Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Południowo-wschodnia część wyspy Ryu nazwana została Doliną Mgieł, a to ze względu na fakt iż można się tam zetknąć z wręcz niespotykanymi ilościami tego gęstego opadu. Znacznie ogranicza on widoczność wszystkim podróżującym przez te tereny, ninja. Nawet najmocniej oświetlone części traktu nie gwarantują nikomu bezpieczeństwa. Na błądzących wędrowców czyha tutaj wiele zdradliwych bagien. Jednak nawet pomimo tego, dolina należy do jednego z najprzyjaźniejszych miejsc na całej wyspie, a to z uwagi na dużo cieplejszy klimat, pozwalający rozwinąć się bujnej roślinności.

Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez ShinjuRegashi » 22 cze 2014, 03:38 post_id: #2891

Lokacja Ukryta! Oznacza to że nie można się do niej dostać nie posiadając wiedzy o jej położeniu!

Spoiler:
Ten niewielki domek znajduje się na jednym z najbliższych morzu, zachodnich skrajów Gór Szarych Wiatrów. Wybudowany został na jednym z niższych szczytów wchodzących w skład pasma, jednak pomimo tego wysokość na jakiej się znajduje nieosiągalna jest dla zwykłych ludzi, którzy nie specjalizują się we wspinaczce wysokogórskiej. Nie trudno domyślić się że ze wszystkich stron otaczają go potężne masywy górskie, które przeplatają się z głębokimi kotlinami tworzącymi pomiędzy nimi osobliwe ścieżki. Takie ukształtowanie terenu sprawia że jedyną oficjalną drogą, która można dostać się do chaty jest wąski drewniany most łączący wzniesienie, na którym się znajduje z innymi o tej samej wysokości. Panujący w całej Dolinie Mgieł wilgotny klimat sprawia że wszystkie jej tereny skrywane są wśród gęstego opadu atmosferycznego ograniczającego wszelką widoczność. Nie inaczej jest i w tym przypadku...jeśli zapuszczający się w okolicę gór wędrowiec nie wie dokładnie czego szuka to nigdy nie uda mu się znaleźć tego wspaniałego miejsca. Nie pomoże mu nawet wypatrywanie dymu wydobywającego się z kominka, ponieważ natychmiastowo miesza się on z gęstą mgłą co sprawia że jest niemożliwy do odróżnienia. Urokliwości okolicy nadaje przebiegający nieopodal strumyk spływający z dużo wyższych partii gór, oraz rosnące w bezpośrednim sąsiedztwie domu drzewa iglaste będące źródłem drewna opałowego. Chata nie jest dziełem rąk Raishina, jednak jej wnętrze zostało zaprojektowane dość wymyślnie. Kiedy członek klanu Sarutobi podczas jednej ze swoich pustelniczych wędrówek ją odnalazł, od razu zorientował się że musiał w niej kiedyś mieszkać shinobi, który prawdopodobnie umarł i już nigdy do niej nie powrócił, postanowił więc przywłaszczyć sobie to lokum i umieścił na jego dolnych poziomach markery pozwalające mu dostać się do niego w każdej chwili. Dzieli się ona na dwie osobne części, a pierwszą z nich jest niewielkie pomieszczenie mieszkalne, w którym znajduje się jedynie drewniany stół, kilka szafek i kredensów, które wypełnione są masą naczyń, sztućców oraz wszelakich produktów spożywczych. Najważniejszym elementem tej kuchni połączonej z jadalnią jest jednak znajdujące się w jej prawym rogu palenisko, ogrzewające całą chatkę i nadające jej jedynego w swoim rodzaju klimatu. Całe wnętrze wygląda bardzo skromnie i niepozornie, aż ciężko pomyśleć że pod kilkoma deskami podłogi ukryte jest wejście do ogromnej piwnicy, wydrążonej w litej skale, na której wznosi się chata. Jest ona bardzo rozległa i dzieli się na cztery pomieszczenia o różnej wielkości.

Sypialnia
Spoiler:

Salon
Spoiler:

Laboratorium
Spoiler:

Więzienie
Spoiler:

Dane:
Wysokość góry, na którym znajduje się chata:
Głębokość otaczających ją dolin:
Wytrzymałość podłoża: Jak w Górach Szarych Wiatrów
Wytrzymałość drzew:
Wysokość drzew: 5-8m
Długość mostu: 20m
Szerokość mostu: 1,5m
Wytrzymałość chaty: Równa Strukturom Miejskim w Śnieżnej Fortecy
Wielkość jadalni:
Wielkość sypialni
Wielkość salonu:
Wielkość laboratorium:
Wielkość więzienia:
Wytrzymałość pomieszczeń w piwnicy: Równa wytrzymałość podłoża


Można Przejść Do:
Góry Szarych Wiatrów
Avatar użytkownika
ShinjuRegashi

Administrator
Administrator
 
Posty: 1000384
Dołączył(a): 8 sty 2014, 01:02
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 0
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 100
  • Szybkość: 100
  • Zręczność: 100
  • Wytrzymałość: 100
  • Percepcja: 100
  • Siła woli: 100
  • Charakter: 100
  • Kontrola czakry: 100
  • Punkty czakry: 5000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Konto Fabularne
  • Wioska:
  • Klan:
  • Ekwipunek: -
  • Wygląd i ubiór: -
  • Lokacja opaski: -
  • Dodatkowe statystyki: -
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sarutobi Raishin » 22 sie 2014, 07:39 post_id: #8245

Dzięki technice latającego boga piorunów Raishin wraz za dwiema dziewczynami w mgnieniu oka znalazł się daleko poza granicami Śnieżnej Fortecy. Jego górska chata świetnie nadawała się do przetrzymywania więźniów czekających na proces, dokładnie takich jak Kaede. Prawdopodobnie nikt poza czarnowłosym nie miał pojęcia o jej istnieniu dlatego też przetrzymanie w niej samurajki na czas pobytu wyznawców na terenie wyspy nie wydawało się najgorszym pomysłem.
Sarutobi pojawił się w jednym z pomieszczeń znajdujących się w ziemnej piwnicy, wykutej w litej skale. Nie znajdowało się w nim zbyt wiele. Zwykłe jednoosobowe łóżko i coś na kształt szafki nocnej. Już na pierwszy rzut oka widać było że Raishin nie odwiedza swojego domu zbyt często.
Mężczyzna podszedł do swojego łóżka i ułożył na nim nieprzytomną Kaede. Następnie zwrócił wzrok w stronę swojej drugiej uczennicy.
- Zajmuj się nią i pilnuj żeby nie robiła nic głupiego. Nie opuszczajcie mieszkania, bo może się to dla was źle skończyć. Idę kupić kilka niezbędnych rzeczy. Niedługo wrócę -
Sayu zdążyła zaobserwować jeszcze tylko rękę Sarutobiego uniesioną w górę na znak pożegnania, w następnej sekundzie już go nie było.

NMM
Avatar użytkownika
Sarutobi Raishin

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 247
Dołączył(a): 10 mar 2014, 05:04
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 8/8
  • Tytuł: Hitobito sugi Toki
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 11,5/180,5
  • Gakujutsu Tensuu: 20
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2355
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 50
  • Udźwig: 437,5-155,8=281,7
  • Szybkość: 50
  • Zręczność: 40
  • Wytrzymałość: 55
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 50
  • Charakter: 45
  • Kontrola czakry: 75
  • Punkty czakry: 1500
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chuunin C+ (736)
  • Atut: Sousakuryoku o Issai
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Sarutobi
  • Wzrost i waga: 190cm; 78kg
  • Specjalizacje: 1. Shoshijutsu 2. Jikukan 3. Fuuinjutsu, Kenjutsu(SS) 4. Taijutsu, Genjutsu
  • Ekwipunek: Karta Postaci!
  • Wygląd i ubiór: Karta Postaci!
  • Lokacja opaski: Lewe Ramię
  • Dodatkowe statystyki: * Chakra wzmocniona o 15% (225) * Stały minus do chakry za 4 notki na kunaie (80pch): 1500+225=1725-80=1645 * Każda statystyka podniesiona o 10% (Wymaga wcześniejszego podniesienia o 5%): - Statystyki z atutem: Si: 55 Sz: 55 Zr: 44 W: 61 P: 33 SW: 55 Ch: 50 KC: 83 * Dodatkowa specjalizacja znajdująca się na 4 miejscu (Genjutsu) * Koszt jednej wybranej przez nas techniki spada o 50% (Hirashin no jutsu)
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Link do KP
  • Druga postać: Akame Asahina
  • Pakiety: - Zmiana Paktu z Summonem Bez Robienia misji - Wykorzystana - Pakiet "Trzej Królowie" - Częściowo Wykorzystany - Pakiet "Strongman" - Wykorzystany

  • Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 22 sie 2014, 13:20 post_id: #8259

