Góry Szarych Wiatrów

Południowo-wschodnia część wyspy Ryu nazwana została Doliną Mgieł, a to ze względu na fakt iż można się tam zetknąć z wręcz niespotykanymi ilościami tego gęstego opadu. Znacznie ogranicza on widoczność wszystkim podróżującym przez te tereny, ninja. Nawet najmocniej oświetlone części traktu nie gwarantują nikomu bezpieczeństwa. Na błądzących wędrowców czyha tutaj wiele zdradliwych bagien. Jednak nawet pomimo tego, dolina należy do jednego z najprzyjaźniejszych miejsc na całej wyspie, a to z uwagi na dużo cieplejszy klimat, pozwalający rozwinąć się bujnej roślinności.

Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hotarsanderikosso » 18 cze 2014, 12:14 post_id: #2287

Hotarsanderikosso chciał pobawić się w Himalaistę i sprawdzić co znajduję się na samym szczycie najwyższej z gór. Co prawda zdawał sobie z tego sprawę że im wyżej będzie się znajdował tym będzie coraz to gorzej. Wiedział również, że jego ubiór nie jest prawidłowy na taką wspinaczkę po górach, przez co wyprawa może stać się nieco trudniejsza i bardziej uciążliwa, lecz dopóki znajdował się w najniższym punkcie góry, starał się o tym nie myśleć i po prostu szedł przed siebie. Gdyby tego jeszcze było mało, w chwili rozpoczęcia wspinaczki nawet pogoda zaczeła się pierdolić. Co jakiś czas można było usłyszeć grzmot, a zbliżające się z południowego-wschodu chmury nie zapowiadały nic dobrego. W tym momencie Hotara ogarnęło zwątpienie. Nie wiedział czy jest sens kontynuowania wspinaczki. Jeśli pogoda się pogorszy może to mieć znaczący wpływ. Podróżowanie po górach w czasie burzy nie jest mądrą decyzją... Niektórzy ludzie nazwali by ten czyn samobójstwem. Jeszcze inni, skrajnym debilizmem. Niestety, Hotarsanderikosso wyznaczył sobie cel i nie zamierzał z niego rezygnować. Mimo niesprzyjających warunków chciał on dojść na szczyt, i chuj. Jak postanowił tak zrobił. Szedł wolnym i ostrożnym krokiem po kamienistej "ścieżce", spoglądając co jakiś czas na pogarszającą się pogodę... Dobrze że nie zaczęło padać, bo to byłoby już totalnym przegięciem. Choć z drugiej strony, znając szczęście Hotara, w połowie drogi na szczyt będzie lało jak z cebra. No cóż... na chwilę obecna nie ma co gdybać... Pierwszy przebyty kilometr nie wymagał włożenia jakiegoś większego wysiłku, choć łucznik zdaje sobie sprawę że to jest dopiero początek jego wyprawy...
.





Spoiler:
Avatar użytkownika
Hotarsanderikosso

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 66
Dołączył(a): 1 cze 2014, 16:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 9,5/36
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 335
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 250
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 40
  • Wytrzymałość: 10
  • Percepcja: 15
  • Siła woli: 20
  • Charakter: 10
  • Kontrola czakry: 40
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Sabataya
  • Wzrost i waga: 180/80
  • Ekwipunek: kabura na strzały + 20 aluminiowo-karbowanych strzał; łuk refleksyjny, 2x dymna bomba,paczka makibishi,1 wybuchowa notka(przyczepiona do strzały)
  • Dodatkowe statystyki: Buyou motte Ashimoto Poziom 1 szybsze wyciągania strzał z kabury o 0,3 Atut
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 18 cze 2014, 15:13 post_id: #2300

Spacer po górach byłby o wiele przyjemniejszy gdyby właśnie nie zaczęła siąpić nieprzyjemna mżawka. Hotar uparcie jednak maszerował w górę pragnąc jak najszybciej dostać się na szczyt. Ale życie byłoby przecież za proste, gdyby na jego drodze stała tylko niepogoda – a przed nim piętrzyło się rumowisko skalne, po którym wspinaczka będzie o wiele bardziej ryzykowna niż dotychczasowa droga. Wyglądało na to, że jakaś niedawna walka (albo „zwyczajne” trzęsienie ziemi) rozkruszyła część warstw skalnych, które osypały się tworząc ostre i niebezpieczne gołoborze. Obejście go jest bliskie niemożliwemu – należałoby wspinać się po niemal pionowej ścianie – natomiast przejście po nim będzie porównywalne do marszu po kamiennych makibishi. Tak źle i tak niedobrze, życie shinobiego to ciągły wybór między dwoma niezbyt obiecującymi ścieżkami. Albo tworzenie trzeciej i nie przejmowanie się przesadnie jakimikolwiek konsekwencjami swoich zachować. Zależnie od tego co uczyni Hotar jego droga może być krótsza… albo skończyć się szybciej niż miałby ochotę.
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hotarsanderikosso » 18 cze 2014, 22:27 post_id: #2351

Szedł przez dłuższy czas jak gdyby nigdy nic. Droga która wydawała być się truda, okazała się nie być aż tak ciężkim wyzwaniem dla shinobi. Nawet na tyle był zrelaksowany że pozwolił on sobie w czasie wspinaczki podziwiać wspaniałe widoki, które niestety z każdą chwilą się pogarszały, ze względu na nadchodząca burzę. Tak, to była tylko kwestia czasu kiedy burza pojawi się nad samymi górami, a wtedy może być już nieciekawie. Cóż... błoga egzystencja, i krajoznawcza wspinaczka nie mogła trwać wieczność. Własnie przed sekundą Hotarsanderikosso mógł poczuć i to na własnym nosie krople wody.
- No nie, nie mów mi że zaraz zacznie padać- Rzekł do siebie ocierając twarz. Na jego nieszczęście to był dopiero początek kłopotów, bo co to jest mała mżawka, prawda? To by było zbyt proste... Na samym środku szlaku którym zmierzał Hotar na szczyt góry, pojawiło się rumowisko.
- No chyba sobie kpisz...- Pomyślał, zdając sobie sprawę z sytuacji bez wyjścia w której się znalazł. Tym razem nie było mowy o wycofaniu się. Przeszedł zbyt długa drogę aby to wszystko poszło na marne. Bez chwili zastanowienia łucznik aktywował swoje oczne kekkei-genkai(Tsūjitegan - poziom pierwszy). W tym momencie prześwietlił całe rumowisko i doszedł do wniosku że jedynym sposobem na wejście na szczyt jest hardkorowa wspinaczka. Skoncentrował zatem chakrę u stóp i rąk i zaczał powoli kroczyć do przodu, wspinając się po rumowisku. Był bardzo ostrożny, a dzięki aktywnemu kekkei genkai jego percepcja znacznie podwyższyła się, co w znacznym stopniu powinno ułatwić mu wspinaczkę..
Spoiler:
.





