Port Na Klifie

Na północnej części wyspy Shi znajduje się ogromny obszar praktycznie w całości pokryty różnego rodzaju drzewami liściastymi. Został on nazywany przez osadników, Cienistą Knieją, a to ze względu na fakt że im alej zapuszczamy się w głąb nieprzeniknionej gęstwiny tym trudniej o choćby najniklejszy promień światła słonecznego. W okolicy tej panuje dość ciepły klimat a opady deszczu są dość częstym zjawiskiem. Pozwala to tutejszym drzewom na ciągły wzrost.

Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 22 wrz 2014, 18:33 post_id: #10418

Zdecydowanie, długie przebywanie w towarzystwie tego osobnika przywodziło wysokie prawdopodobieństwo zarażenia upośledzeniem umysłowym, albo zapaleniem opon mózgowych. Jednakże, pomimo znacznie ograniczonej inteligencji, okazuje się, że człowiek ten jest bardzo lojalny wobec swoich obrońców, których w tej chwili reprezentował Mashi. Zielonowłosy przekonał się o tym w chwili, gdy mężczyzna zamiast łapczywie czekać na otwarcie kufra, po prostu się odwrócił. Mashi przeszedł więc do oględzin.
-Dobrze się spisałeś, możliwe, że to coś cennego.-odpowiedział łechtając nieco poczucie wartości Kazana.
Misternie wykonana skrzynka wyglądała bardzo imponująco, najwyraźniej jej twórca włożył w dzieło całe swoje serce i umiejętności. Przejeżdżając palcem wzdłuż żłobień, po fakturze każdej z figur nie dało się wyczuć najmniejszej nierówności, dzieło doskonałe. Sam kufer musiał być warty niezłą sumkę, a kto wie co może w sobie skrywać? No właśnie, tutaj trzeba uważać, gdyż szybko dało się zauważyć, że jedyną częścią, która odstawała znacznie od całości, była kłódka, która wyglądała jak szmelc ze sklepu "wszystko po pięć yenów". Co za tym idzie, należało się spodziewać jakiegoś podstępu, ktoś może chcieć, aby skrzynka została otworzona. Zachowując zasady bezpieczeństwa, Mashi odsunął się, stworzył klona i stanął przy Fukusaburu. Następnie klon zabrał się za otwieranie skrzynki przy pomocy zręcznych dłoni i wytrycha(miękkiego gwoździa, którego powinął z portu). Jeżeli nie poradzi sobie z mechanizmem w ten sposób, nie pozostanie mu nic innego jak przy pomocy mokutonu zapuścić korzeń do środka i rozsadzić kłódkę od wewnątrz. Siła jego technik jest wystarczająca, aby zrobić coś takiego z kłódkami o znacznie większej wartości.
-Kiedy odnalazłeś tą skrzynkę?
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Layla » 22 wrz 2014, 19:49 post_id: #10430

Nawet stworzenie klona nie mogło gwarantować całkowitego bezpieczeństwa, jako że Mashi odsunął się na zaledwie metr, schodząc dodatkowo dalej po schodach. Wiązało się to z ekspozycją najdelikatniejszych kawałków ciała, przy częściowym skryciu nóg. Gdyby miał za moment oberwać jakimiś odłamkami lub kwasem, poczułby najpewniej, że zrobił sobie niedźwiedzią przysługę.

Klon zręcznie zabrał się za otwieranie mechanizmu przy użyciu niestandardowego wytrycha. Grzebanie w zamku gwoździem zajęło mu około piętnastu sekund, podczas których nic niespodziewanego się nie wydarzyło. W tym czasie Fukusaburu odpowiedział prędko na pytanie.

-Z godzinkę-dwie temu. - obwieścił bez zastanowienia. Ile było w tym prawdy? W tej chwili to i tak było bez znaczenia. Zamek uległ naporowi gwoździa, wydając żałosny zgrzyt. Teraz należało tylko podnieść wieko i delektować oczy zawartością.

