw, w których ocaleli z katastrofy byli jednomyślni. W ludzkiej naturze leży przecież dążenie do konfliktów, tak więc nikt nie był zaskoczony gdy doszło do pierwszych tarć.
Byli i tacy, którzy starali się nie dopuścić do zniszczenia jedności osiągniętej podczas walki o przetrwanie. Ich argumenty z początku trafiały do ogółu i tylko to pozwalało na utrzymanie kruchego pokoju. Wszystko jednak zmieniło się wraz z odkryciem małej wysepki w centrum archipelagu... Znajdowała się na niej pusta powłoka legendarnego drzewa Shinju, które porzuciło ją udając się w pogoń za księżniczką Kaguyą i jej ludem. To właśnie to drzewo zasiało kolejne ziarno niezgody i na zawsze podzieliło odkrywców. W ten sposób też powstały trzy odrębne frakcje, a każda z nich miała odmienne cele i przekonania.

No dobrze, ale jak właściwie do tego wszystkiego doszło? Czym była tak często wspominana katastrofa świata ninja? Są to pytania, których nie możemy pozostawić bez odpowiedzi. Wszystko zaczęło się w...
Mrocznym lochu, znajdującym się tak głęboko pod ziemią, że nie dochodził do niego nawet najniklejszy promień światła słonecznego, a gorąco bijące od jądra całej planety było wyraźnie odczuwalne. Właśnie tam los znanego wszystkim świata został przypieczętowany.
Śmierdzący loch gdzieś w zapomnianej przez wszystkich wiosce stał się domem wybitnego shinobi. Jego imię czy rodowód nie jest istotne, lecz jego czyny to zupełnie inna historia.
Po stracie rodziny trudno jest żyć. Samotność doskwiera nawet najtwardszym ninja, a on zdecydowanie taki nie był. Po stracie żony i dziecka pragnął tylko powrotu do normalności, do czasów gdy wraz z synem mógł bawić się w domu. Do czasu, gdy codziennie widział uśmiech wybranki swego serca.
Powoli zamieniał swoje pragnienia w czyny. Długie lata studiowania zwojów i testowania nowych technik owocowały. Praca nad techniką, która zwróci życie najbliższym, powoli dobiegała końca. Wszystko miało się zakończyć, a może raczej zacząć na nowo... Wszystko miało być tak jak kiedyś.
Patrzył na swoją ukochaną żonę. Jej oczy były błękitne niczym bezchmurne niebo. Uśmiechała się do niego tym samym uśmiechem, który widział każdego poranka. Wyciągnęła do niego ręce chcąc go przytulić... A przynajmniej tak na pozór się wydawało.
Coś poszło nie tak...
Może to nieodpowiednie pieczęci, może formuła była błędna... shinobi jednak długo nie zaprzątał sobie tym głowy. Ukochana wbiła swoje zęby w jego krtań i powoli sączyła z niej krew oraz chakrę. Umierał w jej objęciach. Gdy upadł na podłogę, wszystko stało się ciemnością. Przestał cokolwiek czuć.
Wszystko oprócz głodu. Pozostało w nim tylko wielkie pragnienie chakry, by znów płynęła w jego ciele. Wstał więc i zaczął szukać.
Zaskoczeniem dla wszystkim była grupa obdartych ludzi, idąca - a raczej sunąca - od strony lasów, która stanęła wreszcie u bram miasta. Straże zareagowały oczywiście szybko, chcąc odegnać tłum, jednakże żaden z wojowników nie spodziewał się, że wątła kobieta czy małe dziecko może nagle skoczyć i zacząć gryźć. Równie wielkim zaskoczeniem dla wszystkich był fakt, iż ukąszenie wiązało się utratą chakry i śmiercią, której następstwem było narodzenie się na nowo jako jeden z nich.
Ludzie nie mieli pojęcia jak się bronić. Ciała ożywieńców można było ciąć i pozbawiać członków, jednakże nawet to nie zabijało potworów. Nie działało na nich także genjutsu. Jedynym wyjściem było zniszczenie głowy lub mózgu, jednak nie posiadano tej wiedzy na samym początku inwazji.
Plaga, zaraza, pogrom. To tylko kilka synonimów, którymi określano czas walki z potworami. Wszystko działo się szybciej niż ktokolwiek mógłby pomyśleć.
Nawet po zwykłym ugryzieniu ludzie powoli umierali w męczarniach, tylko po to by odrodzić się jako odrażające, bezmózgie monstra. Małe wioski zostały całkowicie zdziesiątkowane. System feudalny powoli upadał, a jedyne co po nim zostało to na wpół opuszczone zamki i grody. Jedynymi miejscami, które potrafiły stawić czoła zagrożeniu, były wioski shinobi, ale i tym powoli kończyły się zapasy i ludzie.