Sensei miał serce z kamienia, skoro chciał zostawić nieszczęsną Sayuri z nimfomanką, której było w sumie obojętne, na kogo się rzuci. Liczyło się dlań jedynie zaspokojenie chorych pragnień. Zielonooka spuściła wzrok, wysłuchując szeregu poleceń. Nie uśmiechało jej się to wszystko, naprawdę. Co prawda - dopóki Kaede bytowała jako lekko rozpłaszczone na łóżku zwłoki - Sayuri nie czuła aż takiego zagrożenia.
-Uważaj na siebie. - mruknęła na pożegnanie. No cóż, ona też musiała zrobić to samo. Zastanawiała się, czy nie związać w żaden wymyślny sposób Kaede, by na pewno nie była w stanie uczynić panience Arashi nic złego. Nie potrafiła jej już zaufać. Uznała jednak, że tym razem co najwyżej dźgnie dziewczynę swoim ukrytym ostrzem, rozprawiając się z brązowowłosą znacznie szybciej i sprawniej aniżeli uprzednio.
Lekko skołowana dostrzegła, że w pomieszczeniu nie ma ani jednego okna. Sprawdziła tylko, czy Kaede jest w dalszym ciągu nieprzytomna, a sama postanowiła się tu rozejrzeć. Skoro miała pomóc wyzdrowieć dziewczynie, musiała znaleźć jakieś opatrunki, a być może i jeszcze więcej alkoholu. Potrzebowała też dostępu do wody. Sensei nie zabronił wszakże spacerów po tym dziwacznym miejscu, dlatego też ośmielona obeszła piwnicę, znajdując wyjście. Dostała się na górę, gdzie bez większego trudu odnalazła kuchnię. Wyglądając przez tamtejsze okno, zorientowała się, że znajdują się w górach. Najpewniej bardzo wysoko, sądząc po otaczającym domek krajobrazie. Nabrała wody do sporawej wielkości misy, znalazła też sporą ilość ugotowanego już ryżu, ba, wygrzebała też skądś odrobinę mleka. Wymieszała z nim ryż, tworząc łatwą do przełknięcia papkę, którą zamierzała lada moment uraczyć Kaede. Buszując w rzeczach należących do senseia, natrafiła na dwa niewielkie ręczniczki, które mogły okazać się niezwykle przydatne. Czując się jak objuczony osiołek, zeszła z tym wszystkim z powrotem do izdebki, w której odpoczywała Kaede. Postawiła jedzenie na szafce nocnej, po czym zsunęła z brązowowłosej bandaże. Rany nie wyglądały za ciekawie. Zwilżyła jeden z ręczników wodą, następnie przesuwając nim po zmasakrowanych plecach nimfomanki. Była za dobra, zdecydowanie za dobra.
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 22 sie 2014, 14:59 post_id: #8270

Obudziło mnie wbijanie noża w moje plecy. Moim pierwszym odruchem była próba odsunięcia się, ale nie miałam niestety takiej możliwości, ani siły. Syknęłam głośno z bólu, szukając sprawcy, który próbował mnie zamordować, gdy ja byłam w takim stanie. Zmusiłam się do uchylenia oczu. Czyżby Sayuri postanowiła dokończyć karę Senseia? Po chwili jednak zobaczyłam, że w dłoniach ma zmoczony, ubrudzony lekko krwią ręcznik, a nie nóż.
Rany nadal bolały, dlatego unikając gwałtowniejszych ruchów powoli rozejrzałam się po pomieszczeniu. Nie rozpoznawałam tego miejsca. Nie było tu zbyt czysto i nie pachniało najlepiej. Jestem przyzwyczajona do czystości, więc niezbyt mi się tu podobało.
- Gdzie jestem? - wyszeptałam słabo. Czułam suchość w gardle i było mi strasznie zimno. W dodatku chciało mi się pić. Chłód wywołał gęsią skórkę na moich nieokrytych niczym rękach. Pewnie na plecach też bym ją miała, ale obecnie były zmasakrowane.
- Mogłabym dostać coś do picia? - zapytałam, nie odklejając się od łóżka. Ręce ułożyłam wzdłuż ciała i zorientowałam się, że czegoś mi brakuje.
Gdzie moja katana?
Ta myśl wryła się w mój umysł. Zabrali mi ją? Lepiej, żeby tak się nie stało, bo będę bardzo, bardzo zła. Oby tylko gdzieś tu leżała. Niestety nie pamiętałam kompletnie nic, prócz tego, że Raishin mnie biczował, a następnie straciłam przytomność. Potem znalazłam się tutaj.
- Sayuri-chan, gdzie mój miecz? - zapytałam lekko drżącym głosem. Zmieszanym wzrokiem spojrzałam na dziewczynę.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 23 sie 2014, 10:07 post_id: #8341

Kiedy tylko usłyszała głos Kaede, wzdrygnęła się. Bądź moją panią... – zebrało jej się na wspominki, które wywołały natychmiastowo olbrzymią konsternację. Wyglądało na to, że nimfomanka nie pamięta swych straszliwych zbrodni lub... tylko udaje. Sayuri nie zamierzała przypominać tych wszystkich lubieżnych praktyk. Obawiała się bowiem, że brązowowłosa zacznie kojarzyć zdecydowanie za szybko fakty, ba, zapragnie powtórzyć chociaż część z nich, co mogłoby panience Arashi niewątpliwie zaszkodzić.
Sayuri postawiła więc na minimalizm, planując odpowiedzieć tylko na zadane jej pytania, nie dorzucając ani jednego zbędnego słowa, a tym bardziej wątku.
-Jesteśmy wysoko w górach w bezpiecznym schronieniu. - nie snuła opowieści o tym, że znajdują się w chacie senseia, uważając to za zbyteczne – Zaraz przyniosę ci czystej wody i dokończę. - Sayusia była dość mądrą dziewczynką, aby wiedzieć, jak Kaede może przyjąć stratę miecza. Wolała najpierw ją napoić i nakarmić. Wróciła prędko, niosąc w ramionach dzbanek wody i duży kubek. Napełniła go i uniosła lekko Kaede, by ta mogła spokojnie się napić. W zależności od możliwości dziewczyny, przytknęła go do ust zdrajczyni lub też wręczyła w dłonie Fujiwary.
-Jeśli będziesz chciała więcej, daj znać. Powinnaś też coś zjeść. Przygotowałam ci łatwe do przełknięcia danie. - pochwaliła się swoim kunsztem kulinarnym – W razie czego mogę cię nakarmić. - zaoferowała się. Nie robiła tego z potrzeby serca, po prostu zależało jej na tym, aby nie dostać bury od senseia. Choć zbił Kaede na kwaśne jabłko, była im potrzebna. Sayuri aż za dobrze zdawała sobie z tego sprawę.
-Co do twojej katany, to sensei po nią wrócił. Zapomnieliśmy o mieczu, a po dyskusji doszliśmy do wniosku, że trzeba go stamtąd zabrać. O nic się nie martw, pewnikiem wróci z twoją kataną na plecach lub dzierżąc ją w dłoni. - wyjaśniła łagodnie. Kłamała i to jak, aczkolwiek z dobrymi intencjami.
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 23 sie 2014, 11:05 post_id: #8343

W bezpiecznym schronieniu? Zupełnie jakby coś nam zagrażało, albo myślą, że to ja im zagrażam. Ta myśl była zabawna, jednak w obecnej sytuacji w ogóle nie było mi do śmiechu. Oczywiście Sensei zapłaci za wcześniejsze upokorzenie, ale jeszcze nie teraz i uprzedzę go przed śmiercią.
Gdy Sayuri wyszła, by rzekomo przynieść czystej wody, ja powoli zaczęłam się podnosić z łózka. Po niemałym wysiłku i sporej dawce dodatkowego bólu udało mi się usiąść na krańcu łóżka. Od pasa w górę byłam naga, więc zasłoniłam się poduszką, starając się przy okazji trochę nią ugrzać, bo nadal było mi zimno. Może mam gorączkę?
Wtedy wróciła Arashi z dzbankiem wody i kubkiem. Jako, że już siedziałam, wzięłam od niej napełniony kubek i powoli zaczęłam pić wodę.
Ciekawe czy coś do niej nasypali. - przeleciało mi przez myśl, ale nie przeszkodziło mi to w dalszym łykaniu napoju.
Wypicie całego kubka wody zajęło mi sporo czasy, ponieważ robiłam to bardzo powoli. Gdy skończyłam odstawiłam kubek na pobliski mebel, po czym wtuliłam się w poduszkę, przyciskając ją mocniej do siebie. Na mojej twarzy pojawił się grymas bólu, który jednak szybko starałam się ukryć pod maską spokoju.
- Dziękuję. - podziękowałam dziewczynie z wdzięcznością. Starałam się, by mój głos brzmiał jak najbardziej naturalnie i spokojnie.
- Dziękuję, za chwilkę. - grzecznie odmówiłam, gdy zaproponowała coś do jedzenia. W obecnej sytuacji nie miałam w ogóle ochoty na zjedzenie czegokolwiek.
W moich oczach pojawił się niepokój, a sama poczułam najczystszy, możliwy strach, gdy odpowiedziała na pytanie o mieczu. Bez swojej broni czułam się naga i bezbronna. Nawet jeżeli w tym momencie nie mogłam się zbytnio ruszać i mogli ze mną zrobić wszystko, katana zapewniała mi wewnętrzny spokój. A teraz jej tu nie było i zaczęłam czuć się niespokojnie.
Jak mogli o nim niej tak po prostu zapomnieć?
Zdenerwowało mnie to i równocześnie zaczęłam się bać. Mogłam się tylko domyślać, że mi ją zabrali, gdy byłam nieprzytomna. Prawdopodobnie dla bezpieczeństwa, jednak nie mieli prawa oddzielać mnie od mojego miecza i jeszcze w dodatku zostawiać go gdzieś!
Strach powoli wypełniała złość, że ktoś okazywał mi taki brak szacunku. Jeżeli tak bardzo się mnie bali, to mogli mnie po prostu wtedy zabić. Oszczędziło by to wszystkim kłopotu.
Zacisnęłam dłonie w pięści, wpatrując się cały czas przed siebie zmrużonymi oczami i tuląc się do poduszki. Milczałam, starając się opanować swoją złość i narastające uczucie upokorzenia.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 23 sie 2014, 11:41 post_id: #8344