Choć Fukusaburu coś kombinował, nie udało się wykryć w tej drogocennej skrzyni żadnego podstępu. W środku kufra znajdowało się sporo monet, jakieś gustowne damskie rękawiczki zdobione czterema szafirami i dwa identyczne sygnety. Spod pieniędzy wystawał kawałek czegoś, co na pierwszy rzut oka przypominało damskie ubranie. Przy bliższym zapoznaniu się z odzieżą, można było wywnioskować, że jest to całkiem zgrabnie uszyty kobiecy gorset. Walała się też jakaś pogięta kartka. Zapisana była drobnym pismem w niezrozumiałym języku. Może to był jakiś kod? W tej chwili wyglądała jednak na totalnie bezużyteczną, choć po drugiej stronie znalazł się rysunek wiernie przedstawiający system wciągania większych towarów na klif.

Wszystko pachniało niezgorszą stęchlizną. Czyje to było i skąd się tu wzięło? Odpowiedź pozostawała w dalszym ciągu nieznana. Ewentualne oględziny znajdujących się w środku kufra bogactw nie wiązały się z uszczerbkiem na zdrowiu.
Dziękuję wszystkim za głosowanie na mnie w konkursie na najlepszego mg!
Bardzo się cieszę z tego, że mnie doceniliście <3
Avatar użytkownika
Layla

 
Posty: 1132
Dołączył(a): 19 wrz 2014, 11:11
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Senkyoushi
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: MG/Mod
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Druga postać: Sayuri
  • Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 22 wrz 2014, 21:21 post_id: #10440

Jak wiadomo klony dysponują tym samym ilorazem inteligencji co ich twórca. Dzięki Bogu przy skrzyni był klon Mashi'ego, a nie Kazana, tak więc informacja o jej zawartości szybko została przekazana drogą werbalną, po czym klon zaczął eksplorować kufer w poszukiwaniu czegoś więcej niźli pieniędzy. Zastanawiające, może to jakiś relikt przeszłości? Może ten kufer wędrował po tych wodach od czasu gdy mieszkali tu pierwsi ludzie i dopiero teraz został odnaleziony? Tego typu znalezisko mogłoby posłużyć za doskonałą relikwię ich religii, wystarczy wszystko spreparować i podać w odpowiednim stanie. Mashi dostrzegał tą szansę, jednak póki co dalej zajmował się rozmówcą, kupując czas klonowi. Coś z tą skrzynią trzeba będzie zrobić, na zysku średnio mu zależało, za to na pokrzepieniu serc ich wiernych wyznawców znacznie bardziej.
-Czym zajmujesz się na co dzień? Wyglądasz na całkiem silnego, stąd też moje pytanie...-starał się jakoś kleić rozmowę z tą pokraką pod swoją maską wspaniałego najwyższego kapłana. -bo ścisłowcem to ty raczej nie jesteś.-dodał już w swoich myślach, coby nie narażać się na złość osiłka. Ogólnie sytuacja przedstawiała się całkiem dobrze, te znalezisko mogło zagwarantować mu wiele dobrego, jeśli wszystko rozegra jak należy.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Layla » 22 wrz 2014, 22:19 post_id: #10448

-Trochę sobie ćwiczę... Pomagam w interesikach rodzince, ale o tym nie mogę opowiadać, bo mnie wytargają za uszy. - uśmiechnął się kwaśno. Fukusaburu należał do tępaków, co tylko potwierdzał poziom kłamstwa, którym moment wcześniej uraczył Mashiego. Żaden kufer nie mógł całkowicie wyschnąć w dwie godziny. Grubas nie został jednak skrytykowany za wciskanie kitu, ba, nikt mu tego nawet nie wypomniał. Mimo całej gamy idiotycznych zachowań, Kazan wiedział, iż pewnych wątków nie należy poruszać, zwłaszcza że ktoś wyraźnie mu tego zakazał. Jego głupkowatość usypiała znakomicie czujność nawet tak wysokiej rangi dostojnika.

Mashi nie miał dostatecznie dobrze wykształconej percepcji, aby zauważyć, że stęchlizna różni się zaledwie jedną nutką zapachową od przeciętnego zawilgotniałego zaduchu. Była nieco słodsza niż zazwyczaj. Jego nos nie był jednak w stanie tego wychwycić.