Spoiler:
Avatar użytkownika
Hotarsanderikosso

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 66
Dołączył(a): 1 cze 2014, 16:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 9,5/36
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 335
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 250
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 40
  • Wytrzymałość: 10
  • Percepcja: 15
  • Siła woli: 20
  • Charakter: 10
  • Kontrola czakry: 40
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Sabataya
  • Wzrost i waga: 180/80
  • Ekwipunek: kabura na strzały + 20 aluminiowo-karbowanych strzał; łuk refleksyjny, 2x dymna bomba,paczka makibishi,1 wybuchowa notka(przyczepiona do strzały)
  • Dodatkowe statystyki: Buyou motte Ashimoto Poziom 1 szybsze wyciągania strzał z kabury o 0,3 Atut
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 19 cze 2014, 15:45 post_id: #2425

Są problemy i Problemy. Faktycznie, odpalenie klanowego doujutsu było całkiem rozsądnym rozwiązaniem - dzięki temu udało się uniknąć nie tylko niebezpiecznych dziur w ziemi ukrytych pod luźnymi kamykami, ale także niepewnego piaszczystego gruntu, po którym biedny Hotar zsunąłby się szybko i boleśnie. Udało mu się pokonać niebezpieczny fragment podejścia, a rumowisko skończyło się po kilkuset metrach. Marsz - mimo że wolny i wyjątkowo męczący - był stosunkowo bezpieczny, chociaż zwykły człowiek próbujący dokonać takiej sztuki musiałby wykazać się naprawdę najwyższej klasy umiejętnościami i znajomością gór. Wyglądało jednak na to, że to jeszcze nie koniec – deszcz płynnie przeszedł w ulewę, która z kolej zamieniła ostatni odcinek drogi na szczyt góry w luźna kombinację żwirku, błota, ziemi, błota, wody i błota. Płynącą w dół w całkiem raźnym tempie i nie przejmującą się specjalnie obecnością na jej drodze jakiegoś tam człowieczka (oraz błota).
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hotarsanderikosso » 19 cze 2014, 22:43 post_id: #2569

Pokonanie rumowiska zajęło Hotarsanderikossowi sporo czasu. To zadanie zdecydowanie nie należało do najprostszych. Włożył w tą wspinaczkę wiele wysiłku przez co jego oddech diametralnie przyspieszył. To nic poważnego, zwyczajna zadyszka. Jednak parę godzin wędrowania pod górkę nawet dla shinobi stanowi wyzwanie. Zmęczenie coraz bardziej doskwierało. dłużej tak nie mógł, musiał znaleźć sobie jakieś miejsce w którym będzie mógł chwile odpocząć, tym samym regenerując swoje siły do dalszej wyprawy. Przecież zrezygnować nie mógł, od szczytu dzieliło go raptem parę kilometrów. Nie wiadomo kiedy mżawka zamieniła się w ulewę. Tu na górze deszcz odczuwalny był podwójnie... Dodatkowo w znacznym stopniu utrudniał on dalszą wspinaczkę na szczyt góry. To był odpowiedni moment na pierwszy a zarazem ostatni, dłuższy postój. Aby skryć sie przed deszczem Hotarsanderikosso postanowił skryć się w jednej z jaskiń. Tu w górach było ich naprawdę sporo. Dzięki czemu łucznik nie tylko odpocznie i zregeneruje siły, także schroni się przed ulewą, którą będzie chciał przeczekać. Przecież burza nie może trwać wiecznie, prawda? W jaskini panował mrok... Nie było widać zupełnie nic. Wtedy to własnie Hotarsanderikosso wpadł na genialny pomysł aby oświetlić pomieszczenie swoją techniką. Jak pomyślał tak zrobił. Wyjął jedną ze strzał, po czym koncentrując na niej swoja chakrę, zaczeła świecić jasnym blaskiem, dając tym samym światło. Teraz w takich warunkach mógł bez problemu przeczekać burzę. Kiedy to nastąpi, wyruszy w dalszą podróż aby dopiąć swego. Oczywiście jeśli będzie widział że pomimo upływu czasu burza nie ustępuje, postanawia on, już o pełnych siłach, wyruszyć w dalszą wędrówkę na przekór wszystkiemu.

Spoiler:
.





Spoiler:
Avatar użytkownika
Hotarsanderikosso

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 66
Dołączył(a): 1 cze 2014, 16:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 9,5/36
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 335
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 250
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 40
  • Wytrzymałość: 10
  • Percepcja: 15
  • Siła woli: 20
  • Charakter: 10
  • Kontrola czakry: 40
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Sabataya
  • Wzrost i waga: 180/80
  • Ekwipunek: kabura na strzały + 20 aluminiowo-karbowanych strzał; łuk refleksyjny, 2x dymna bomba,paczka makibishi,1 wybuchowa notka(przyczepiona do strzały)
  • Dodatkowe statystyki: Buyou motte Ashimoto Poziom 1 szybsze wyciągania strzał z kabury o 0,3 Atut
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 20 cze 2014, 18:04 post_id: #2697