Dała jej w spokoju wypić, nie kontynuując zajmowania się plecami dziewczyny. Kaede wyglądała na naprawdę przygnębioną, ale przynajmniej udało się bezproblemowo wepchnąć do jej umysłu niezgorsze kłamstwo, w którym sensei stawał się postacią dość pozytywną. W końcu w wersji oficjalnej miał cofnąć się po broń zdrajczyni, choć wcale nie musiał tego robić. Czyż to nie wspaniałe? Ot, istny akt miłosierdzia i uszanowanie uczuć Kaede do tej nieszczęsnej katany.
-Pamiętaj, że musisz jeść, aby wrócić do zdrowia. – mruknęła cicho. Nie karmiła Kaede na siłę, sądząc, że mija się to z celem. Podejrzewając, iż wspomniana przezeń chwilka może okazać się w rzeczywistości paroma godzinami, wolała przypomnieć dziewczynie o potrzebie spożywania posiłków w kontekście jej własnej sprawności fizycznej. Zastanawiała się, czy aż tak mocne ściskanie poduszki wynika z bólu porozcinanych pleców, czy jest raczej następstwem złego stanu psychicznego. Doszła prędko do wniosku, że oba te motywy idealnie się uzupełniają, tworząc zgraną całość. Frustrację i rozpacz.
-Odwróć się do mnie plecami. Chcę dokończyć obmywanie twoich ran. – dodała spokojnie, aby niepotrzebnie nie rozjuszać Kaede. Zwilżyła ponownie ręcznik, pozwalając spłynąć osiadłej na nim krwi do misy.
-Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, to śmiało. – kontynuowała. Nie była senseiem i bić nie zamierzała. Sądziła, że Kaede jest tego świadoma – Nie jestem medykiem, ale postaram się zrobić maść łagodzącą rany, gdy tylko przestanie cieknąć z nich krew, a to nastąpi już za niedługo. – oznajmiła, starając się choć trochę pocieszyć Fujiwarę. Nadal czuła spory dyskomfort, błądząc myślami wokół niemiłych dla niej wspomnień. Nie zamierzała jednak wyzywać Kaede, ani też traktować jej po macoszemu.
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 23 sie 2014, 12:17 post_id: #8346

Przypomniałam sobie, że nie jestem sama, gdy Sayuri ponownie się do mnie odezwała. W obecnej sytuacji ciężko było utrzymać samokontrolę, tym bardziej, że musiałam wytrzymywać ból fizyczny i jeszcze tłumić swój gniew. Dlatego właśnie na mojej twarzy pojawił się bolesny grymas.
- Wybacz, przełknięcie teraz czegokolwiek jest ponad moje siły. - przyznałam się ze wstydem. Czułam się teraz zbyt słaba. Może i dałabym radę coś przełknąć, ale nie chciałam. Jedzenie było obecnie dla mnie najmniejszym zmartwieniem.
- Rany same się zasklepią. Wolałabym uniknąć, przynajmniej na razie, dalszego ich drażnienia. - odpowiedziałam ze spokojem, gdy Arashi zaproponowała obmycie moich ran. Nie powinnam okazywać jakiejkolwiek słabości, ale w obecnym momencie czułam się jakbym konała. Gdyby jeszcze Sayuri zaczęła sprawiać mi dodatkowy ból, to albo jej, albo sobie, wsadziłabym ten ręcznik do gardła. I tak już cierpiałam wystarczająco, w dodatku ta katorga zdawała się nie mieć końca.
- Możemy porozmawiać. Dziękuję za wszystko, ale nie kłopocz się. Możliwe, że to dopiero początek mojej kary. - uśmiechnęłam się słabo do dziewczyny, ponownie jej dziękując. Nawet mówienie sprawiało mi trudności. Żałosne.
- Opowiesz mi coś? - zapytałam, starając się skupić na czymś innym niż na bólu oraz tym, że nie mam przy sobie katany.
Starałam się wsłuchać w głos dziewczyny, jednak nijak to pomagało na odegnanie bólu. W dodatku pozycja siedząca był dla mnie dość wyczerpująca. Nie chciałam jednak leżeć i wyglądać jak konająca, rozpłaszczona dziewczyna.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 23 sie 2014, 12:56 post_id: #8351

-Jeśli chcesz mi podziękować, to połóż się na brzuchu. – stwierdziła cierpko. Nie lubiła takiej paplaniny. O ile jeszcze rozumiała tłumaczenie dotyczące niemożności przełknięcia posiłku, o tyle bagatelizowanie opatrywania obrażeń szczerze ją rozsierdziło.
-Rany może i same się zasklepią, ale nie zmienia to faktu, że kiedy dopadnie cię tężec lub gangrena, będziesz konać w jeszcze większym cierpieniu. – zgromiła niemądrą dziewczynę. Nic dziwnego, że Raishin miał z nią urwanie głowy, skoro wpadała w stany aż tak wielkiej bezmyślności.
-Przynajmniej położę Ci na plecach ręcznik, aby mógł absorbować krew. Uwierz, że i mnie to nie sprawia przyjemności. – wzdrygnęła się na myśl o ślinie Kaede, która jeszcze nie tak dawno temu spływała po szyi zielonookiej – Jedyne kłopoty pojawiają się wtedy, kiedy zbytecznie się opierasz. Wiem, że przy obmywaniu boli jeszcze mocniej, ale nic na to nie poradzę. Mogę ewentualnie poszukać ziół, które pozwolą ci na trochę zasnąć. – odrzekła na słowa o kłopotaniu się – A co do historii, to sensei nie wymierzył ci całej kary. Coś mu to przerwało. Nie mnie o tym jednak gadać. – nie precyzowała okoliczności, zostawiając Raishinowi furtkę do tego, aby wmówił później Kaede, że pojawili się Wyznawcy, którzy podczas walki opatrzyli plecy dziewczyny tak niechlubnym kanji. W końcu zdradziła także ich, nieprawdaż? Być może wtedy zmieniłaby choć odrobinę swoje podejście do przybyszów z innej frakcji, mówiąc o nich znacznie więcej. Ach, ta piękna i naiwna wyobraźnia Sayuri naprawdę dodawała zielonookiej wdzięku. Na pewno pełna polotu potencjalna historia była znacznie lepsza od tego, co się stało w rzeczywistości.
-Nie wiem, co jeszcze chciałabyś usłyszeć. – wzruszyła ramionami. Jej opowieść była doprawdy krótka, aczkolwiek z całą pewnością należała do urokliwych.
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 23 sie 2014, 13:30 post_id: #8354

Westchnęłam mentalnie, ale ostrożnie położyłam się na brzuchu, chowając twarz w poduszce, do której jeszcze przed chwilą się tuliłam. Po chwili jednak zmieniłam położenie głowy, przyciskając do poduszki tylko policzek. W ten sposób mogłam zerkać na Sayuri i z nią rozmawiać.
- Mogliście mnie wysłać do szpitala, a nie w góry, skoro Wam tak zależy. - skomentowałam z cierpkim uśmiechem. To było trochę zabawne.
- Jeżeli umrę, to nie będzie Twoja wina. - dodałam po chwili. Powiedziałam to, by przestała się mną przejmować. Możliwe jednak, że w ogóle ją nie obchodziłam, a robiła to z polecenia Raishina.
Zdziwiła i trochę zawiodła mnie jej ostatnia wypowiedź. Nie chciałam dalej słuchać o wymierzonej mi karze. Chociaż to co mi powiedziała, wywołało u mnie lekkie zainteresowanie.
- Miałam nadzieję, że porozmawiamy o pszczółkach i kwiatuszkach. - westchnęłam. - Możesz mi powiedzieć o czymkolwiek. Lubisz gotować?
Czułam jak ogarnia mnie zmęczenie, ale starałam się z nim walczyć. Ciekawe czy gdybym zasnęła, to byłby to mój ostatni raz? Na razie odegnałam wszystkie niepotrzebne myśli i pozwoliłam jej zająć się moimi ranami, o ile nadal miała na to ochotę.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 23 sie 2014, 14:01 post_id: #8358

Ułożyła delikatnie ręcznik na plecach Kaede. Dziewczyna chyba naprawdę nie zdawała sobie sprawy z tego, że żaden szpital nie wchodził w grę. Była więźniem, a i tak Sayuri traktowała ją teraz wręcz po królewsku. Nie używała wobec Fujiwary żadnych obelżywych określeń, nawet nią nie pomiatała, aczkolwiek dobroć pańska mogła się szybko skończyć.
-Nie umrzesz, jeśli będziesz współpracować. Kiedy sensei już wróci, pójdę poszukać smoły górskiej i rokitnika. W górach powinno być tego pełno, a zrobiona z nich maść przyniesie niewyobrażalną ulgę. – przedstawiła swoje zamiary. Mówienie o tym, że w rachubę wchodzi ewentualna śmierć dziewczyny, wcale nie poprawiło humoru Sayuri.
Nonsens... Przecież odzyskała przytomność, może pić, ba, nawet samodzielnie się podnosi. Raishin na pewno nie zmiażdżył jej organów, ani nie uszkodził kręgosłupa. Wystarczy tylko zadbać o to, aby nie wdało się żadne zakażenie i wszystko skończy się dobrze. – uspokoiła się w myślach. Pomogły jej kolejne słowa Kaede o kwiatuszkach i pszczółkach. Skutecznie odciągnęły uwagę Sayuri, jednocześnie skutkując głośnym parsknięciem śmiechem. Ciekawe jak skonsternowany byłby Raishin, gdyby przyłapał je na tak swobodnej pogaduszce o tego typu pierdołach. Zresztą... Czy zielonooka w ogóle potrafiła rozmawiać o czymś takim? Raczej nie. Sam temat gotowania spędzał jej sen z powiek.
-Niby coś tam potrafię, ale wolę, gdy ktoś robi jakiś posiłek dla mnie. Rzadko kiedy to się zdarza. Czasem chodzę do gospody i bardzo lubię, kiedy to jakiś mężczyzna mnie obsługuje. Gotowanie w samotności i tylko dla siebie jest... przytłaczające. – rozgadała się trochę, stwierdzając, że umili pierwsze chwile konfrontacji ręcznika ze skórą Kaede swoimi problemami egzystencjalnymi – Skoro o tym mówisz w takim momencie, lubisz to i daje ci uśmiech? – spytała, unosząc lekko brew.
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 23 sie 2014, 14:28 post_id: #8361