*

-...Nawet te śmierdzące cygara były niepotrzebne. Nie jest bystry i nie wychwycił podpuchy. Głupek poszedł sam, a ten klonik, hehe... bez komentarza. - ktoś zaśmiał się gardłowo. Słowa jakiegoś mężczyzny dudniły w głowie Mashiego, ale były jakby przez coś tłumione.

-Mogę już zabrać swoje rzeczy z tego kufra? - usłyszeć można było tym razem kobietę – Co prawda to zamtuz, ale gorset się przydaje. - sądząc po dalszej rozmowie, odzyskała swoją własność, a i otrzymała kilka jenów w podzięce za pożyczenie elementu garderoby. Trzask drzwi świadczył o tym, że najpewniej opuściła pokój.

-Jak się ma takie zwisy, to nic dziwnego, że się przydaje. - ten głos był bardziej chrapliwy, niższy. Ta niezbyt kurtuazyjna uszczypliwość wywołała rechot obu mężczyzn. Brak kobiecego wrzasku tylko potwierdzał, że dama lekkich obyczajów poszła doglądać innych gości - Muszę swojej starej oddać te rękawiczki. Już się rzuca, że za panienkami się oglądam... Jeszcze mnie zdzieli, że jakiejś dziwce je dałem. - Mashi otworzył oczy i zobaczył... nic?

Znajdował się... w czymś dziwnym. Stał, ale podtrzymywany był przez jakiś hak. Było tu ciasno, duszno i ciemno. Sądząc po wszelkich dźwiękach i wrażeniach dotykowych, otoczony został czymś metalowym. „Klatka” była najpewniej idealnie dopasowana do jego wymiarów. Wąska i niezbyt wysoka. Gdyby próbował podskoczyć, znokautowałby się jej górą. Ruchy Kibishīego krępowało coś z kolei umiarkowanie chłodnego. Najprawdopodobniej były to łańcuchy, którymi ktoś mocno oplótł jego ciało, mając na celu utrudnienie potencjalnej ucieczki.

Było mu gorąco i niedobrze, zupełnie jakby miał monstrualnego kaca. Oczy piekły, zmysły były jeszcze otępiałe, ale powoli odzyskiwał świadomość. Wyglądało na to, że znalazł się w tarapatach. Kolejne słowa mężczyzn umykały jego uwadze, być może dlatego, że konsultowali coś ze sobą znacznie ciszej niż dotychczas.
Dziękuję wszystkim za głosowanie na mnie w konkursie na najlepszego mg!
Bardzo się cieszę z tego, że mnie doceniliście <3
Avatar użytkownika
Layla

 
Posty: 1132
Dołączył(a): 19 wrz 2014, 11:11
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Senkyoushi
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: MG/Mod
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Druga postać: Sayuri
  • Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 22 wrz 2014, 22:43 post_id: #10451