Owszem, w górach (już zwłaszcza takich jak te, zbudowanych ze skał osadowych) jaskiń jest wyjątkowo dużo. Ale z reguły nie kilometr od szczytu. Chociaż, należy przyznać jakieś dziury były - z reguły wypełnione wodą lub tak małe, że z pewnym trudem dałoby się wcisnąć do nich rękę. Hotar próbował wcisnąć się do jednej z suchszych gdy nagle - ŚLIZG. Po szybkim prze szorowaniu kilku dobrych metrów wylądował w parowie. Ostatnim co zobaczył był konkretny kamień który grzmotnął go w głowę.
Jakiś czas później obudził się, leżąc na plecach. Nie jest mu jakoś niewygodnie, a nad sobą widzi płachtę namiotu...
-Widzisz, chłopcze, trzeba znać się na górach, żeby zaczynać podróż po nich. Potraktuj to jako nowe doświadczenie i nauczkę… Swoją drogą przeczytałem twoje wspomnienia i stworzyłem nową mapę. Weź te… 100y. Reszta zapłaty poszła na medykamenty.
Pomógł ci wyjść ze swojego namiotu i wskazał palcem horyzont.
-W tamtą stronę do osady.

Koniec misji rangi D, 4KT i 100y
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Mitsu SMGM » 26 cze 2014, 21:46 post_id: #3659

START MiSJI RANGI D

Stałeś spokojnie zastanawiając się nad kierunkiem swojej następnej podróży gdy mężczyzna nagle umilkł. Delikatny śnieg prószył z nieba szybko rozpuszczając się na ego twarzy i ramionach. Zacisnął delikatnie usta po czym uśmiechnął się pod nosem i podniósł opuszczoną w zamyśleniu głowę i skierował swój wzrok na ciebie.
-Opowiadałem ci pewną legendę o tym miejscu? Pewnie nie, rzadko mam okazje porozmawiać z kimkolwiek. Ale gdy wyjrzysz przed namiot i pójdziesz na ponoć, niedługo… jakieś 200-300 metrów i zobaczysz specyficzny głaz… Wiesz, różnie to ludzie mówią, kiedyś w końcu był tu STARY kontynent, nie wiemy, jaka moc drzemała w tej ziemi… lub drzemie. Są tam znaki, widziałem je nieraz, nie dwa razy… akurat przyszła lekka odwilż, więc pewnie znowu je odsłoniła… podobno do czegoś prowadzą, tak mówią, jesteśmy tu dopiero od ośmiu lat a już mamy własne legendy, zabawne no nie? No cóż… powiedziałem ci, co wiedziałem. Jestem po prostu ciekaw… Gdybyś mógł… nie wiem ile pożyje, nie wiem czy cokolwiek mnie spotka… taka mała rzecz, a… Wiesz sprawia radość. Po prostu chciałbym wiedzieć. – Uśmiechnął się do Ciebie a w jego oczach widać było nostalgię. Widziałeś w nich tęsknotę, nutę nadziei i ciekawości, zaraz jednak podrapał się po policzku i powiedział.
-Może coś tam znajdziesz, ale jeśli nie, mam troszkę oszczędności… - po tych słowach nieco posmutniał jakby wiedział, że nie będziesz się chciał zgodzić. Szybko odetchnął i czekał na twoja odpowiedz. Głucha cisza nastąpiła chwilę przerywana smaganiem namiotu przez chłodny wiatr.
Avatar użytkownika
Mitsu SMGM

 
Posty: 110
Dołączył(a): 26 cze 2014, 14:12
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: mg
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hotarsanderikosso » 26 cze 2014, 22:07 post_id: #3666

Im wyżej się znajdował, tym było gorzej... Ulewa znacznie utrudniała dostanie się na sam szczyt góry, a lawina błotna okazała się przeszkodą nie do przejścia. Genin nie wiedział nawet kiedy to stracił równowagę, chwilę później płynąc z nurtem wody na sam dół. Dalej już nie za wiele pamiętał. Czuł tylko straszny ból głowy, który był bardzo uciążliwy. Hotarsanderikosso domyślał się że jego czaszka musiała mieć bliższy kontakt z jedną ze skał, co zapewne nie było miłym odczuciem....
Ocknął się gdzieś w jakimś namiocie, przy boku jakiegoś starca. Tak, może brzmi to dziwnie, ale nie puszczajcie aż tak wodze wyobraźni. Staruszek zwyczajnie pomógł łucznikowi w potrzebie, dając mu schronienie. Jego wszelkie obtarcia, czy też rany zostały fachowo opatrzone... Jedno jest pewne Hotar miał duże szczęście że spotkał kogoś takiego.
Staruszek zaczął opowiadać o legendzie, która nie dawała mu spokoju... Co prawda zbyt wiele od starca się nie dowiedział, gdyż to Hotarsanderikosso miał sprawdzić prawdziwość ów legendy, czy też kolejnego mitu, który jest niczym innym jak stekiem bzdur, wymyślonym przez ludzi z bardzo bujną wyobraźnią. Cóż... Tak naprawdę łucznik nie miał nic do stracenia. Był to winien temu starcowi za to co dla niego zrobił.
- Dobrze... Zgoda. Sprawdzę dla Ciebie ta legendę. Jeśli tobie ma to pomóc w jakiś sposób, to zrobię to z miłą chęcią.. - Rzekł dość stanowczo, uśmiechając się do staruszka, który uratował mu życie.
Nie było ani chwili do stracenia... Hotarsanderikosso wyruszył w kierunku "magicznego" głazu, a gdy już do niego dotarł, oczyścił go, starając się wyczytać coś co było na nim wyryte...
Niestety. Hotarsanderikosso nie mógł nic wyczytać z tych symboli wyrytych na skale, lecz wiedział że w głównej bibliotece, w starych książkach, może znaleźć więcej informacji na temat dziwnych symboli.
- Jak coś tylko znajdę to wrócę do pana, mam nadzieję że nie zajmie mi to długo czasu...

nmm
.