Zadrżałam, gdy położyła mi na plecach wilgotny, chłodny ręcznik. Z początku sam dotyk mnie zabolał, jednak potem poczułam ulgę, czując kojący chłód.
Czyli jednak nie chcieli mojej śmierci. Tylko dlaczego chcieli mnie żywą? Myśleli, że nadal będę z nimi współpracować? A może myśleli, że wyciągną ze mnie jakieś informacje? Szkoda tylko, że już im wszystko powiedziałam.
Moje żartobliwe stwierdzenie wywołało śmiech u Sayuri. To nawet dobrze. Zrozumiała, że na razie wolę nie rozmawiać o mojej karze i tym podobnych. Nadal jednak nie umiałam się wyzbyć niepokoju, związanego z nieobecnością mojego miecza. Starałam się jednak skupić na rozmowie. Wyglądało na to, że Sayuri nie miała żadnej rodziny i mieszkała sama. Wolałam nie naciskać tego tematu, bo wiedziałam, że to może być bolesne. Jeśli jednak zechce o tym ze mną porozmawiać, to ją wysłucham.
- Podobno gotuję całkiem dobrze i tak, uwielbiam to. Niestety nie jestem mężczyzną, ale może kiedyś przyjdziesz do mnie na obiad? Tylko mi jeszcze powiedz co lubisz. - Na moich ustach pojawił się delikatny uśmiech. Taka luźna rozmowa w tym momencie dawała choć trochę ulgi mojej psychice. Nie wiem, czy jeszcze dane mi będzie cokolwiek ugotować, ale można pogdybać.
Pozwoliłam sobie na przymknięcie oczu. Byłam tak niesamowicie zmęczona, że nie miałam już siły trzymać ich nawet otwartych. Może to z powodu utraty krwi? A może gorączki, kto wie.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 23 sie 2014, 14:54 post_id: #8363

Nie trzeba było należeć do szczególnie bystrych, aby dostrzec, że ta bezsensowna paplanina przynosi Kaede ulgę. Kąciki ust Sayuri znowu powędrowały ku górze. Lepiej, aby nie pytała o to samo senseia, zwłaszcza że ten jest zwolennikiem spalonego mięsa, a przynajmniej jego woni. - pomyślała z rozbawieniem. Wydawało jej się, iż Fujiwara nie dopuszcza do siebie jeszcze tego smrodu, starając się wpierw doprowadzić swoją sponiewieraną psychikę do jakiegoś bezpiecznego punktu. Zresztą – odrażający zapach z każdą chwilą słabł.
-Dobra myśl, przyjmuję zaproszenie. – odpowiedziała dobrotliwie, chcąc trochę pomóc Kaede. Odczuwała ogromne zmęczenie i najchętniej wpakowałaby się teraz pod jakąś pierzynę. Niestety – łóżko było tylko jedno, a ona zaś nie mogła pozwolić sobie na beztroski odpoczynek. Musiała czuwać nad zdrajczynią, pilnując nie tylko, aby stan jej zdrowia nie uległ pogorszeniu, lecz także samej Kaede, by nie spróbowała podjąć absurdalnej w tej chwili próby ucieczki. Nawet gdyby wydostała się z domku, zginęłaby bardzo prędko.
-Nie mam jakichś specjalnie wyrafinowanych gustów. Wystarczy, aby nie było tłuste, za gorzkie lub zbyt ostre. Nienawidzę wasabi, zawsze wykręca mi buzię. Lubię delikatne potrawy, przepadam za słonymi, a i uwielbiam słodycze. Myślę, że mogę zdać się na ciebie, nie narzucając żadnej potrawy. Masz już jakieś pomysły? – nie wierzyła, że mówi to wszystko naprawdę. Przecież to był kompletny absurd, ale starała się zaangażować, nie pokazując swojego podejścia wobec rozmowy o bredniach – Piłaś już kiedyś sake? – spytała, starając się odciągać uwagę dziewczyny od przykrości, które ją dzisiaj spotkały.
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 23 sie 2014, 15:20 post_id: #8365

Przyjęła moje zaproszenie. Jak miło. Jak z tego wyjdę, to jej ugotuję coś pysznego. W ramach podziękowań i przeprosin, że ją w to wciągnęłam. Zdawała się mieć delikatne podniebienie. W dodatku lubiła słodycze. Ja sama nie przepadam za rzeczami zbyt słodkimi, ale nikt nie każe mi przecież przygotować miodu. Postaram się jednak wymyślić coś, co zadowoli Sayuri. Może coś słodko-kwaśnego?
- Mam w myślach kilka przepisów, nie będę jednak psuć niespodzianki. - powiedziałam tajemniczo.
Drugie pytanie mnie zaskoczyło. Szczerze, to nie piłam nigdy żadnego alkoholu. Jakoś nie uważałam tego za coś koniecznego, ani przyjemnego.
- Nie, nigdy. A Ty? - odpowiedziałam, chcąc podtrzymać rozmowę. Uchyliłam na chwilę powieki, by przypadkiem nie zasnąć w środku rozmowy. To by było dość niegrzeczne.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 23 sie 2014, 15:58 post_id: #8366

Pokiwała głową, nie mając nic przeciwko niespodziankom. Wątpiła, aby kiedykolwiek udało się znaleźć chwilę, ba, przede wszystkim warunki na wspólny posiłek. Sądziła jednak, że ta rozmowa sprawia Kaede dość dużą przyjemność. Tylko dlatego w nią brnęła.
-Kto cię zaraził miłością do gotowania? – spytała dość miło, ot, zupełnie jakby były koleżankami. Gdyby nie pojawienie się Raishina, być może zdążyłyby się zżyć, przeczekując śnieżycę w bibliotece. Mogłyby rozmawiać teraz w karczmie lub innym przyjemnym miejscu. Niestety - mężczyźni szczęścia nie dają. W tym przypadku wystarczył tylko jeden przedstawiciel płci brzydkiej, aby wprowadzić gigantyczne wręcz zamieszanie.
Ciągnęła specjalnie Kaede za język, chcąc także wymęczyć ją na tyle, aby dziewczyna z powrotem zasnęła. Wtedy i Sayuri mogłaby przymknąć choć na chwilę oczy, relaksując się przed wyprawą w góry po ingredienty.
-Też nie piłam. Może spróbujemy do tego obiecanego posiłku? Jestem ciekawa jej smaku, a i mężczyźni zachowują się po niej doprawdy zabawnie. – nie miała dotąd styczności z przypadkami, które po sake stawały się agresywne, czy namolne wobec kobiet, widziała li tylko śmiesznie zachowujących się jegomościów, którzy wyczyniali rzeczy powszechnie niespotykane – Mój brat często pijał sake z przyjaciółmi. Byłam wtedy sporo młodsza, ale zawsze podglądałam, co tam robią. Co ciekawe, kiedy przychodzili samurajowie, trzymali się na nogach dłużej od reszty. - nawiązała do tej grupy społecznej, sądząc, że może to zainteresować Kaede - Dodatkowo byli dobrzy dla mnie, dawali mi potrzymać daishō. Resztę naszej sake mogłybyśmy dolać senseiowi. Wtedy nie byłby aż tak ponury.
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 23 sie 2014, 20:34 post_id: #8377

- Okaa-sama. - odpowiedziałam na pytanie Sayuri, kto mnie zraził miłością do gotowania. Moja mama była wspaniałą kobietą i bardzo ją szanuję, nawet po jej śmierci. - Prawidłowe odżywianie się jest bardzo ważne, szczególnie dla kogoś takiego jak ja, kto poświęca większość czasu na trening fizyczny. - westchnęłam. Czyli na koniec naszej rozmowy będę musiała coś w siebie wmusić, żeby nie wyjść na hipokrytkę.
- Hm... a może zrobiłabym jakiś deser z alkoholem? Jednak skosztowanie sake w Twoim towarzystwie nie jest złym pomysłem. - wymamrotałam i stłumiłam ziewnięcie. Poczułam zainteresowanie kolejną jej wypowiedzią.
- Miałaś styczność z samurajami? Hm... szkoda, że ta kultura przepadnie. Pozwolili Ci potrzymać daishō? Albo byli bardzo pijani, albo pochodzisz z szanowanej rodziny. - mówiłam z melancholią, rozmyślając nad słowami Sayuri.
- To bardzo interesujący pomysł. Uśmiech Sarutobi-sensei jest nawet... umm... uroczy? Nie, to słowo chyba nie pasuje. - uśmiechnęłam się, śmiejąc się z samej siebie. - Myślisz, że dałby się nam upić? Mogłabym zrobić większy obiad i jego również zaprosić. Dodałabym alkoholu do deseru. Tylko czy on lubi słodkości? Hm... trzeba chyba wymyślić coś innego. - zapędziłam się przez chwilę. W tym momencie jeszcze nie byłam świadoma co mi zrobił i że to całkowicie odmieni moje nastawienie do niego.
Jak mi się chciało spać. Utrzymywałam przytomność tylko dzięki resztkom samokontroli.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Shotacon MG » 24 sie 2014, 00:59 post_id: #8386

Poczuliście nagły powiew chłodu, o wiele bardziej mroźny od dotychczasowej tutaj temperatury pokojowej. która była i tak o wiele niższa niż powinna być. Jakby ktoś zrobił tutaj bardzo mocny przeciąg w zimę. Ze ściany wyłoniła się dziwna sylwetką. Przypominała ona latające prześcieradło, z dziurkami na twarz. Nie było widać jednak żadnych nóg, czy żeby coś było pod materiałem. Ba, owa postać była nawet delikatnie przezroczysta i mogliście zobaczyć co jest za nią.
- Oooo… dawno tu takich ciepłych ładnych pań nie widziałem – rzekł bardzo dziecinnym głosikiem, a z czarnej dziury na otwór gębowy poleciała kropla wodnego płynu, jakby owy duch się zaczął za bardzo ślinić.
- Ty coś taka niewyraźna jesteś – powiedział w stronę Kaede, po czym wystawił jedną ze swoich nibyrączek i popłynął do niej strumień chakry, wchodząc w jej ciało. Nie było to nic wielkiego, mogła poczuć się tylko bardziej naładowana. Zupełnie jakby się przespała kilka godzin, więc senność już ją opuściła. Udowodnił tym swoją niebywałą siłę i że mogą mu zaufać. Przynajmniej tak mu się wydawało.
- Co powiecie na to, zadam wam trzy proste zagadki, jak na nie odpowiecie to… - pomyślał przez chwilę nad nagrodą, jakby nie miał tego już przygotowane wcześniej.
- Odpowiem na jedno wasze pytanie, jakiekolwiek, byleby nie dotyczyło bezpośrednio tych waszych frakcji, ani żadnych podejrzanych drzew i bogów. – nie chciał psuć im za bardzo zabawy w odkrywanie tego wszystkiego i nie miał zamiaru ingerować w sprawy polityczne. Był bardziej istotą neutralną, więc nie chciał, żeby nagle szala jednej strony przechyliła się za bardzo.
- Jeśli wam się nie uda to będziecie musiały mi wyświadczyć małą przysługę, jednak nie mogę powiedzieć co to, dopóki nie przegracie – okręcił się wesoło wokół własnej osi. Raczej wyglądał na takiego co chce się pobawić, niż was skrzywdzić.
- Co wy na to? - spytał uśmiechając w miarę możliwości.