Oho, zaczęło się! Sytuacja zmieniła się diametralnie, a co ważniejsze - Mashi doskonale wiedział, gdzie się znajduje, a przynajmniej takie miał wrażenie. W jego głowie przewijały się miliony wspomnień, dzień po dniu, wracając do czasu przed apokalipsą. Stary kontynent, stary porządek świata, wieczna wojna zbrojeniowa pomiędzy wioskami. Życie dilera narkotykowego nie należało do najłatwiejszych, zwłaszcza jeśli samemu było się uzależnionym. Niejednokrotnie trafiał na grubsze sztuki bieglejsze w walce niż on sam. Stąd też wróciły wspomnienia, gdy był przetrzymywany w tym jutsu z zakresu technik czasoprzestrzennych. Początkowo podejrzewał, że jest to iluzja, jednak przeniesienie do innego wymiaru, oraz łańcuchy i zawieszenie w powietrzu wskazywały właśnie na tą technikę - Kuchiyose: Gomon Heya. No więc Heya i do przodu!
Jego położenie nie było najlepsze, jego ruchy były ograniczone, a zmysły pracowały znacznie wolniej niż zwykle. Najwyraźniej, sądząc również po słowach mężczyzn, z kufra wydobył się także jakiś środek otępiający. Kurwa, znowu narkotyki, a miał już nie ćpać. Pokładając nadzieję w chłodnej kalkulacji przeniósł się myślami w jeszcze inne miejsce.
Jego gabinet. Pięknie urządzony, pachnący zawsze świeżym drewnem. Biurko z hebanu, na nim czarna kawa, lampka i sterta dokumentów. I na fotelu on, wertujący strona po stronie wywiady siatki szpiegowskiej, dotyczące wszelkiej działalności kryminalistycznej na terenie ich wyspy. Każdy pojedynczy występek był odnotowany, mimo iż sprawcy byli nieuchwytni, to ich czyny zawsze były przez kogoś lub coś rejestrowane. W tych wspomnieniach szukał informacji na temat grup przestępczych na terenie portu. Ba, miał wrażenie, że gdzieś już nawet czytał o tego typu działaniach. Musiał się skupić, wytężyć każdą szarą komórkę i zmusić ją do wysiłku, aby odnaleźć coś na ten temat. Miał nadzieję, że się uda.
Niestety wszystkie jego techniki wymagały pieczęci. Nawet gdyby się mylił, gdyby jednak było to jakieś dziwne genjutsu, to miał pewien problem. Najprostszą drogą do wydostania się z iluzji jest samookaleczenie. Co jednak, gdy jesteś tak cholernie wytrzymały, że nie potrafisz się zranić? No, niewesoło. Ma to jednak swoje plusy, przeciwnicy również musieliby się nieźle napocić, aby mu zaszkodzić.
-Serio? Myślałem, że ta skrzynia to coś ciekawego, a to tylko wasze łupy? Ja pierdolę, ale czuję się oszukany...-powiedział bardziej do siebie, jednak będąc pewnym, że i oni to usłyszą. Póki co nie pozostało mu nic innego jak czekać na rozwój sytuacji, tak więc uzbroił się w cierpliwość i... czekał. Na zgubę, na pomoc, na ich najdrobniejszy błąd. W myślach szukał też informacji od klona, jeżeli ten został pokonany, wszystkie jego wspomnienia powinny trafić prosto do głowy Mashiego. Dzięki nim powinien wiedzieć co dokładnie tu zaszło.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Layla » 23 wrz 2014, 13:48 post_id: #10474

-Póki co... musimy czekać na szefa. - rzucił nieco głośniej, ot, jakby karcąco jeden z mężczyzn. Drugi, ten o bardziej chrapliwym głosie, najwyraźniej namawiał go do samowolki – Ja tam nie wiem, czego on chce dokładniej. Zabić mogliśmy, kiedy gostek walał się jak ostatnie ścierwo po podłodze.
-Albo jak wzywał jakiegoś Itana. - zawtórował mu drugi – Czekaj... jak to było? - rozległ się dźwięk tłuczonego szkła – Kurwa... Wywróciłem.
-„Nie mam ci tego za złe, Itan”, a później prosił o najlepszy towar, wyrzucając z kieszeni miedziaki. Nie wiedziałem, że ćpun. - obaj parsknęli śmiechem. Nie zamierzali sprzątać rozbitej butelki.
-Hehehe, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci... Jeśli będzie do ukatrupienia, przynajmniej możemy uznać, że daliśmy mu piękny prezent na koniec. Ćpun zdechnie totalnie zjarany. Jeszcze Shinju zobaczy, istne objawienie.

Rozległo się ciche pukanie, a do pokoju wszedł przestraszony posłaniec. Po głosie można było stwierdzić, że to jeszcze dzieciak. Został bardzo prędko odprawiony. W tym czasie Mashi starał się uzyskać informacje od klona. Niestety, ale okazały się rozczarowujące. Kucająca przy kufrze kopia Kibishīego narażona była zdecydowanie bardziej niż on sam na działanie rozprowadzonej w powietrzu substancji. Padła równie szybko jak pierwowzór. Ostatnim, co udało się zarejestrować, był blask monet, na które to runęła jej głowa.