Świat Ninja, jaki wszyscy znali, powoli chylił się ku upadkowi.
W końcu, gdy zgasła już wszelka nadzieja, władcy postanowili się zjednoczyć - aby w ostatnim, rozpaczliwym akcie oporu, przeciwstawić się nieuniknionemu końcowi. Do życia powołane zostały specjalne międzywioskowe oddziały, których zadaniem było zebranie informacji na temat wroga i wykorzystanie ich do jego zniszczenia. W ich skład wchodzili jedynie najznakomitsi ninja wybrani przez swoich kage, nie mogło być inaczej, gdyż na barkach tych osób spoczywał los całego istniejącego jeszcze świata. Podzielono ich na trzy grupy i rozesłano do specjalnych przyczółków, w których mieli się przegrupować i omówić plan dalszego działania.
Każdy z oddziałów specjalnych bardzo szybko przystosował się do nowej, nieznanej sytuacji i natychmiast podjął akcje, które zostały uznane za najodpowiedniejsze i niezbędne do zapewnienia sobie przetrwania. Los ludzkości spoczywał w ich rękach, dlatego mieli oni całkowitą swobodę w podejmowaniu decyzji. W ten oto sposób shinobi przeszli do swojego pierwszego i zarazem jedynego kontrataku.
Po zaledwie kilku dniach wszystkie zespoły osiągnęły postawione przed sobą cele, okupiły to jednak krwią wielu towarzyszy. Odnaleziono laboratorium, które dało początek zarazie, przejęto port będący jedyną drogą alternatywnej ucieczki, a także stworzono technikę zdolną do zniszczenia całego kontynentu wraz ze wszelkimi znajdującymi się na nim formami życia. Przyszłość nie malowała się w zbyt jasnych barwach...bardzo długo wahano się nad wprowadzeniem w życie tego straszliwego rozwiązania.
W końcu wydarzyło się coś, co nie pozostawiało nawet najmniejszych złudzeń na to, że powrót do dawnego życia jest jeszcze możliwy. Świat obiegła wieść o upadku wszystkich wiosek i śmierci broniących ich władców. Posłańcy, którym udało się dotrzeć do miejsc pobytu oddziałów, przyprowadzili ze sobą jedynie garstkę niedobitków, a także kilka cennych artefaktów. Z ciężkim sercem wydano rozkazy zebrania zapasów i wyruszenia do odbitego portu, gdzie mieli spotkać się wszyscy ocalali.
Czekało tam na nich jedynie kilka statków. Niestety, pozostało już tak niewielu ninja, że nie byli w stanie zapełnić nawet tak znikomej ilości przygotowanych okrętów. Kiedy odbito od brzegu, nikt nie był w stanie wypowiedzieć nawet słowa. Jedynymi dźwiękami, jakie dało się słyszeć na pokładach, były jedynie ciche łkania i szlochy.
Tylko mała grupa zniknęła gdzieś pod pokładem, przygotowując się do wykonania niszczycielskiego jutsu. Czekali jedynie na to, aby statki oddaliły się wystarczająco od kontynentu, a kiedy tak się stało, wyszli na pokład statku flagowego. Ich twarze były niewzruszone niczym głazy, zaś duma, która od nich biła, podnosiła na duchu wszystkich zebranych wokół nich.
Tych kilkunastu ninja znanych jest teraz jako Pogromcy Zarazy i Niszczyciele Światów, a ich imiona brzmią następująco: Emiya, Mashi Senju, Toshikatsu Rikudo, Kaiden Chishio, Mitsuki Terumi, Anulej Nekozuma, Deven Kishi, Kazum, Kayoko Shirogane, Yoshikatsu Douhito, Ichiro Yotsuki, Riku Uchiha, Chisako Zetsu oraz Rokuro Arashi. Po tym, jak zebrali się oni w kręgu i wykonali sekwencje skomplikowanych pieczęci, ogromny strumień światła zaczął trawić wszystko co do tej pory znali i tak bardzo kochali. W zaledwie kilka minut cały kontynent przestał istnieć, nie pozostawiając po sobie nawet najmniejszego dowodu istnienia.
Nadeszła pora, aby pozostawić za sobą przeszłość i spojrzeć w przyszłość, która była w tym momencie bardzo niepewna. Nikt wcześniej nie zapuszczał się na nieznane wody wszechoceanu, a kiedy stało się to koniecznością, wszyscy byli nieco zaniepokojeni. Żegluga trwała wiele tygodni... powoli tracono nadzieje na odnalezienie suchego lądu. Gdy zapasy żywności właściwie się skończyły i podróżnicy byli na skraju wyczerpania, na horyzoncie zamajaczyła niewyraźna sylwetka...
W ten oto sposób odnaleziono archipelag wysp Shinju i rozpoczęto nowy epizod w długiej historii shinobi.