start misji drużynowej rangi C
Avatar użytkownika
Shotacon MG

 
Posty: 45
Dołączył(a): 8 sie 2014, 14:26
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Straightest Shota
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: SWAG
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 24 sie 2014, 11:27 post_id: #8392

Sayuri przełknęła głośno ślinę, wstała, strzepnęła jakiś pyłek z koszuli. Spojrzała to na duszka, to na nieco odratowaną - w dalszym ciągu półnagą - Kaede, to na swoje stopy. Stała. To wiedziała na pewno. Podeszła do szafki nocnej, na której figurował talerz z przygotowanym przez nią jedzeniem. Pochyliła się bezzwłocznie, wąchając danie i zastanawiając się, jak mogła wytworzyć coś tak halucynogennego. Wyglądało jak ryż na mleku, pachniało jak ryż na mleku, zachowywało się jak ryż na mleku, ale czy to na pewno był ryż na mleku?
Bała się spróbować, snując w głowie mnóstwo negatywnych wizji. Czy nie zdążył już zmutować, przeistaczając się częściowo w coś znacznie bardziej żywego? Sayuri nie należała do najlepszych kucharek, aczkolwiek... Czy to nie sukces? Wyglądało na to, że powołała na ten świat dość specyficzną, choć sympatyczną istotę. Och, czyż nie będzie sławna?
Nie unosiła brwi, nie szczerzyła się, ba, nawet nie rechotała radośnie, widząc jak sprawnie funkcjonuje jej wynalazek. Genialne. Istotka zakręciła się wokół własnej osi, podczas gdy panienka Arashi udała się na wędrówkę po jej „orbicie”, lustrując uważnie wzrokiem każdy fragment tego uroczego, mhm, żywego prześcieradełka. Ledwie moment temu rozmawiały o słodkościach, co prawda w kontekście upijania starszego od nich mężczyzny, a ze ściany wyłoniło się coś zdecydowanie bardziej pociesznego od nietrzeźwego Raishina! Właśnie... dlaczego wylazło z przepierzenia, a nie z talerza?
Podrapała się lekko po policzku, zastanawiając nad tą wyraźną niezgodnością. Wszystko wskazywało na to, że przypisała sobie za szybko sukces. Ale może to i lepiej? Sensei nie byłby z pewnością zadowolony, gdyby Sayuri pokazała mu różowawe stworzonko.
A może to duszek przyzwoitości? Przytomniała sobie wszelkie amoralne działania Kaede, włącznie ze ślinieniem szyi zielonookiej, podgryzaniem jej ręki i wtulaniem się w jędrne piersi. Pogodziła się z tym na tyle, że była w stanie nie rumienić się na pierwsze lepsze wspomnienie. Na potwierdzenie swej jakże mądrej hipotezy przywołała w myślach niedawne słowa Fujiwary o Raishinie. Uśmiech Sarutobiego-sensei jest nawet... umm... uroczy? Duch objawił się w praktycznie tym samym momencie, ot, zupełnie jakby chciał uchronić uszy Sayuri przed innymi wyznaniami na temat nauczyciela. Ale czemu skubaniec aż tak się ślinił? To nie pasowało do istoty pilnującej, aby inni nie wchodzili na drogę grzechu...
Moje zdolności poznawcze są dzisiaj absolutnie do bani. Za mało snu i jedzenia, za dużo stresu. – skwitowała, kończąc rozpoznanie. To był duch. Ta wiedza powinna jej póki co wystarczyć. Ba, mogła nawet dodać, że najwyraźniej był spragniony ciepła, dający energię, przyjaźnie nastawiony i – mimo swej początkowej obleśności – całkiem uroczy. Zupełnie jak przygotowany przez Sayuri ryż na mleku. Tyle podobieństw, a nie tworzyli jednej rodziny. Zaskakujące, prawda?
Nie wyczuwała zagrożenia, dlatego też nie zionęła jeszcze ogniem, nie pluła nawet jadem. Wróciła grzecznie na łóżko, przysiadając z samego boczku. Duch zagrał dziewczynie delikatnie na ambicji, aczkolwiek trudno było stwierdzić, czy skonstruuje z Kaede odpowiednie, satysfakcjonujące je pytanie. A właśnie... Fujiwara. Sayuri ulitowała się, rzucając jej czysty ręcznik, gdyby ta zdecydowała się na usadowienie z powrotem na łóżku. W końcu górna partia ciała brązowowłosej mogła być bez tego okrycia aż zanadto eksponowana.
Cholera, a mogłam sprawdzić, czy u duchów występują krwotoki z... a nie, on nie ma nosa. – uspokoiła się w myślach. O mało niepotrzebnie się zganiła. Co się z nią dzisiaj dzieje?
-Jeśli chcesz, usiądź razem z nami. - zaproponowała. Jeszcze nigdy nie słyszała o siedzącym duchu! To było takie interesujące! - Jesteśmy w końcu ciepłe. - jeśli ktoś w tym pomieszczeniu miał być stworzenem zagrażającym bezpieczeństwu innych, była to najpewniej Sayuri. Złapała za pusty już kubek i wyciągnęła zza pazuchy resztkę alkoholu od senseia. Nalała go szczodrobliwie do naczynia i wyciągnęła dłoń, w której dzierżyła to dobrodziejstwo, w stronę duszka – Nie mamy tu zbytnich luksusów, ale zawsze mi powtarzano, że gości należy podejmować jak najlepiej. Wypij, proszę. Jeśli będziesz mieć problemy z pochwyceniem, mogę cię napoić. Mamy też, mhm, ryż na mleku, gdybyś był głodny. - może uda jej się zaraz zobaczyć jak takie istoty reagują na ludzkie wynalazki? Nawet jeśli cały alkohol przeleciałby przez ciałko duszka, być może wpłynąłby w jakiś sposób na jego pseudotkanki.
-Kaede, chcemy pobawić się w zagadki? – spytała, nie decydując jeszcze samodzielnie – Ja mogę, o ile szanowny gość nam się przedstawi, a i będzie skłonny przystać na przysługę dla nas, jeśli odpowiemy poprawnie. – przedstawiła swoje warunki.

Post 1
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 24 sie 2014, 11:57 post_id: #8395

Nasza rozmowa została przerwana przez dość dziwną istotę. Zaczęła coś mówić o ładnych paniach i że wyglądam niewyraźnie. Jak na moje gusta była w zbyt dobrym nastroju. Mi w ogóle nie było do śmiechu. W dodatku posłała w moją stronę jakąś dziwną wiązkę i gdyby nie mój obecny stan, czyli przemęczenie, bolące rany na plecach i nagość, to pewnie próbowałabym jej uniknąć. Poczułam się jakbym dostała zastrzyk energii, jednak to wcale mnie nie uspokoiło. Zaczęłam się zastanawiać czy oby przypadkiem nie umarłam, albo nie oszalałam. Jeszcze istniała możliwość, że jakiś shinobi żartował sobie z nas.
Zauważyłam jednak, że Sayuri zaczęła reagować na ową istotę i wyglądała nawet na zadowoloną, że zaszczyciła nas swoją obecnością. Teraz nie byłam pewna, czy nadal żyję. Możliwe, że obie oszalałyśmy, albo to rzeczywiście jest czyjś żart. Nie podobało mi się to.
To coś... ten duch, czy cokolwiek, wyglądało podejrzanie. Tyle, że ja nie wierzę w duchy. Tyle się zdążyło zadziać na tym świecie, że już mnie chyba nic nie zdziwi. A może to jakieś Genjutsu? Kolejna niespodzianka Sarutobi-sensei, żeby mi uprzykrzyć życie. W końcu nikt nie powiedział, że moja kara dobiegła końca.
Zakryłam się ręcznikiem, a potem jeszcze dodatkowo owinęłam kołdrą i podniosłam. Usiadłam na krańcu łóżka z małym grymasem bólu. Spojrzałam na unoszącą się istotę, a potem na Sayuri.
- Nie myślisz, że to trochę dziwne? A co, jeżeli to czyjaś sztuczka? Może Sarutobi-sensei się nami bawi. Tak czy inaczej ja nie mam ochoty na zabawy. - westchnęłam, przenosząc ponownie wzrok na pseudo-ducha. Nie było mi do śmiechu, a oboje wyglądali na rozradowanych. Jak chcą to niech się bawią, ale ja nie miałam sił, by brać w tym udział. Tym bardziej, że wspomniał o jakiś zagadkach. W tym momencie mój umysł nie mógł się skupić na niczym innym, prócz bólu.
- Poza tym nie mogę się zgodzić na Twoje warunki. Najpierw wyjaw kim jesteś i jaką to przysługę będziemy musiały wykonać, a potem możemy ewentualnie porozmawiać. - odpowiedziałam poważnie.
Mentalnie pokiwałam zrezygnowana głową. Czy ja właśnie mówiłam do ducha? Chyba do reszty oszalałam. Tak czy inaczej nie było mi do śmiechu i nie miałam ochoty na głupie zabawy. Niech się pójdzie bawić w inne miejsce.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Shotacon MG » 24 sie 2014, 13:07 post_id: #8410