-Umiesz czytać? - padło nieśmiałe pytanie.
-No... trochę. Dajże to. - rozległo się głośne westchnięcie – Ch...cę stru...pa, pfu... tru...pa. - chrapliwy zaczął czytać na głos – Sam łeb w... kuf...rze. Za...suszo...ny.
-No kurwa, nie mógł tak od razu? Ręka mnie świerzbiła, aby przyjebać kutasowi maczetą, ale nie... Miał być żywy, a teraz taka pierdolona zmiana? - drugi z mężczyzn zaczął tracić cierpliwość. Mówił szybko, nerwowo, uderzając w wyższy ton.
-Stary, a może go wychujamy? Weźmiemy tego napuszonego łebka żywego i zwiejemy... Wtedy podzielimy się pół na pół, zwłaszcza że gość zmienia sobie zasady w kółko. Jeszcze będzie chciał nas wykiwać, mówię ci, taki będzie, kurwa, finał. - ten głos nadal był opanowany. Przy nagabywaniu nie należało być wszakże przesadnie nerwowym.
-A kto nam to żelastwo na statek wniesie? Grubas padł niemal trupem, tak się nawdychał. Otwieraj skurwiela, szybko go zetnę i po piwko sobie kolejne skoczymy. - padło polecenie. Nie zostało jednak niezwłocznie wykonane.
-Nie lepiej mu wepchnąć tam butlę z trutką? Tak jak było ugadane? - zawahał się drugi. Wycofał się chyba z poprzednich deklaracji.
-Nie, no co ty... Pewnie jeszcze się nie ocknął. Tak se myślę, że możemy szefa zwabić tutaj i zamknąć jako następnego, hehe.
-To kto będzie wtedy nowym wielkim guru? Rikudo nie wraca, głowa Kibishīego pójdzie dla Sojuszu, wrobimy skurwieli, a szefcio raz-dwa zostanie wybrany. Myśl perspektywicznie, kurwa!
-Myślę o własnym zarobku... - westchnął zwolennik rozwiązania sprawy maczetą.
-No i kurwa... zarobisz więcej jako przydupas szefcia. Trujemy... Tak będzie bezpieczniej. Pościnasz sobie później.

-Ej, czekaj no...
- było już za późno. W metalowej „trumnie”, w której przetrzymywany był Mashi, rozbłysło światło. W pierwszej chwili mogło oślepić odzwyczajone od jasności oczy. Uniesienie przez bardziej strachliwego mężczyznę klapki skutkowało pojawieniem się otworu o średnicy mniej więcej pięciu centymetrów. Znajdował się on na linii oczu Mashiego, nie był niczym zakratowany.
-Gdzie jest ta butelka? - spytał ze zirytowaniem pierwszy. Mashi mógł go w końcu zobaczyć. Wypatrzył również kompana mężczyzny. Obaj byli podobni pod względem fizycznym, ot, typowe dryblasy ogolone na jeża. Bardziej lojalny szefowi jegomość miał niezbyt imponujący, chłopięcy jeszcze wąsik.
-Kurwa, nie pozwoliłem ci... - ten bardziej spragniony rozlewu krwi zamachnął się na szukającego trucizny towarzysza. Wyglądało na to, że za moment będą wyjątkowo zajęci sobą. Mashi zaś - otrzymując wreszcie dostateczną ilość światła - dostrzec mógł, iż łańcuch, którym został opleciony, jest spięty dość felerną kłódką. Łudząco przypominała tę od kufra. Nie mogła być zbyt wytrzymała.
-Stawiasz się, kurwa?! - zaatakowany mężczyzna starał się przywalić wspólnikowi w brzuch. Kibishī miał trochę czasu dla siebie.
Dziękuję wszystkim za głosowanie na mnie w konkursie na najlepszego mg!
Bardzo się cieszę z tego, że mnie doceniliście <3
Avatar użytkownika
Layla

 
Posty: 1132
Dołączył(a): 19 wrz 2014, 11:11
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Senkyoushi
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: MG/Mod
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Druga postać: Sayuri
  • Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 23 wrz 2014, 16:37 post_id: #10480