Spoiler:
Avatar użytkownika
Hotarsanderikosso

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 66
Dołączył(a): 1 cze 2014, 16:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 9,5/36
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 335
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 250
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 40
  • Wytrzymałość: 10
  • Percepcja: 15
  • Siła woli: 20
  • Charakter: 10
  • Kontrola czakry: 40
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Sabataya
  • Wzrost i waga: 180/80
  • Ekwipunek: kabura na strzały + 20 aluminiowo-karbowanych strzał; łuk refleksyjny, 2x dymna bomba,paczka makibishi,1 wybuchowa notka(przyczepiona do strzały)
  • Dodatkowe statystyki: Buyou motte Ashimoto Poziom 1 szybsze wyciągania strzał z kabury o 0,3 Atut
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Mitsu SMGM » 30 cze 2014, 19:08 post_id: #3917

Staruszek uśmiechnął się do ciebie przyjaźnie a ty odszedłeś we wskazanym przez niego kierunku. Śnieg coraz bardzie zacinał utrudniając widoczność i drogę, jednak po dłuższej chwili udało Ci się dotrzeć do głazu. Gdy tylko doszedłeś do głazu sprawdziłeś znaki, nic to jednak nie dało i udałeś się do biblioteki. Od razu mówię, że nic Ci to nie dało, więc wróciłeś w to samo miejsce. Widocznie istnieje inny sposób rozszyfrowania tej zagadki. Na to jednak nikt Ci odpowiedzi udzielić nie mógł. Byłeś sam. A gdzieś dalej czekał na Ciebie starszy pan żyjący ostatnia nadzieją. Możesz próbować lub udać się do niego by powiedzieć mu, że zawiodłeś…
Nie mam, co więcej pisać, więc opisze Ci dokładniej znaki: Nie przypominają żadnego alfabetu, wyglądają bardziej jak pozawijane zawijaski. Nie widzisz ich dokładnie, bo częściowo wciąż przykrywa je zmarznięty śnieg. Pomiędzy każdym symbolem możesz jednak zauważyć delikatne szczelinki.
Avatar użytkownika
Mitsu SMGM

 
Posty: 110
Dołączył(a): 26 cze 2014, 14:12
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: mg
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hoshi no Koe » 9 lip 2014, 21:19 post_id: #4375

Spokojny spacerek. Tego mi było trzeba. Dolina mgieł jest nutkę cieplejsza jeżeli mówimy o klimacie, aniżeli rodzime (rodzime, też mi dobre) tereny. Często (nad)człowiek toczył swe samotne spacery, z dala od tłumów. Nikt mu nie przeszkadzał. Ludzie nie truli mu tyłka. Nie spamowali, kolokwialnie ujmując gdy ten był zajęty. Mógł się zrelaksować i zacząć leczyć się z uzależnienia od nowo poznanych kuchni. Z głodu nawet zacząłem myśleć w trzeciej osobie, to chyba zły znak. No tak.. głód najbardziej doskwierał a w mini torebce zmieściły się tylko dwie kanapeczki z sosem słodko kwaśnym od tej zwariowanej kobiety (kobiety?!). Co gorsza, jak to możliwe, że persona taka jak ja tyle je - nie! wróć! ŻRE!!! - a nadal jest chuda? Szczupła. Tak, szczupła. Rozumiem, ze to kwestia silnego metabolizmu itd, ale mieć niedowagę przy tym co wcinak każdego dnia? Beznadzieja.
Avatar użytkownika
Hoshi no Koe

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 7
Dołączył(a): 8 lip 2014, 16:04
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 4/4
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 575
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 18
  • Udźwig: 225
  • Szybkość: 26
  • Zręczność: 26
  • Wytrzymałość: 18
  • Percepcja: 18
  • Siła woli: 18
  • Charakter: 18
  • Kontrola czakry: 18
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D-
  • Atut: Składanie Pieczęci
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Brak
  • Wzrost i waga: 183/65
  • Specjalizacje: Hirujustu, Fuuinjutsu, Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai: 10szt. Shuriken: 15szt. Torba medyczna Kabura
  • Lokacja opaski: Głowa
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 9 lip 2014, 21:31 post_id: #4376

Prognoza pogody przewidywała silne wiatry niosące pył ze szczytów, a także zadowalającą dawkę mglistych krajobrazów. Jak co dnia od jakichś parudziesięciu lat (nie licząc tych dni, w których do powyższych dochodziła również ulewa). Widać więc na pierwszy rzut oka, że tereny te nie są zbyt przyjazne dla przeciętnego wędrowca, a już z całą pewnością stanowią śmiertelną pułapkę dla podróżnika nieprzygotowanego na trudy i wyzwania, jakie góry mogą przed nim stawić.
Właśnie tutaj na scenę wkracza Hoshim który podróżował radośnie po niezbyt wygodnym szlaku, rozmyślając o wszystkim i o niczym.
-Rrrrrratunku! - usłyszał zwielokrotniony echem okrzyk, gdzieś z lewej strony. No tak, bohater w drodze, czekaj piękna niewiasto... Oo... O! A co to? Zgól te wąsy, panie, co pan?
Co prawda biedny shinobi nie mógł rozpoznać, czy wzywa go dama w opałach czy też podróżnik, który ma wyjątkowe szczęście w nieszczęściu, ale tak czy inaczej może to spokojnie potraktować jako wezwanie do wzięcia losu w mocny uchwyt, tudzież po prostu we własne ręce.
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hoshi no Koe » 9 lip 2014, 21:44 post_id: #4378

Ktoś potrzebuje pomocy! Tak! To ta chwila, na którą czekał każdy młody mężczyzna!By wesprzeć biedną i poszkodowaną przez los osobę! By ratować, pomagać. Chronić niewinnych i... coś cholera mało tego sosu do kanapek dodała głupia kwoka. Jak wrócę to zrobię jej reklamację, że tydzień będzie się zbierała ze swoim stoiskiem. Chciałem dobrze, kupowałem w tej dziurze, a ona co?! Cholera.. zapomniałem o czymś. No tak! Ktoś wołał o pomoc. Chrzanić kanapkę.