Duch był przyzwyczajony do różnych reakcji na jego widok i nie przeszkadzało mu to zbytnio, gdy Sayuri zaczęła się kręcić po pokoju z niedowierzaniem. Patrzał tylko na nią swoim złamanym uśmieszkiem, wyglądał na spokojnego. Miewał gorsze wejścia. Niektórzy ludzie rzucali w niego różnymi brzydkimi twardymi i ostrymi przedmiotami, niektórzy strzelali jakimiś pociskami z chakry, inni uciekali w popłochu. Można powiedzieć, że był zadowolony z ich w miarę przyjaznego nastawienia.
Różowa istota niby się na was śliniła, ale nie zwracała zbytnio uwagi na zbyt wyeksponowane części ciała, przynajmniej tak wam się wydawało, bo nie skupiała tam swojego pustego wzroku.
Chłód który na początku czułyście już dawno zniknął, z powodu tej niesamowitej sytuacji nawet nie zauważyłyście kiedy. Na propozycje by usiadł zareagował pozytywnie. W końcu jak go dziewczyna zaprosiła, to czemu miałby odmówić? Podfrunął i usadowił się tuż obok Sayuri. Niby materiał u spodu prześcieradła spoczął na boku i brzegu łóżka, zupełnie jakby był w tym miejscu materialny. Odwrócił się twarzą do zielonookiej. Z bliska wyglądał trochę strasznie. W jego dziurach na twarzy nie można było dostrzec drugiej strony prześcieradełka. Była tam całkowita czerń, zupełnie jakby to nie były żadne wgłębienia, tylko niby materiał został w tym miejscu pomalowany kolorem pustki. Trochę jakby przeszywał cię na wylot swoim spojrzeniem. Mimo wszystko przy jego pozytywnym nastawieniu ciężko było od razu go za to znienawidzić.
- Mmm… nagrzane – stwierdził, a jego oczka się jakby przymknęły. Wyglądał na zadowolonego. Dziewczyna mogła zauważyć teraz, że jego usta zupełnie się nie ruszają przy wypowiadaniu jakichś słów. Reagowały jednak na różne jego emocje i posiadał jakąś tam swoją mimikę. Teraz jeszcze łatwiej było im dostrzec, że owy duch jest trochę przezroczysty. Mogli nawet dostrzec fragment łóżka, na którym siedział.
Chciały odwrócić jego uwagę i go wykorzystać? Dopóki było mu dobrze nie wyglądał na takiego co by o to dbał. Zresztą, nie mogły mu raczej zrobić żadnej krzywdy, więc się żadnym niebezpieczeństwem nie przejmował.
Wyciągnął swą nibyrączkę i pochwycił kubeł. Mogłyście w tym momencie trochę zgłupieć. Duch, a jak żyw, dotyka wszystko i siedzi. Ciekawe czy można wsadzić w niego rekę…
Przystawił pojemnik do swoich ust koloru pustki i przechylił naczynie. Nic się nie wylało, niczego nie zauważyliście w jego przekroju, zupełnie jakby trunek wyparował.
- Dziękuje – odparł wesoło. Wpłynęło to jakoś na niego? Ciężko stwierdzić, z wyglądu za bardzo się nie zmienił. Wyciągnął w stronę Sayuri swoją rączkę dzierżąc kubeł. Nie wiedział co z nim zrobić, więc zostawił pieczę nad nim owej dziewczynie.
Nie odpowiedział na słowa Kaede, która nie chciała uwierzyć w jego autentyczność. Tak zamknięte miejsce, a ta sobie wymyślała jakieś głupotki. O wiele przyjemniej się mu rozmawiało z Sayuri, która nie chciała negować jego istnienia.
- Jaaa? Jestem tworem uformowanym z resztek chakry z całego świata zbierającej się w jednym punkcie – wyglądał jakby chciał coś jeszcze powiedzieć, ale się zawiesił. Myslał? Tak można było to określić?
- Chwila… Takie poważne pytanie miało być nagroda jak wygracie, nie ma żadnych pytań do tej pory! – widocznie się wkurzył. Jego oczy znowu zmieniły kształt, jakby gdzieś tam w innym miejscu świata do pary posiadały marszczące się w złości brwi. Usta przybrały kształt delikatnego smutku, jak lekko zakrzywiony banan obrócony do dołu.
- Powiem wam tylko jak mi na imię. Nazywam się Johann Gambolputty-Ausfern-schplenden-schlitter-crasscrenbon-fried-digger-dangle-dungle-burstein- von-knacker-thrasher-apple-banger-horowitz-ticolensic-grander-knotty-spelltinkle-grandlich-grumblemeyer- spelterwasser-kürstlich-himbleeisen-bahnwagen-gutenabend-bitte-eine-nürnburger-bratwustle-gerspurten-mit- zweimache-luber-hundsfut-gumberaber-shönendanker-kalbsfleisch-mittler-raucher von Krung Thep Mahanakhon Amon Rattanakosin Mahinthara Ayuthaya Mahadilok Phop Noppharat Ratchathami Burirom Udomratchaniwet Mahasathan Amon Piman Awatan Sathit Sakkathattiya Witsanukam Prasit. Możecie na mnie mówić J – recytacja trwała naprawdę długo. Któż by się spodziewał?
Z pleców ducha poleciał kolejny strumień chakry wycelowany w Kaede, miał on choć na kilkanaście minut uśmierzyć jej ból. Zupełnie jakby ktoś jej podał mocne leki przeciwbólowe. Czyżby chciał jej pomóc w wyborze racjonalnej decyzji?
- Nie chcę i nie mogę zbytnio fizycznie wpływać na wasz świat, toteż nie mogę zbytnio spełnić waszej przysługi. Jednak odpowiedź na nurtujące was pytanie, na które może nigdy byście nie mogły poznać odpowiedzi, z lekkimi ograniczeniami oczywiście, gdy wygracie, to i tak bardzo dużo, czyż nie? – przekręcił głowę najpierw lekko w lewo, a potem w prawo, jakby się rozciągał.
- Dla mnie małą przysługę, nic dla was specjalnego, jednak jak już mówiłem nie mogę powiedzieć. Ma to was motywować byście nie przegrały gry, w końcu ludzie boją się nieznanego, czyż nie? – uśmiechnął się pokracznie.
- No już już. Nie mogę za dużo czasu spędzić w jednym miejscu, im więcej tu sobie gadamy, tym mniej czasu będziecie miały na odpowiedzi. Ostatni raz pytam, gracie, czy nie? Inaczej muszę już sobie iść, mogą być inni bardziej potrzebujący – postawił wam ostre ultimatum.
Avatar użytkownika
Shotacon MG

 
Posty: 45
Dołączył(a): 8 sie 2014, 14:26
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Straightest Shota
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: SWAG
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 24 sie 2014, 14:25 post_id: #8418

Sayuri wpatrywała się w niego kompletnie urzeczona. Fruwał, pił czysty spirytus, był pełen ekspresji emocjonalnej, potrafił łapać przedmioty. Odebrała od niego kubeczek i westchnęła z pewnym rozczuleniem. Już wiedziała, jakie pytanie chce zadać. Wystarczył tylko moment, aby je odnalazła i zapałała wielką wręcz ochotą na poznanie odpowiedzi. Musiała jedynie przekonać Kaede, by również zechciała – niezależnie od kiepskiego stanu fizycznego – pobawić się w małą badaczkę zjawisk nadprzyrodzonych.
-Mam na imię Sayuri, moja towarzyszka to Kaede. - przedstawiła obie wyjątkowo skromnie. Wszelkie nazwiska były tu zbędne, zwłaszcza że duch wyraził już wcześniej brak zainteresowania frakcjami, klanami i polityką. Nie wiedziała, czy te imiona będą do czegokolwiek potrzebne, jednakowoż wypadało je tak czy siak podać - Masz... piękne oczka. Takie głębokie. - zachwyciła się. Nie bała się, ani też ani myślała się zniechęcać. To, że nie widziała drugiej strony prześcieradełka, czyniło go jeszcze bardziej wyjątkowym. Od dawna ciągnęło ją do wszelakich istot, zwłaszcza tych wywodzących się z zaświatów. Co prawda, w tym wypadku miała przed sobą li tylko skrzętnie uzbierane reszteczki chakry, które tworzyły imponującą całość. Jak jednak udało im się przyciągnąć do siebie duszę? Johann Gambolputty-Ausfern-schplenden-schlitter-crasscrenbon-fried-digger-dangle-dungle-burstein-von-knacker-thrasher-apple-banger-horowitz-ticolensic-grander-knotty-spelltinkle-grandlich-grumblemeyer-spelterwasser-kürstlich-himbleeisen-bahnwagen-gutenabend-bitte-eine-nürnburger-bratwustle-gerspurten-mit-zweimache-luber-hundsfut-gumberaber-shönendanker-kalbsfleisch-mittler-raucher von Krung Thep Mahanakhon Amon Rattanakosin Mahinthara Ayuthaya Mahadilok Phop Noppharat Ratchathami Burirom Udomratchaniwet Mahasathan Amon Piman Awatan Sathit Sakkathattiya Witsanukam Prasit sprawiał wrażenie istoty myślącej. Daleko było mu do bezrefleksyjnej kulki energii.
-Żadna z nas nie zadała Ci jeszcze pytania, J. - uświadomiła go łagodnie – To były jedynie prośby, także nie trzeba się denerwować. - do tej pory specjalnie unikała pytań, by go nie rozjuszyć. Kaede czyniła podobnie. Czy świadomie? Sayuri mogła przypuszczać, że gdzieś w zakamarkach przepełnionej samurajami głowy Fujiwary czai się choć odrobina rozsądku. Niezbyt duża, w końcu brązowowłosa chciała odprawić ducha, który wspomagał ją chakrą, ale wystarczająca, aby nie zmienić przyjaznego duszka w krwiożerczą bestię.
-Smakowało ci? - zwróciła się uprzejmie do prześcieradełka. Miało dobre maniery, nawet podziękowało za alkohol. Nie spotykała się za często z przestrzeganiem savoir-vivre'u, dlatego też sprawiała wrażenie jeszcze bardziej zahipnotyzowanej. Bardzo chciała wsadzić dłoń w jego słodkie bebeszki. Badać i badać i jeszcze raz badać. W sumie w domu senseia znajdować się mogło naprawdę dużo alkoholu. W końcu był stary i samotny, więc musiał robić coś wieczorami. Przynajmniej pić do lustra.
Sayuri mogła więc spróbować odurzyć ducha. Być może ugrałyby zdecydowanie więcej, choć istniało ryzyko, iż po przyswojeniu za dużej ilości trunku zrobi się agresywny. Ale... czy on ma jakieś narządy, może pod tym materiałem czai się przynajmniej jakiś orzeszek, który sprawuje rolę wyjątkowo wydajnego mózgu? Och, gdyby przynajmniej tak trochę móc podejrzeć, co on tam chowa...
-Daj nam dosłownie chwilkę, J. - poprosiła, po czym zwróciła się do Kaede – Na twór senseia ewidentnie to nie wygląda. On prędzej stworzyłby gadającą szubienicę lub inne tego typu szkaradzieństwa. - starała się uspokoić dziewczynę. Była pewna, że Raishin nie maczał w tym wszystkim palców. Duszek nie mógł być przecież jego pokojówką, nie sprawiał także stacjonującego li wyłącznie w tych rejonach. Dopiero co mówił o bardziej potrzebujących go osobach, zdradzając skłonności do podróży w poszukiwaniu rozmówców.
-Przyjmujemy, odrzucamy? – spytała krótko. Nie zamierzała przekonywać zbytnio Kaede. Westchnęła i dorzuciła niby to od niechcenia – Wydaje mi się, że to jest jakiś niemądry sen, ale nie wiem, czemu jesteśmy w nim razem. Przysługa może być ciężka do zrealizowania, aczkolwiek... może warto zaryzykować? Nie chciałabyś poznać odpowiedzi na żadne pytanie? – zainteresowała się teraz losami Kaede. Dziewczyna wyglądała już znacznie lepiej – Zdajesz sobie sprawę z tego, że dłuższa wizyta naszego towarzysza może przysłużyć się twojemu zdrowiu? - podeszła do tematu tym razem pragmatycznie.