No, najwyraźniej jego instynkt nigdy się nie mylił, miał całkowitą rację co do użytego na nim jutsu, choć pomylił się z formą. To nie było Gomon Heya, tylko samo Aian Meiden, a go po prostu spętano łańcuchami. Wciąż nie był w najlepszej sytuacji, do czasu gdy nie zauważył kolejnej lipnej kłódki, która tym razem trzymała jego łańcuchy. No tak, siłą się jeszcze nie chwalił, może czas najwyższy. Skupił więc chakrę w mięśniach obu rąk, by przy jej wsparciu poprawić swoją naturalną siłę. Następnie używając tyle energii ile tylko fabryka dała, naparł na łańcuchy, licząc szczerze na uszkodzenie kłódeczki. Nie ważne jest jak wytrzymały jest łańcuch, póki może uszkodzić najsłabsze ogniwo bądź kłódkę.
Oczywiście próbował się wyrwać bez przerwy, aby w końcu osiągnąć zamierzony efekt. Mężczyźni kiedyś się uspokoją i znajdą buteleczkę, a to będzie jego koniec. Dodatkowy zastrzyk energii dał mu fakt, że doprowadzili go do stanu sprzed apokalipsy, powróciło ja, które starał się z uporem zostawić za sobą. Rzucił narkotyki wraz z przybyciem na nowy archipelag, a więc przeszło osiem lat temu. Żadne szczyle nie będą mu o tym przypominać, a skoro widzieli go w tym stanie, karą musi być śmierć. Przykro mi, innego wyjścia nie ma, mogą się co najwyżej cieszyć, że nie doda do tego tortur, na które obecnie brakuje mu czasu.
-Rozwal się! Rozwal się-powtarzał błagalnie w myślach, w kierunku kłódki.
Oczywiście cały czas obserwował kłótnię, życząc sobie po cichu, aby trwała jak najdłużej. Po wtórowałby im nawet, gdyby nie zdradziło to jego powrotu do świadomości.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Layla » 23 wrz 2014, 17:25 post_id: #10484

-Ty zawszona mendo! - padł zjawiskowy pleonazm, a cios w brzuch zachwiał jednym z osiłków. Drugi zaś próbował odnaleźć butelkę, korzystając z kilku chwil świętego spokoju. Jego kompan musiał wszakże odzyskać równowagę. W tym samym czasie Mashi starał się uwolnić z łańcuchów. Wpijały mu się boleśnie w skórę, zostawiając po sobie solidne, naprawdę mocno zaczerwienione otarcia. Nie było jednak czasu, aby przesadnie się nad sobą rozczulać.

-No pokaż na co cię stać, parchaty chuju! - zaczęły się coraz mocniejsze przepychanki słowne, które podkręcały tylko tej dwójce ciśnienie.
-Nikt, nawet moja stara, nie będzie się do mnie tak zwracać! - ryknął z oburzeniem drugi. Miał już w rękach buteleczkę z trutką. Zamierzał uraczyć nią Mashiego i zakończyć cały spór postawieniem na swoim.

Kłódka nie wytrzymała naporu, otwierając się wreszcie, a tym samym spełniając pobożne życzenia Mashiego. Pozostawało ją tylko strząsnąć na tyle sprawnie, aby puściła jeden z końców łańcucha. Zajęło to Kibishīemu około sześciu sekund. W tym samym czasie jeden z mężczyzn dobył wspominanej już wcześniej maczety, wywijając nią na prawo i lewo. Zapowiadała się całkiem krwawa impreza... No dobra, przynajmniej dopóki nie wypuścił jej z rąk. Był chyba dość pijany.

-Ty... zobacz, patrzy na nas. - odezwał się pozbawiony już maczety gość, wskazując na Mashiego. Wzrok drugiego z mężczyzn powędrował mimowolnie w kierunku „trumny”.
-Musimy działać, bo może... - nie zdołał dokończyć. Okazywało się, że jego uwaga została celowo odciągnięta, a i ocknięcie się Mashiego wcale nie oznaczało chwilowego zawieszenia broni. Dostał prawym sierpowym prosto w pysk i runął na ziemię jak długi. Wraz z nim poleciała butelka, która wychyliła się z rąk mężczyzny, rozbijając z impetem.

Mashi w tym czasie zdołał - o ile tylko chciał - zrzucić z siebie łańcuchy. Nadal jednak musiał wydostać się z tej metalowej klatki, a dalej - wziąć nogi za pas. Nie wiedział, co zaraz będzie musiał wdychać. Znowu nie wyczuwał zapachu, ani tym bardziej nie mógł oszacować stężenia trucizny.