Wywalam toteż pożywny przysmak i lekko przyśpieszonym krokiem kieruję się na "czuja" w stronę gdzie dochodziło się darcie o pomoc. Generalnie prosta sprawa, ktoś się potknął, przewrócił, złamał kręgosłup czy skręcił może po prostu stopę i potrzebuje pomocy. Logiczne. Z drugiej strony... Nie. No ale chwilka... Specyficzne miejsce, może jakaś pułapka? Banda upitych wsioków szuka nastolatek błądzących po okolicy bo je okraść?

Żarty żartami, kanapki kanapkami, ale lepiej się mieć na baczności. Dla pewności chwytam jeden kunai do prawej ręki, lewą będąc gotowym do użycia jutsu - nawet medycznego w razie potrzeby. Ide lekko skulonym, by móc odskoczyć - przezorny zawsze ubezpieczony.
Avatar użytkownika
Hoshi no Koe

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 7
Dołączył(a): 8 lip 2014, 16:04
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 4/4
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 575
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 18
  • Udźwig: 225
  • Szybkość: 26
  • Zręczność: 26
  • Wytrzymałość: 18
  • Percepcja: 18
  • Siła woli: 18
  • Charakter: 18
  • Kontrola czakry: 18
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D-
  • Atut: Składanie Pieczęci
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Brak
  • Wzrost i waga: 183/65
  • Specjalizacje: Hirujustu, Fuuinjutsu, Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai: 10szt. Shuriken: 15szt. Torba medyczna Kabura
  • Lokacja opaski: Głowa
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 9 lip 2014, 21:53 post_id: #4380

Dokonawszy aktu najwyższego poświęcenia i odejmując sobie od ust ostatni być może posiłek na tym padole łez, smutku i rozpaczy, odrzucasz tę mizerną dawkę rozkoszy jaką stanowiła dla ciebie kanapka... I ruszasz na spotkanie Przygodzie. Cóż może spotkać cię za leżącym obok kamieniem wie tylko zły losa i niełaskawi bogowie.
Trzymając więc twardy niczym stal (to chyba normalne, skoro jest stalowy?) kunai ruszyłeś w dół zbocza. I dostrzegłeś... Kozę.
-Hej! No pomóż mi! - powiedziała stojąca w niewielkiej rozpadlinie owłosiona istota. Jeśli to nie delirium ani efekt jakiegoś dziwnego GenJutsu... A, nie, poczekaj.
Zza kozy wyszła Pastereczka #1, która próbowała uparcie wypchnąć kozę z zagłębienia terenowego. Wyglądało na to, że ma poważny problem i to właśnie ona wołała o pomoc w doprowadzeniu jej kózki do szczęśliwej przystani. Kłopoty, kłopoty, wszędzie kłopoty. Ale Patereczka wyglądała doprawdy uroczo i ciężko byłoby jej odmówić.
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hoshi no Koe » 9 lip 2014, 22:21 post_id: #4382

Gadająca koza. To by było coś. Sprzedać to w wiosce. Zarobiłbym miliony, postawiłbym dom, zapewnił byt rodzinie. Nie mam rodziny. Kij z pieniędzmi, zadobna niewiasta prosi o pomoc, to trzeba przynajmniej wysłuchać.

-Moja Pani - zwracam się lekko ukłoniwszy w stronę kobiety - w czym mogę Panience pomóc?

Dlaczego mózg płata figle i nawet taki opanowany dżentelmen jak ja ma sieczkę w mózgu i jedyne co przychodzi do głowy to bajki o nieudolnym podrywaczu? "Hej mała, nie wiem czy wiesz, ale Ty + ja = my" czy "Może wskoczymy na motocykl miłości, wrzucimy wyższy bieg i pojedziemy autostradą miłości tam gdzie pragniesz, ale boisz się o tym mówić". Może powinienem iść do psychologa z tym? Nie.. Lepiej nie.

-Jestem do Panienki dyspozycji, cóż trapi Panią, że tak wzywa o pomoc?
Avatar użytkownika
Hoshi no Koe

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 7
Dołączył(a): 8 lip 2014, 16:04
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 4/4
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 575
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 18
  • Udźwig: 225
  • Szybkość: 26
  • Zręczność: 26
  • Wytrzymałość: 18
  • Percepcja: 18
  • Siła woli: 18
  • Charakter: 18
  • Kontrola czakry: 18
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D-
  • Atut: Składanie Pieczęci
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Brak
  • Wzrost i waga: 183/65
  • Specjalizacje: Hirujustu, Fuuinjutsu, Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai: 10szt. Shuriken: 15szt. Torba medyczna Kabura
  • Lokacja opaski: Głowa
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 10 lip 2014, 14:55 post_id: #4398

Mimo brutalnego przerwania wszystkich twoich wielkich marzeń dotyczących bogactwa i wiecznej sławy zebrałeś się do kupy. Koza, co prawda, nie gada, ale ma to też swoje pozytywy - na przykład brak gadających kóz na trzeźwo, co trzeba uznać za konkretny pozytyw tej sytuacji. Z drugiej strony... Czy istnieje powiedzenie "jak koza pod górkę"?
Pastereczka w odpowiedzi na twoje słowa zamachała ręką w swoim kierunku, zaparła się nogami o ziemię i spróbowała ruszyć kozę z miejsca. Nieprzejmująca się tym specjalnie przedstawicielka rodzaju capra schyliła swoją majestatyczną szyję, ugryzła kępkę trawy, przeżuła, ugryzła rąbek sukienki pastereczki, wypluła i wróciła do podgryzania zielonej trawki.
-Koza mnie trapi. Nie widać? - wystękała czerwona z wysiłku młoda dama próbująca ruszyć uparte stworzenie z miejsca tym razem ciągnąc za niewielki sznurek umocowany do szyi rogatego bydlęcia.
-Nie chce się ruszyć, a ojciec mi kazał wrócić do domu w ciągu godziny. I co ja zrobię? Kiepska sprawa.
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hoshi no Koe » 10 lip 2014, 15:12 post_id: #4399

"Co zrobimy? Zamiast posuwać kozła, posuńmy nasze relacje". Co ja mam w głowie?! Chyba ta kanapka była jakaś nieświeża albo brakuje mi kozy. Wróć! KOBIETY!
-Pani wybaczy moje pytanie, wolałem się upewnić co jest grane. Może mógłbym pomóc. Moim zdaniem są trzy opcje.
Najprostsza: pomogę pchać kozę i może wspólnymi siłami da radę ruszyć włochaty zad.
Dziwna: bodziec może zmusić tego przyjemnego bydlaka do ruszenia się - nawet i biegu. Takim bodźcem może być ukłucie -pokazuję nożyk- na przykład w tyłek. Brutalne , ale raczej na pewno skuteczne.
Logiczna: można zachęcić szczwanego liska do ruchu. Skoro skubie namiętnie trawę, to pewno jest głodny. Może jakaś marchewka, czy co tam one dojadają.