Post 2
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 24 sie 2014, 14:46 post_id: #8420

Sayuri zdawała się być wręcz urzeczona naszym towarzyszem. Ja natomiast nadal nie wiedziałam, co mam o tym wszystkim sądzić. Na razie patrzyłam jak stworek wypił alkohol, którego ostry zapach uderzył we mnie, a byłam po drugiej stronie łóżka. Czyżby istniała możliwość, że to wszystko działo się naprawdę?
Wpatrywałam się w ową dwójkę, jak wymieniają się zdaniami. Jego długaśne imię, tytuł, czy co to tam było tylko jeszcze bardziej namieszało mi w głowie. Czy to wszystko było konieczne? Pomimo, że nie czułam już zmęczenia, miałam ochotę zwinąć się w kłębek na łóżku i odpocząć. Może przynajmniej wtedy ból by minął.
Wtedy duch, jakby czytając w moich myślach wysłał w moją stronę kolejną wiązkę, która sprawiła, że od razu poczułam się lepiej. Westchnęłam głośno z ulgą.
- Dziękuję. - wymamrotałam w stronę istoty, co było troszkę niedorzeczne z mojego punktu widzenia. Potem wysłuchałam zielonookiej. Ta chciała koniecznie zgodzić się na zabawę z duchem. Musiałam jej przyznać, że miała trochę racji, jeżeli chodziło o mój stan. Niech jej będzie, zgodzę się. Choćby z tego względu, żeby jak najszybciej pozbyć się tej dziwnej istoty.
- W porządku. Wysłuchamy Twoich zagadek. - skwitowałam łagodnym tonem. Nie miałam powodów by okazywać wrogość duchowi. Przynajmniej na razie.
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Shotacon MG » 24 sie 2014, 15:50 post_id: #8423

Prawie wymsknęło mu się, że przecież wie jak mają na imię. Wie prawie wszystko, jednak postanowił ich już bardziej nie straszyć. Mimo wszystko miło z ich strony, że się przedstawiły. Od razu poczuł się jakoś tak bardziej swojo i przyjemnie, jakby został zaakceptowany czy coś.
Dziewczyna go trochę opacznie zrozumiała. Owy duch interesował się wszystkim, jednak nie miał zamiaru im odpowiadać na pytania związane z niektórymi tematami. Często tak jest, że człowiek nie zrozumie człowieka. Co tu dopiero mówić, że człowiek ma zrozumieć ducha.
Gdy dostał na temat swoich oczu pochwałę to w miejscu, gdzie winny znajdować się normalnie policzki materiał lekko zaczerwieniał. Słabo to było widoczne, przy różowym kolorze prześcieradła, jednak faktycznie jakieś przebarwienie tam było. Pierwszy raz w życiu usłyszał coś takiego.
- Oh, dziękuję. Ty też masz takie piękne oczy… takie zielone – chyba chciał się odwdzięczyć w podobny sposób, więc użył podobnego komplementu. Dziwne to musiało być jednak, być chwalonym przez kupkę chakry. Gdy to mówił spojrzał się jej głęboko w ślepia. Czy duch zauważył, że jest dla niej atrakcyjny i zaczął do niej zarywać? Raczej nie, chociaż kto wie czy ten alkohol nie dodał mu trochę odwagi.
Teraz był ten moment, gdy zdenerwował się, że odpowiedział na pytanie o sobie, o czym nie do końca powinien był mówić.
- Masz rację… to moja wina… - nie musiał mówić przecież dokładnie czym jest, to jego wina, że się tak zagalopował. Nie mogły przecież go zmusić do niczego, sam powiedział z własnej woli. Uspokoił się nagle, a smutny banan został zastąpiony przez szeroki uśmiech. Troche dziw, jak szybko potrafił żonglować emocjami. W jednej sekundzie malował się u niego mocna złość, a po chwili był już wesolutki.
- Byście tylko na smak patrzyły. Ja nie czuje tego tak jak wy. No w ogóle nie czuje smaku. – sprzedał im kolejną informacje na temat swojej osoby. Dość łatwo mu to przychodziło. Żeby zaraz nie powiedział jak mogą go złapać, albo go skrzywdzić. Mogłyby to wykorzystać przecież przeciwko niemu.
- Ale jeśli miałbym patrzeć na wartość energetyczną, to mogę po waszemu powiedzieć, że smaczne. Haha – zaśmiał się pod koniec dość specyficznie. W jego śmiechu można było usłyszeć jakby pogłos czy echo, a towarzyszyło temu kilka tonów, jakby więcej niż jedna osoba się śmiała. Mimo wszystko w mowie, jego głos był cały czas bardzo dziecinny.
Raczej już pić na razie mu wystarczyło, więc większa ilość alkoholu byłaby zbędna. Wolał zająć się czymś poważniejszym i dać im wreszcie szanse na wykazanie się.
- Wytłumaczę wam teraz zasady, żeby nie było żadnych nieporozumień – uniósł się w powietrze i odwrócił się w stronę łóżka, tak żeby i Kaede dobrze go widziała i słyszała. W końcu miały obie dobrze zrozumieć.
- Zadam wam do czterech pytań. Jeżeli nie odpowiecie dobrze na trzy, to przegrywacie, jeżeli odpowiecie dobrze na trzy z czterech, to wygrywacie. – i tak dawał im za duże szansę, biorąc pod uwagę, że były dwie i było im zdecydowanie łatwiej.
- Każda z was może dać tylko jedną odpowiedź na pytanie i wystarczy, że tylko jedna z was odpowie prawidłowo, chyba, że podkreślę inaczej w pytaniu. Macie dwie minuty na odpowiedź – dawało to pole do popisu, jeżeli chodzi o strategię w doborze odpowiedzi.
- Jeżeli wygracie, to odpowiem na wasze pytanie, jeżeli nie będzie ono dotyczyć bezpośrednio frakcji i konfliktów między nimi, oraz mitycznych drzew i Bogów. Jeżeli przegracie, to musicie zrobić dla mnie drobną przysługę – streścił im po krótce zasady, tak żeby nie było niedomówień. Przed dziewczynami pojawiły się lewitujące przezroczyste kartki papieru, z wszystkimi zasadami, które przed chwilą wyrecytował.
- Wystarczy, że przyłożycie rękę do kartki i akceptujecie w ten sposób umowę. Nie chcecie chyba, żebym nagle potem uciekł ze śmiechem i nie dał wam odpowiedzi jak wygracie? – chciał, żeby wszystko było legalnie i żeby miały pewność, że jak wygrają, to dostaną do na co zasłużyły.
Co do leczenia Kaede, to chyba go wykorzystywały, bo co chwilę strzelał w nią strumieniem życiodajnej energii, by mogła ona się z nim bawić. Nawet jeśli ta cała farsa miała być tylko po to, żeby on oddawał jej chakrę, to nie przeszkadzało mu to. Przynajmniej upewni się on o ich inteligencji, gdy odpowiedzą na wszystkie pytania.
Strzelił kolejny raz wiązką chakry w Kaede. Tym razem miała ona ją delikatnie uleczyć, pozwalając na bardziej zaawansowane ruchy niż zdychanie. Mogła teraz bez problemu podnieść rękę i potwierdzić umowę, jeżeli miałaby wcześniej z tym problem.