-O kurwa, spierdalamy. Jazda! - krzyknął ten stojący i rzucił się do ucieczki. Zwiał z pomieszczenia, zostawiając za sobą otwarte drzwi. Przewrócony delikwent jednak nie wstawał. Chyba jeszcze żył, ale... odpłynął? Wszystko miało się rozegrać w ciągu paru sekund.

Mashi czuł, że znowu ma do czynienia z substancją odurzającą. Wywoływała u niego niemal od razu halucynacje (proszę o opisanie - liczy się inwencja), ale zachowywał jako tako trzeźwość umysłu. Skoro jednak została nazwana trutką, nie była najpewniej zwyczajnym narkotykiem i długotrwałe przebywanie w tym pomieszczeniu mogło skończyć się tragicznie. Należało brać nogi za pas.
Dziękuję wszystkim za głosowanie na mnie w konkursie na najlepszego mg!
Bardzo się cieszę z tego, że mnie doceniliście <3
Avatar użytkownika
Layla

 
Posty: 1132
Dołączył(a): 19 wrz 2014, 11:11
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Senkyoushi
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: MG/Mod
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Druga postać: Sayuri
  • Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 23 wrz 2014, 19:19 post_id: #10491

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że nie ma granic ludzkiego debilizmu. Mashi do dzisiaj uważał, że są, jednak po tych przeżyciach jest skłonny przyznać tej osobie rację. Z każdą kolejną chwilą było tylko gorzej, faceci przedrzeźniali się, naskakiwali na siebie, aż w końcu przeszli do walki, którą jeden z nich wygrał dosyć szybko, kończąc starcie prostym uderzeniem w ryj. No, ogólnie to Mashi winszuje siły, tylko do cholery jasnej dlaczego rozbiliście tą butelkę! Wydarzenia potoczyły się bardzo szybko, jeden uciekł, drugi leżał na ziemi i się nie podnosił. Czyżby ta trutka była tak mocna? Nie miał zamiaru się o tym przekonywać. Po rzuceniu z siebie łańcuchów, złączył obie dłonie w nadziei złożenia pieczęci. Wtedy nastąpił moment zawahania, po spojrzeniu na palce z zdziwieniem stwierdził, że rozlewają się na prawo i lewo, wiją niczym dżdżownice i odmawiają mu posłuszeństwa. Podłoga zaczęła na spółkę z horyzontem zamieniać się miejscami i falować. Powietrze robiło się jakieś gęste, duchota była nie do zniesienia, a leżący przed nim człowiek chyba asymilował się z podłożem. Następna była faza gwiazdek, śmiesznych błysków, to tu, to tam, oraz jak wiadomo, mówienia do siebie w języku tylko dla siebie zrozumiałym. Oczy Mashiego zaczęły krążyć od prawej do lewej, po okręgu, wskroś i na przemian. Stracił panowanie nad ciałem na krótki moment.
-Ożej, szkurw... Tośe n dzijn-naprwd...-wybełkotał z trudem. Mimo swojej ogromnej wytrzymałości na różnego rodzaju specyfiki, ten tutaj musiał być prawdziwą perełką, osiem lat temu zielonowłosy ładnie by zapłacił za takie cacko, a teraz jak już rzucił ćpanie to dają mu takie za darmo?! Życie zdecydowanie nie jest sprawiedliwe.
-Muż... muż coś stym zrobić!-stwierdził niezwykle błyskotliwie, po czym na krótki czas zamknął oczy. Czemu na krótki czas? Ponieważ przeraził się tego, co zobaczył pod powiekami, ot co. Odkrywał coraz to głębsze stany świadomości i jej braku, zbierając energię na ostatnie trzeźwe szarpnięcie swoim ciałem. Mimo iż te odmawiało mu posłuszeństwa, to myślał wciąż w miarę klarownie, przynajmniej tak mu się wydawało.
-Kurwa jesteś Senju, weź się w garść! Nie dość, że samo DNA pomaga Ci zwalczać trucizny, to kiedyś byłeś ćpunem! Weź się szarpnij na ostatni trzeźwy zryw i zbieraj tą dupę w troki!-po udzieleniu sobie kazania, jak pomyślał, tak zrobił. Powoli, pokracznymi ruchami przysunął do swojej twarzy obie dłonie. Te, początkowo spełzły po policzkach, i zaczęły zwisać pod brodą. Kolejna próba była bardziej efektywna, udało mu się dotknąć jedną dłonią drugiej. Dopiero po kilku kolejnych próbach złożył tą jedną, jedyną pieczęć do najprostszej techniki klanowej, która w sumie siłą przebijała niejedną technikę rangi A. Spod niego wyrósł prężnie konar, który zaczął napierać nim(tak, konar wgniótł go w ścianę klatki) o klatkę. Docelowo miał w ten sposób przemieścić Mashi'ego poza pomieszczenie, w jakikolwiek możliwy sposób, wliczając w to rozwalanie zielonowłosym wszelkich przeszkód terenowych. Bogu dzięki nasz Senju jest naprawdę wytrzymały, będzie musiał to znieść.