-Ma Pani jakieś sugestie? Zdarzało się może już to wcześniej?
Avatar użytkownika
Hoshi no Koe

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 7
Dołączył(a): 8 lip 2014, 16:04
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 4/4
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 575
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 18
  • Udźwig: 225
  • Szybkość: 26
  • Zręczność: 26
  • Wytrzymałość: 18
  • Percepcja: 18
  • Siła woli: 18
  • Charakter: 18
  • Kontrola czakry: 18
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D-
  • Atut: Składanie Pieczęci
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Brak
  • Wzrost i waga: 183/65
  • Specjalizacje: Hirujustu, Fuuinjutsu, Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai: 10szt. Shuriken: 15szt. Torba medyczna Kabura
  • Lokacja opaski: Głowa
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 10 lip 2014, 22:13 post_id: #4423

Jak widać monologi są całkiem mocną stroną shinobi, zwłaszcza Pustelników. Któż by się tego spodziewał? Porażona szaloną dawką twojej buchającej elokwencji pastereczka przez chwilę usiłowała poukładać sobie twoje słowa i plany w jakąś logiczną całość.
-Miałam marchewkę, ale to bydle ją zeżarło nie ruszając się z miejsca. To najsprytniejsza i najbardziej uparta koza na tej wyspie, a ojciec przetrzepałby mi skórę gdybym ją zraniła. Nie zdołałbyś jej podnieść?
No, proszę bardzo. Masz wyjątkową i niepowtarzalną okazję by ponaprężać twarde mięśnie prawdziwego ninjy i wynieść durne zwierze z rowu. Co prawda jak to medyk siłą nie grzeszysz, ale przecież wszędzie teraz wiszą te slogany "pracuj mądrze". Może uda się rozwiązać ten problem w inny sposób niż kompromitować się z niezbyt dużą siłą fizyczną? Czy taką kozę da się przykładowo zahipnotyzować?
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Hoshi no Koe » 10 lip 2014, 23:37 post_id: #4426

-Podnieść? Nie ma szans moja Pani. Żadnych. Proszę mi wierzyć, tym bardziej, że nie jestem na sterydach, a ta koza dziwnie się na mnie patrzy swoją drogą. Fajna koza.

Jak gdyby nigdy nic, oglądając się dookoła, że niby to nie ja, podszedłem i z lekkim wyczuciem wbiłem w zad zwierzaka kunai'a. Nie jakoś brutalnie i głęboko. To tak jakby ktoś chciał kogoś skubnać szpilką. Tak ja, z wyczuciem pukam bydlaka w zad, dla pewności dwa razy, po jednym pośladku, by zareagowała, ale by jej to nie bolało. Zgadza się, powtarzam się, ale to bardzo istotny element. Zwierzęta - nawet oswojone są dość płochliwe. Nie chcę go okaleczyć by się nie zerwało i nie uciekło. Jedynie pobudzić bodziec , który ma każde zwierze (ludzie też mają takie bodźce). Swoiste zwrócenie uwagi i psychologiczne pokazanie wyższości nad zwierzęciem.

Kto pomyślał, że będę zmuszony stosować psychologię na kozie.
Avatar użytkownika
Hoshi no Koe

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 7
Dołączył(a): 8 lip 2014, 16:04
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 4/4
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 575
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 18
  • Udźwig: 225
  • Szybkość: 26
  • Zręczność: 26
  • Wytrzymałość: 18
  • Percepcja: 18
  • Siła woli: 18
  • Charakter: 18
  • Kontrola czakry: 18
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D-
  • Atut: Składanie Pieczęci
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Brak
  • Wzrost i waga: 183/65
  • Specjalizacje: Hirujustu, Fuuinjutsu, Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai: 10szt. Shuriken: 15szt. Torba medyczna Kabura
  • Lokacja opaski: Głowa
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Aule » 11 lip 2014, 16:25 post_id: #4465

Po nieśmiałym komplemencie w stronę kozy zacząłeś się do niej zabierać od tyłu. Biedna, nieświadoma swojego losu istotka ugryzła trawę jeszcze raz, ponownie przeżuła i zadumała się na losem tego dziwnego świata. Niepewny wzrok którym cie obrzuciła należy uznać za całkowicie zrozumiały zważywszy na to gdzie byłeś i co zamierzałeś zrobić. Co tu dużo gadać nawet pastereczka patrzyła na ciebie mocno podejrzliwie zastanawiając się do czego się zabierzesz.
-Jesteś pewien, że to dobry pomysł? - zapytała dziewczyna widząc, że zamierzasz się kunaiem... Po czym, jak to pięknie ująłeś "z wyczuciem puknąłeś bydlaka w zad". Koza wydała z siebie jakiś zadziwiający dźwięk, wybiła się metr do przodu i tyleż w górę, po czym rozpaczliwym galopem ruszyła po zboczu, wpadła na ścieżkę i... Zatrzymała się w miejscu gryząc mlecza. Ale nie tkwiła już w parowie, a o to przecież chodziło, prawda? Tak właśnie wygląda psychologia w akcji.
Nieco oszołomiona skutecznością twojej akcji dziewczyna wręczyła ci sakiewkę.
-To wszystko co mam, ale to uparte bydle i tak jest warte więcej. Dziękuję za pomoc! - po tych słowach pastereczka odeszła, a koza, ze sznurkiem dyndającym jej u szyi, mrugnęła do ciebie, zamachała ogonem, a następnie ruszyła za swoją właścicielką.