Jeżeli wszystko przebiega okej i dziewczyny akceptują umowę to duch zadaje pierwsze pytanie.
- Na tym świecie nic przed tym nie ucieknie,
Co zgina żelazo, gryzie miecze,
Zjada ptaki, zwierzęta, każdą roślinę,
Najtwardsze kamienie siatkuje na mąkę,
Panów nie szczędzi, rozbijając ścianki,
Obniża nawet najwyższe pagórki.
Co to?
– uśmiechnął się na końcu.
Avatar użytkownika
Shotacon MG

 
Posty: 45
Dołączył(a): 8 sie 2014, 14:26
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Straightest Shota
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: SWAG
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Sayuri » 24 sie 2014, 16:45 post_id: #8425

Kiwnęła główką w podzięce, przyjmując dość miłe pochlebstwo. Jednocześnie zaobserwowała te leciuteńkie plamki na policzkach. Czegoś takiego jeszcze nie widziała. Poczuła przypływ radości, ot, przeżywała niemal to samo, co ledwo odrosłe od ziemi dziecko, które dostaje po raz pierwszy do ręki shurikena, aczkolwiek nie manifestowała tego, nie zdradzając się choćby jednym malusieńkim uśmiechem. Wolała przyglądać się pokazowi coraz to ciekawszych min, który przygotował dlań duszek. Sama nie mogła pochwalić się aż tak spektakularną mimiką.
Wyglądało na to, że chcąca się z nimi bawić istotka jest całkiem łasa na komplementy. Ten jednak był według Sayuri jak najbardziej słuszny. Naprawdę... oczy prześcieradełka wyglądały pięknie. Nie wydawało jej się, aby na to parę miłych słów jakkolwiek wpłynął wypity przez duszka alkohol. Było go stanowczo za mało. Gdyby wlać w ducha z kilka butelek sake, być może przyniosłoby to jakieś bardziej wyraźne rezultaty. Ten pomysł już zresztą odrzuciła. Sądząc po głosie, mógł być jeszcze za młody na takie ekscesy, o ile w ogóle dało się wprowadzić jakiekolwiek rozróżnienie wiekowe wśród tego typu istot.
Słuchała uważnie, przyswajając wszelkie ciekawsze informacje. Nie czuł gorzkości alkoholu, a szkoda. Przydałoby mu się dorobić kubeczki smakowe. Rozgadywał się całkiem nieźle, aż żałowała, że nie może pociągnąć go za... emh, język, jeśli takowy w ogóle posiadał, za pomocą kilku podchwytliwych pytań. Istniało dość duże prawdopodobieństwo, że prędko miałaby go w garści. Nie mogła jednak wykorzystać swoich umiejętności, chcąc przestrzegać podanych im reguł.
Pojawienie się tej istoty, jeśli to wszystko działo się naprawdę, było darem od losu. Nie musiała zamartwiać się już o Fujiwarę, jako że jej stan stale się poprawiał. Miała nadzieję, iż J nie opuści ich prędko, stawiając zdrajczynię na równe nogi. Oszczędziłby wtedy Sayuri wyprawy w góry po potrzebne do przygotowania maści ingrediencje. Nie musiałaby snuć się samotnie po tych odludnych i niebezpiecznych terenach, szukając smoły górskiej i rokitnika. Ba, być może sensei doceniłby także szybką poprawę zdrowia Kaede, pozwalając Sayuri wreszcie odpocząć.
Nie spodziewała się, że duszek przyzna się do popełnionego błędu, jednakowoż to właśnie uczynił. Przedstawił też wszelkie niezbędne zasady, które zaakceptowała bez mrugnięcia okiem. Zerknęła tylko, czy na kartce znajdują się tylko i wyłącznie warunki ich umowy (a nie na przykład zobowiązanie się do służby w szeregach Wyznawców, czy dobrowolne oddanie się w ręce stręczyciela), po czym dotknęła jej dłonią.
Kiedy tylko podał treść zagadki, Sayuri rozpromieniła się. Sądziła, że zna na nią odpowiedź. Tylko czy nie przyszło jej to za łatwo? Duszek twierdził już od samego początku, że przygotował proste zagadki, jednakże czuła pewne obawy. Bała się pominąć choć jedno słówko, wypaczając treść, a przez to podając złe rozwiązanie. Ale... mhmm... Tu chyba nie popełniła żadnej gafy. Postanowiła więc podejść do sprawy poważnie, chcąc dać Kaede dobry przykład.
-Czas. - odpowiedziała krótko, nie marnując ani chwili. Zabawa zaczynała jej się naprawdę mocno podobać, dlatego też czekała na więcej. Zdecydowanie więcej. Zerknęła na Kaede, zastanawiając się, czy brązowowłosa będzie podobnego zdania. Wszystko jednak zdawało się pasować do wskazanej przez Sayuri odpowiedzi. To czas płynął niezależnie od nikogo, wraz z jego upływem dochodziło do korozji metali, kamieni, a nawet pagórków. Zabierał ze sobą faunę i florę, następnie rozkładając skutecznie pozostałe szczątki. Nie zdołał się uchronić przed nim żaden człowiek, jego upływowi podlegali nawet możni.

Post 3
Avatar użytkownika
Sayuri

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 292
Dołączył(a): 11 sie 2014, 12:08
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 17/17
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 1/242,5
  • Gakujutsu Tensuu: 4
  • Shinju: 100
  • Yeny: 2255
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 30
  • Udźwig: 26,5/125
  • Szybkość: 30
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 30
  • Percepcja: 30
  • Siła woli: 30
  • Charakter: 30
  • Kontrola czakry: 70
  • Punkty czakry: 1300
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Data urodzin: 2 r. p.n.e.
  • Ranga: Chuunin C- (534)
  • Atut: Medyk
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kakuzu
  • Wzrost i waga: 168/50
  • Specjalizacje: Hirujutsu/Soshijutsu/Jikukan
  • Ekwipunek: Paczka kunai [10szt.]; Paczka shuriken [15szt.]; Torba Medyczna + Kabura, Wysuwane ostrze, Makibishi, dwie fiolki, dwie strzykawki, trzy bandaże, skalpel, morfina, dwa granaty dymne, ochraniacze dłoni, rękawiczki, rozwijana tarcza i cztery bomby dymne
  • Wygląd i ubiór: Że niby mężczyzna nie umie ubrać kobiety? A gdzie tam! Sayuri została wystrojona przez swego pana i władcę, pfu... senseia w ciemny, długi płaszcz z solidnym kapturem i dość przerażającą maskę o wyglądzie trupiej czaszki. Wytrzymałość płaszcza - 15 Obniża udźwig o 10 Udźwig kieszeni - 15 zewnętrzne i 20 wewnętrzna Wytrzymałość maski: 60 Wytrzymałość szkiełek: 20 Wytrzymałość filtra: 60 Obniża udźwig o 10
  • Lokacja opaski: ramię
  • Dodatkowe statystyki: Pch: + 600 (dwa serca) = 1900
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Górska Chata Raishina (Lokacja Ukryta)

Postprzez Kaname » 24 sie 2014, 17:35 post_id: #8429

Zignorowała fakt, że właśnie dziewczyna flirtowała z duchem. Nie wiem dlaczego, ale zirytowało mnie to trochę. Mimo wszystko nie była to moja sprawa, więc dałam im spokój. Poza tym nadal nie miałam dowodów, że to wszystko działo się naprawdę.
Wsłuchałam się w zasady, szukając czegoś podejrzanego. Gdy skończył przed nami pojawiły się kartki, ze spisanymi zasadami. Zawierał dokładnie to damo, o czym wspomniała przeźroczysta istota. Po chwili znowu strzeliła we mnie dziwną wiązką. Czy on mógłby przestać? Dziwne to było. W dodatku nie miałam pojęcia co on mi tak właściwie robi.
Ze zmarszczonymi brwiami, pełna niepewności, uniosłam dłoń i przypieczętowała kontrakt. Czułam się jakbym właśnie dobiła targu z jakimś demonem.
Następnie przyszła kolej na zagadkę. Wsłuchałam się w słowa, starając się wyłapać i zapamiętać jak najwięcej. Zaczęłam się zastanawiać o co chodzi. Nim jednak wpadłam na coś konkretnego, Sayuri zdążyła już odpowiedzieć. Pomyślałam przez chwilę nad tym i rzeczywiście, czas pasował.
- Zgadzam się z Sayuri-chan. - odpowiedziałam. Skoro już się zgodziłam na tą zabawę, to wypadałoby ją wygrać. Poddawanie się bez walki, skoro już się ją podjęło, byłoby sprzeczne z moimi zasadami. Pozostawało tylko czekać na kolejną zagadkę. Tylko jak wygram, to o co go spytam?
Avatar użytkownika
Kaname

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 347
Dołączył(a): 19 lip 2014, 12:54
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 2,5/2,5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: -5,5/99
  • Gakujutsu Tensuu: 3
  • Shinju: 100
  • Yeny: 5040
  • Liczba śmierci: 1
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 65,6/125
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 20
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 45
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 64
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Genin D (332)
  • Atut: Urodzony Hi-User
  • Wioska: Pustelnicy
  • Klan: Kokusho
  • Przydomek: Czerwony Kapturek
  • Wzrost i waga: 168cm i 54kg
  • Specjalizacje: 1.SoshiJutsu 2.GenJustu 3.FuuinJutsu 4.HiJutsu
  • Ekwipunek: -żywy, mały nietoperz (Si/Sz/W=15) -torba biodrowa (2 bandaże, środek dezynfekujący, 4 kunaie, 3 eksplodujące notki, 4 granaty dymne; 32,6/40 udźwigu) -kabura (10 shurikenów; 25/25 udźwigu) -żywy, mały, rudy kot -radio od Yoshiro
  • Wygląd i ubiór: Intensywnie czerwone włosy, równie czerwony płaszcz, nietoperz (takie zwierzątko) oraz mały, rudy kotek.
  • Lokacja opaski: Szyja
  • Dodatkowe statystyki: -20% do obrażeń od ognia, poparzeń, lawy itp. +18% do przelicznika siły, szybkości, celności technik HiJutsu -25% do kosztu technik HiJutsu
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń

Następna strona

Powrót do Strona główna forum

Powrót do Dolina Mgieł

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



ssrpg.pl