Po upadku kontynentu jedynym co pozostało po kryminalnej organizacji Akatsuki, były pierścienie w tajemnicy przetransportowane przez ówczesnego lidera ugrupowania. Nadzieja na osiągnięcie ich celu została porzucona wraz z utratą Gedo Mazo, spełniającego rolę kontenera na ogoniaste demony, a w przyszłości także i ciała przywróconego do życia Juubiego. Kiedy więc byli członkowie Brzasku dowiedzieli się o Shinju, pojawiło się dla nich światełko w tunelu i natychmiast przeszli do działania. Oczywisty był fakt, że należy porzucić konwencjonalne środki. Powstała więc religijna doktryna ukazująca Shinju jako Boga, który utracił część swojej mocy, a którą jego pokorni słudzy mają za zadanie przywrócić, za co zostaną sowicie wynagrodzeni. Po jakimś czasie zaczęto wierzyć, że tą nagrodą będzie nowy rodzaj ładu i pokoju na świecie, którego nie udało się osiągnąć wcześniej i prawdopodobnie jedyny, skłonny to na prawdę uczynić.
Rzecz jasna wszystko służyło jedynie za przykrywkę.
Z rzeczywistego celu zdają sobie sprawę jedynie wybrane przez przywódcę wyznawców osoby, tworzące krąg wtajemniczonych.
Każdy z nich otrzymuje specjalny pierścień i za wszelką cenę dąży do zrealizowania planu Tsuki no Me. Ugrupowanie to jako pierwsze oddzieliło się od ocalałych i zajęło zachodnią wyspę, wybierając na swoją siedzibę Leśnie Sanktuarium.

Charakterystyka frakcji wyznawców:

Wyznawcy Shinju to bardzo hermetyczna społeczność, której najważniejszym zadaniem jest służba wszechmocnemu bogu, ukrywającego się pod postacią mistycznego drzewa. W ich religii bardzo ważną role spełnia także Kaguya, istota również uznawana za boską, aczkolwiek ze względu na formę w jakiej postrzegają ją wyznawcy, bardziej przyziemną i co za tym idzie mniej ważną. Jest ona dla nich kimś w rodzaju proroka Mahometa, którego nauki prowadzą wyznawców Allaha do wiecznego życia w obiecanym raju. Wyznawcy zmuszeni są oddawać cześć Kaguyi tylko w określonych sytuacjach,jednak wielu z nich modli się codziennie bez jakiegokolwiek przymuszania. Bardzo ważna dla wspólnoty jest za to idea tzw. męczeństwa, podług której powinien żyć każdy jej wierzący członek. Mówi ona o bramach wiecznego raju, które Shinju otworzy tylko przed pokornymi sługami oddającymi życie podczas walki z niewiernymi, obrony ziemi ojczystej i bliźniego oraz wszelkiego rodzaju klęsk żywiołowych(oczywiście zesłanych przez Shinju). Cel ten jest dla nich tak ważny, gdyż wierzą, że przywrócenie dawnej mocy Shinju doprowadzi do ostatecznego pokoju w ludzkim świecie, którego nie udało się zaznać nigdy wcześniej. Podsumowując dla każdego wyznawcy śmierć podczas służby wszechmocnemu to nagroda za wiarę i wytrwałość zarówno w dążeniu do ostatecznego celu, jak i doskonaleniu samego siebie, zgodnie z zasadami wiary.