4KT i 75y.
Avatar użytkownika
Aule

 
Posty: 106
Dołączył(a): 7 cze 2014, 12:31
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Mistrz gry
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Michimoto » 25 lip 2014, 14:16 post_id: #5480

Uwielbiał zwiedzać góry od kąd sięga pamięcią. Można nawet powiedzieć, że to jedno z niewielu miejsc na wyspie, gdzie młody Kakuzu czuje się tak swobodnie. Nie jest tu aż tak zimno, a otaczająca go natura bardzo przypomina mu o domu. Teraz mieszka w małej posiadłości, wraz z resztą rodu, jednak to w dalszym ciągu nie jest to, co było niegdyś. Ciągle powraca myślami do czasów przed katastrofą, chciałby tam wrócić, aby wieść zupełnie inne życie.
Ale bez zbędnych banialuków. Młody Genin nie znalazł się w tym miejscu bez powodu. Przybył tu, aby kontynuować swój trening. Postanowił, że akurat tego dnia ćwiczenieł rzucania kunaiami nie będzie złym pomysłem, a więc zabrał się do tego z niezwykłą pracowitością. Wybrał sobie południowe jezioro. Była to idealna lokacja do treningu. Spokojne miejsce, zapewne dawno nie było nękane przez żadną inną ludzką duszyczkę. Drzew, w które mógł celować też było pod dostatkiem. Aby tylko nie wiał zbyt mocny wiatr, a jeśli tak będzie to nauka będzie o wiele trudniejsza. Bądź, co bądź; Michimoto chce wypaść jak najlepiej przed swoimi nowymi kompanami, już wkrótce powinien znaleźć się jakiś sensei, który będzie chciał zająć się rozwijaniem jego umiejętności. Oby, bo jeśli tak sie nie stanie, blondynowi będzie o wiele trudniej podwyższyć poziom swoich możliwości.

Edit 26.07

Otrzymawszy wiadomość o przyjęciu do grupy i pierwszym spotkaniu, postanowił natychmiast ruszyć na miejsce.
[zt]
Avatar użytkownika
Michimoto

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 lip 2014, 11:33
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 25
  • Udźwig: 312,5
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 25
  • Wytrzymałość: 15
  • Percepcja: 15
  • Siła woli: 10
  • Charakter: 20
  • Kontrola czakry: 20
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin (D-)
  • Atut: Człowiek o wielu żyw
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 175cm, 65kg
  • Specjalizacje: Ninjutsu|Soshijutsu|Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10x], paczka shuriken [15x], Plecak, Kabura
  • Lokacja opaski: Prawe ramię
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Muku » 2 paź 2014, 19:01 post_id: #11090

Ehhh....jakie to robi się już nudne powiedział sam do siebie chłopak, gdy udało mu się po raz tysięczny chyba w ciągu dziesięciu minut uniknąć upadku z wysokości. Góry nigdy nie należały do jego ulubionych miejsc...no może nie wszystkie ale te zdecydowanie były "złe". I tak oto nasz dzielny bohater znów pokonał śmierć...kurwa co ja pierdole, a do tego dalej mówię sam do siebie ehhh... stawiał ostrożnie stopy aby nie skończyć jako najszybciej spadający shinobi tej ery. Po owych górach błąkał się już przez jakiś czas nie mając jakiegoś konkretnego celu. Po prostu znudziła mu się forteca więc wyszedł się przewietrzyć na parę godzin, dni...tygodni. Dopiero niedawno do głowy wpadł mu fantastyczny pomysł urządzenia sobie treningu. Dlatego szukał odpowiedniej do tego jaskini. Co wcale nie było prostym zadaniem i w sumie miał już wracać gdy raptem jego stopa nie znalazła pod sobą stałego gruntu. Zjechał kilka metrów w dół, na szczęście po łagodnym zboczu i nic sobie nie zrobił po za nabiciem kilku siniaków. Ale nie to jest istotne, otóż gdy tak zjechał trafił wprost przed jaskinię, która była wręcz idealny miejscem do ćwiczeń. Rozejrzał się przez chwilę po niej i od razu zrzucił plecak w kąt.

Rozpoczęcie Treningu Rangi "D"