Cechy przeciętnego członka frakcji:

- Silna wiara we Wszechmocnego Shinju oraz Księżniczkę Kaguyę
- Ogromny szacunek wobec Guru, który jest czasami traktowany wręcz jako boski wybraniec, umożliwiający osiągniecie celu
- Nienawiść do bluźnierców (Sojuszu)
- Pogarda dla niewiernych (Pustelników)
- Wiara, że przywrócenie dawnej mocy Shinju jest kluczem do nowego, lepszego pokoju i ładu
- Mocno zakorzeniony model wspólnoty z innymi bliźnimi, atak na innego Wyznawcę bez solidnego powodu to największy grzech
- Głęboka uraza dla osób, które ośmieliły się obrazić boski majestat i zaprzeczyć temu, że to Shinju jest kluczem dla osiągnięcia ładu, zakazany jest jednak lincz
- Chęć odkrycia tajemnic związanych z Shinju i Kaguyą, tym samym przysłużenia się przy osiągnięciu ogólnego pokoju; postrzeganie swojej osoby jako wybawcy świata





Pakt ten powstał z inicjatywy dwóch różnych ugrupowań. Pierwszym z nich były osoby doskonale znające legendę o tym, jak powstali wszyscy shinobi i w jaki sposób posiedli zdolność władania chakrą. Dla nich fakt istnienia jakiejkolwiek pozostałości po niszczycielskim demonie, dążącym do zagłady całej rasy ludzkiej, był absolutnie nie do przyjęcia. Postrzegali oni Shinju jako uosobienie wszelkiego zła obecnego w świecie ninja, kłamstwem nie byłoby też stwierdzenie, że obawiali się nieco jego wielkiej mocy. Nietrudno więc domyślić się, że celem, jaki przed sobą postawili, stało się zniszczenie prastarego drzewa - co za tym idzie, wymazanie ostatniej cząstki demona ze znanego im świata.
Warto wspomnieć, że wśród ocalałych z apokalipsy znaleźli się także jinchuurichi, którym bardzo odpowiadały takie poglądy, w końcu po pozbyciu się ostatniej nadziei wyznawców na przywrócenie Shinju do życia, po raz pierwszy od setek lat mogliby się czuć bezpieczni. A więc to właśnie część z nich należała do drugiej grupy wchodzącej w skład zjednoczonych sił.
Jako, że założyciele paktu byli zwolennikami systemu ukrytych wiosek, utworzono specjalne oddziały będące odpowiednikiem niegdysiejszego ANBU. W skład tej jednostki mogą wchodzić jedynie najbardziej elitarni ninja, wybierani przez przywódcę ugrupowania.
Sojusz wyruszył na południe, gdzie wśród piasków pustyni odnalazł Wietrzny Gród, stał się on jego domem.

Charakterystyka frakcji Sojuszu:

Sojusz Zjednoczonych Sił Shinobi to społeczność o dość konserwatywnych poglądach, przez które wielu postrzega jej członków jako zwykłych ignorantów. Ogromny odsetek zamieszkujących wietrzny gród osób jest zwolennikiem starego, systemu feudalnego, dzięki któremu, jak wynika z ich słów, wszystkim żyło się lepiej. Naród ten dzieli się na dwie grupy, shinobi oraz zwyczajnych ludzi. Prawdopodobnie nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt iż obie te grupy są tak samo wpływowe. Ciężkie warunki jakie panują na pustyni otworzyły drogę do władzy wszelkiego rodzaju kupcom, biznesmenom, a nawet prywatnym inwestorom. Za sprawą takich ludzi, zasiadających w dwudziestoosobowej radzie kupieckiej, frakcja skupia się przede wszystkim na rozwoju gospodarki oraz handlu. Swoistą przeciwwagę dla tego sposobu myślenia stanowią shinobi, którzy jako jedyni na całym archipelagu pozostali wierni starym ideom. Pośród ich szeregów panuje bowiem typowa dla wojska dyscyplina. Stonowana jednak na tyle aby nie zabijać braterskiej atmosfery jaka panuje wśród żołnierzy. Wyżsi rangą generałowie skupiają na szybkim i sprawnym szkoleniu oraz rozwijaniu armii. Oczywiście nie robią tego bez konkretnego powodu. Pomimo tego iż obie grupy tworzące Sojusz dzieli na pozór konflikt interesów, cel ostateczny pozostaje przecież taki sam. Podbicie i ujarzmienie jak największej części archipelagu, następnie zapewnienie bezpieczeństwa oraz eksploatacja naturalnych zasobów. Nie ma tutaj miejsca na żadne sentymenty, religijne bujdy czy próby zrozumienia tego co powinno zostać zniszczone. Sojusznicy nie próbują dopasować do otaczającego ich środowiska, są najeźdźcami i to oni będą ustalać zasady funkcjonowania świata. A wszystko to dla zapewniania dobrobytu silnemu i zdecydowanemu narodowi, który tworzą.

Cechy przeciętnego członka frakcji:

- Ateizm, sojusznik sam jest panem swojego losu
- Równość, każdy sojusznik jest równy bez względu na kolor skóry, majątek czy sprawowaną w społeczeństwie funkcje
- Kult pieniądza, nie jako własności prywatnej, a czynnika pozwalającego rozwijać się gospodarce i co za tym idzie całej społeczności
- Braterskość, każdy członek społeczności jest traktowany bardzo przyjaźnie i z należytym szacunkiem
- Posłuszeństwo przełożonym, każdy sojusznik wychowany został na przykładnego żołnierza, który wykonuje swoje rozkazy z największą starannością, ma jednak on swój własny rozum i wie że skoro każdy człowiek jest równy to wszystkim przypisana jest taka sama podatność na słabości czy ułomność. Przełożeni są takimi samymi ludźmi, zostali jedynie obarczeni odpowiedzialnością, pozwalającą na zarządzanie innymi. Tak wiec jeśli rozkaz jest sprzeczny z ideą lub szkodzi interesom narodu, sojusznik ma obowiązek się mu sprzeciwić
- Pogarda dla fanatyków religijnych (Wyznawców)
- Niezrozumienie dla idei wolnościowych, prowadzących do rozłamów w społeczeństwie (Pustelnicy)
- Pragnienie zniszczenia Shinju





Zazwyczaj, gdy dochodzi do podziałów, pojawia się także trzecia strona konfliktu. Nie inaczej było i w tym przypadku. Po wyodrębnieniu się Kultu Shinju i Zjednoczonych Sił Shinobi, na wyspie Ryu pozostała największa grupa osób, nie popierająca żadnej z tych frakcji.
Niektórzy uważali, że do sprawy należy podejść z odpowiednim dystansem i spokojnie przeanalizować sytuację, w której się znaleźli. Nie znali przecież jeszcze wielu szczegółów dotyczących wyspy, a także samego drzewa, a więc zebranie informacji i przeprowadzenie na ich podstawie badań stało się dla nich priorytetem.
Kolejni pragnęli jedynie odetchnąć po wydarzeniach, które miały miejsce na nieistniejącym już kontynencie, ustatkować się i wieść spokojny, beztroski żywot. Jeszcze inni wyznaczyli sobie własne, nikomu nieznane cele.
Oczywistym było, że jeżeli ci wszyscy shinobi pozostaną rozproszeni, bardzo szybko ulegną wpływom którejś z walczących stron. Dlatego też doszło pomiędzy nimi do porozumienia, na podstawie którego utworzono neutralną frakcję pustelniczą, a także wybrano dla niej przywódcę. Postanowienia tego sojuszu brzmiały jasno. Nikt nie ingerował w poczynania drugiej osoby dopóki nie zagrażały one bezpieczeństwu ogółu, a jedynym obowiązkiem wszystkich pustelników jest zjednoczenie się w przypadku zbrojnej napaści na ich terytorium. Tylko i wyłącznie przywódca decyduje, kto z pozostałych dwóch frakcji ma wstęp na ich ziemie, przywilejem dla niego zarezerwowanym jest też prawo do prowadzenia rozmów dyplomatycznych.
Wszystkie te zabiegi mają na celu zapewnienie spokoju mieszkańcom wyspy Ryu, a także jak największe ograniczenie wpływu Wyznawców i ZSS na ich działania.
Oczywiście i tutaj znalazło się miejsce dla elitarnych ninja pełniących funkcje strażników Pustelniczego Lidera. W nieznany sposób w jego posiadaniu znalazło się kilka mieczy, należących niegdyś do znanej organizacji. Przywilej ich dzierżenia przypada tylko najbardziej zasłużonym osobom, gotowym oddać życie za swojego władcę.
Pustelnicy osiedlili się w wysokich górach leżących na północnej części wyspy, gdzie znajdowała się niezdobyta Śnieżna Forteca.