Jaskinia miał kształt koła i dobre siedem metrów średnicy. Na lewo od wejścia było niewielkie jeziorko z całkiem ciepłą wodą. Wysokość miedzy sklepieniem, a podłożem była wystarczającą by Muki mógł spokojnie stać wyprostowany. Usiadł po turecku twarzą skierowaną do wejścia poczym ręce oparł o kolana i zamkną oczy. Wziął głęboki wdech by chwile później powoli wypuścić je z płuc nosem. Czynność powtórzył wielokrotnie aby oczyścić umysł z myśli. Niestety nie było to zbyt proste zadanie jako że jego uwagę rozpraszał wiatr szalejący wśród gór, który od czasu do czasu zaglądał do jaskini by niczym mroźny bat po smagać Muki'ego po twarzy. Ponadto w jego głowie cały czas pojawiały się myśli, które nie powinny się pojawiać. Mianowicie głód. Głód był myślą, która nie dawała mu spokoju i ilekroć próbował oczyścić umysł zaczynało burczeć mu w brzuch. Siedział tak przez dobrych pare godzin gdy w pewnym momencie po prostu położył się na plecach spoglądając w sklepienie jaskini. Czemu...czemu to jest takie trudne Cholera... usiadł ponownie starając się przestać myśleć. Oczyścić umysł. Raptem wszystko zamarło, wiatr przestał szaleć, głód nie doskwierał. Wokoło zrobiło się biało. Był w nieskończonej pustce, która zaczynała się zmieniać dopiero gdy dotarło do niego, że nic tu nie ma. Lecz w tym momencie zaczęły pojawiać się skały wulkaniczne, z pod jego stóp wypływała magma. Ale ona go nie parzyła, była zimna. Gdzie ja do cholery jestem...co to ma być?! Z magmy wyłoniła się postać. Był to olbrzymi skalny potwór ociekający lawą. W jego pustych oczodołach płonęła nienawiść. Z rykiem przypominającym erupcje wulkanu ruszył wprost na Muki'ego. Ja pier...co to ma być...cholera, cholera, cholera żadnych więcej medytacji! Krzyczał robiąc unik przed olbrzymią łapą kształtem przypominająca maczugę. Monstrum było wielkie ale na szczęście wolniejsze od chłopaka. Tylko to pozwoliło mu przeżyć. Zwiększył dzielący ich dystans i zaczął formować pieczęci lecz nie przyniosło to żadnego efektu. Tak jakby stracił całą chakre. Jedyne co miał przy sobie to kunaie i shurikeny. W skrócie nic co mogłoby pomóc mu w walce. Ganiali się przez jakiś czas gdy w końcu przyszło mu coś do głowy. Otóż skoro lawa nic mu nie robi to może bestia też jest tylko iluzją stworzoną przez jego umysł. Zatrzymał się w miejscu a stwór go dogonił i w momencie gdy uderzenie powinno dosięgnąć Muki'ego i przerobić go na Muko'wą papkę wszystko po prostu zaczęło zanikać. Odnowa wszystko spowiła biel a potem obraz wielkiej kulki ryżowej. Otworzył oczy i westchnął ze szczęścia. Był w tej samej zimnej jaskini co wcześniej. Wstał i rozejrzał się za plecakiem. Był tam gdzie go zostawił. No dobra Muki, zrobimy normalny prawilny trening i będzie dobrze Rzucił się na ziemię i od razu zaczął robić pompki, brzuszki i przysiady aż na jego skroni pojawiły się krople potu. Słabo znosił treningi ciała odkąd przybył wraz z innymi na wyspę. Lecz mimo wszystko był zdeterminowany i pewny zwycięstwa nad samym sobą.
Koniec Treningu Rangi "D"
Avatar użytkownika
Muku

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 35
Dołączył(a): 1 paź 2014, 09:27
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 1/1
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 4/16,5
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 725
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 15
  • Szybkość: 25
  • Zręczność: 30
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 15
  • Siła woli: 10
  • Charakter: 10
  • Kontrola czakry: 40
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin
  • Atut: CZOWŻ
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kazan
  • Przydomek: Ognisty
  • Wzrost i waga: 78/192
  • Specjalizacje: SoshiJutsu, TaiJutsu, Jikukan, HiJutsu
  • Dodatkowe statystyki: Bonus - Kasai Klan Kazan od zawsze miał do czynienia z gorącem i ogniem, właśnie to czyni ich odporniejszym na wszystkie rodzaje poparzeń. Bonus ten wynosi 25% do wytrzymałości, o tyle wszelkie jutsu parzące są słabsze jeśli chodzi o atak na ciało mistrzów żywioły lawy. Do tego wszystkie katony są dla nich tańsze o 25%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Kajden » 2 paź 2014, 19:04 post_id: #11091

Akcept treningu rangi D
Kajden

 
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona:
  • Reputacja Renegata:
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu:
  • Shinju:
  • Yeny:
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Góry Szarych Wiatrów

Postprzez Muku » 2 paź 2014, 20:02 post_id: #11095

Po skończonym treningu Muku dosłownie wpełzną do jeziorka z ciepłą wodą, oczywiście wcześniej się rozebrał. Jako że miał na sobie gruby futrzany płaszcz który przez pół roku sechłby. Także chłopak zanurzając się do piersi w wodzie odetchną z ulgą. Tego mu było trzeba, ciepłej wody kojącej obolałe ciało. Uśmiechną się na chwile, bo zaraz do głowy przyszła mu pewna myśl. Trzeba niedługo ruszać dalej... Właśnie w tym momencie jego twarz z uśmiechu przybrała nieprzyjemny grymas. Zacisnął pięści i zęby z nienawiścią spoglądając na wyjście z jaskini. Cholerni ludzie, czemu tak musi być...czemu właśnie ja pojąłem jak zaprowadzić pokój wśród idiotów... cedził słowa przez zaciśnięte zęby, z płomieniem nienawiści w oczach ale i z ogromną determinacją. Ale nie mogę teraz przestać musze dopiąć tego...musze przy ostatnim słowie uderzył pięścią o taflę wody, która obryzgała jego twarz sprowadzając spokój na jego osobę. Nie chciał ale musiał, a może chciał ale udawał przed sobą że nie chce? Sam do końca nie wiedział. Wiedział co chce zrobić, wiedział jak to zrobić...i zrobi to choćby miał przypłacić to życiem. Po odpoczywał w wodzie przez około półgodziny poczym wyszedł aby wilgoć wyparowała z powierzchni jego ciała. Przyodział swój futrzany płaszcz poczym ruszył przed siebie. Cel miał obrany. Forteca ale przednim jeszcze kupa drogi, może wydarzy się coś ciekawego.
NMM
Avatar użytkownika
Muku

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 35
Dołączył(a): 1 paź 2014, 09:27
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 1/1
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 4/16,5
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 725
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 15
  • Szybkość: 25
  • Zręczność: 30
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 15
  • Siła woli: 10
  • Charakter: 10
  • Kontrola czakry: 40
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin
  • Atut: CZOWŻ
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kazan
  • Przydomek: Ognisty
  • Wzrost i waga: 78/192
  • Specjalizacje: SoshiJutsu, TaiJutsu, Jikukan, HiJutsu
  • Dodatkowe statystyki: Bonus - Kasai Klan Kazan od zawsze miał do czynienia z gorącem i ogniem, właśnie to czyni ich odporniejszym na wszystkie rodzaje poparzeń. Bonus ten wynosi 25% do wytrzymałości, o tyle wszelkie jutsu parzące są słabsze jeśli chodzi o atak na ciało mistrzów żywioły lawy. Do tego wszystkie katony są dla nich tańsze o 25%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń

Poprzednia strona

Powrót do Strona główna forum

Powrót do Dolina Mgieł

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



ssrpg.pl