Charakterystyka frakcji Pustelników:

Pustelnicy są społecznością tworzoną przez prawdziwą mieszankę etniczną, kulturową, o poglądach pojedynczych jednostek nawet nie wspominając. Żadna z tych rzeczy nie zacieśnia relacji między mieszkańcami wyspy Ryu, tym czynnikiem jest bowiem najwspanialsza wartość, za którą warto nawet umierać, a mianowicie wolność.
Pustelniczy pakt powstał z konieczności, nie chęci zdobycia wpływów czy władzy, jest reakcją na ostrą i radykalną politykę pozostałych ugrupowań. Zrzesza ludzi, którzy nie chcą angażować się w jakikolwiek konflikt i zapewnia im azyl. Nie trudno więc domyślić się że pustelnicy są o wiele bardziej zamkniętą grupą niż jakakolwiek inna, znana społeczność żyjąca na archipelagu.
Fenomenem tej frakcji jest fakt iż wszystko co pozwala na jej poprawne funkcjonowanie jest czynione dobrowolnie. Tutaj nikt nie ingeruje w poczynania innej jednostki, niezależnie od tego jak wysoki urząd reprezentuje. Wszelkie podatki zbierane są tylko wtedy kiedy osoba płacąca wyraża na to zgodę, w kwocie ustalonej na podstawie jej zarobków i omówionej podczas negocjacji. Gospodarkę napędza zaś, niczym nieograniczony, całkowicie wolny rynek.
Jak w każdym narodzie tutaj też panują jednak pewne zasady, których każdy jego obywatel musi bezwzględnie przestrzegać ale jednocześnie rozumieć że nie ich celem nie jest ograniczenie, a zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa oraz nienaruszalności statusu quo. Nie ma ich oczywiście zbyt wiele, a najważniejsze to zezwolenie na istnienie ochotniczej armii zapewniającej spokój i dbającej o potrzeby każdego mieszkańca, zakaz kontaktowania się z przedstawicielami innych wysp, przebywających na terenie wyspy Ryu, bez pozwolenia lidera lub członka służb specjalnych, obowiązek obrony granic w przypadku zbrojnej napaści oraz możliwość odebrania wolności osobie naruszającej powyższe zasady.

Cechy przeciętnego członka frakcji:

- Ogromny szacunek zarówno do swojej jak i cudzej prywatności
- Niechęć do mieszkańców pozostałych dwóch wysp, podyktowana raczej obawą aniżeli nienawiścią
- Świadomość wolności wyboru
- Całkowita neutralność względem konfliktu eskalowanego przez Wyznawców i Sojusz
- Względne posłuszeństwo służbom specjalnym, każdy pustelnik zdaje sobie sprawę że ludzie CI ciężko pracują dla dobra ogółu




Jaką wiedzę posiada przeciętny shinobi zamieszkujący archipelag:

- Wie o tym co wydarzyło się podczas katastrofy
- Zdaje sobie sprawę z istnienia trzech frakcji
- Jest świadomy, że na wyspie centralnej znajduje się legendarne Shinju, ale nie wie nic o samej wyspie
- Wie, że ZSS chcą zniszczyć Shinju i mieszkają gdzieś na pustyni znajdującej się na południowo-wschodniej wyspie
- Wie, że Wyznawcy Shinju są czcicielami Drzewa i mieszkają gdzieś w lasach znajdujących się na południowo-zachodniej wyspie
- Wie, że pustelnicy nie popierają żadnej ze stron i izolują się gdzieś w górach na północnej wyspie
- Wie, że frakcje nie żyją ze sobą w przyjaznych stosunkach
- Wie, że każda frakcja posiada swoje elitarne ugrupowanie
- Nie wie, gdzie dokładnie znajdują się siedziby frakcji poza tą, do której należy
- Nie wie, jakie są rzeczywiste cele poszczególnych frakcji, chyba że zostanie wtajemniczony przez Lidera
- Od momentu rozpoczęcia apokalipsy do momentu zniszczenia kontynentu minęło 3 miesiące
- Od momentu opuszczenia kontynentu do momentu odnalezienia archipelagu minął rok
- Katastrofę na kontynencie przeżyło około 1000 shinobi i 10 000 zwyczajnych mieszkańców
Avatar użytkownika
ShinjuRegashi

Administrator
Administrator
 
Posty: 1000384
Dołączył(a): 8 sty 2014, 01:02
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 0
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 100
  • Szybkość: 100
  • Zręczność: 100
  • Wytrzymałość: 100
  • Percepcja: 100
  • Siła woli: 100
  • Charakter: 100
  • Kontrola czakry: 100
  • Punkty czakry: 5000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Konto Fabularne
  • Wioska:
  • Klan:
  • Ekwipunek: -
  • Wygląd i ubiór: -
  • Lokacja opaski: -
  • Dodatkowe statystyki: -
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń

Powrót do Strona główna forum

Powrót do Regulamin i Porady

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



ssrpg.pl