(Konar wyrasta na długość ponad 20 metrów, więc nie powinno być problemu z wyjściem)
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Layla » 23 wrz 2014, 20:24 post_id: #10496

Mashi już podczas składania pieczęci zobaczył białe myszki. Biegały sobie raptem przez ułamki sekundy, dlatego też schylił się, starając się wytropić, gdzie te bezczelne uciekinierki mają swoje legowisko. Schował głowę między ramiona, łapiąc się za nią z przejęciem. Myszy wróciły, lecz prędko przemieniły się w węgorze, tańczące wokół jego nóg! Tylko to uratowało go od próby... rozwalenia metalu głową. Po takim zderzeniu byłby pewnikiem na podobnym poziomie intelektualnym co Fukusaburu.

Nieświadomy węgorzowego dobrodziejstwa, chronił dłońmi tył głowy, przyjmując główne uderzenie na plecy. Klatka była wytrzymała, ale dało się przez nią przebić, zwłaszcza przy wspomożeniu własnego ciała konarem. Wesoła substancja łagodziła dość skutecznie ból.

Nietrzymanie się rękoma miało jednakowoż mniej przyjemne skutki. Mężczyzna zaczął się zsuwać ze szczytu. Wydawać mu się mogło, że jest na jakiejś karuzeli. Błąd został jednak w samą porę wykryty, a lekko spadający już Mashi złapał się wygodnie konaru obiema rączkami. Nie chciał poczuć się jak ptak, co akurat uratowało mu skórę. Gdyby się teraz puścił, mógłby wpaść w jeszcze gorsze tarapaty. Konar przebił się przez dach, gubiąc moment później swojego jeźdźca.

Wszystko wskazywało jednak na to, że Kibishī jest bezpieczny. Rozpłaszczył się na dachówce, zaliczając nieco większy niż wcześniej odlot. Nie był on wynikiem li wyłącznie naćpania się czymś naprawdę silnym, lecz także wszelkich doznań cielesnych, jakimi zielonowłosy moment temu się uraczył. Wydawało mu się, że froteruje posadzkę wokół tronu guru... Później zaś przeszedł do pucowania Drzewa Matki, z którym czule rozmawiał. To była tylko pomniejsza część ogromu halucynacji. Męczył się z nimi około godziny. Kiedy odzyskał całkowicie świadomość, mógł jednak podejrzewać, że zwalczył tę dziwną substancję. Tylko co dalej? Mógł wrócić w bezpieczniejsze miejsce lub też zajrzeć z powrotem do pokoju. Najpewniej znalazłby tam jakieś poszlaki odnośnie do osoby, która postanowiła zgotować mu takie atrakcje...
Dziękuję wszystkim za głosowanie na mnie w konkursie na najlepszego mg!
Bardzo się cieszę z tego, że mnie doceniliście <3
Avatar użytkownika
Layla

 
Posty: 1132
Dołączył(a): 19 wrz 2014, 11:11
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Senkyoushi
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: MG/Mod
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Druga postać: Sayuri
  • Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 23 wrz 2014, 20:41 post_id: #10499

https://www.youtube.com/watch?v=0vizJbc4oXA Pędzimy jak rollercoaster!
"To chyba iluzja, sam nie wiem co wstąpiło w nas!"

Mashi postąpił bardzo lekkomyślnie, narażając się na poważny uszczerbek na zdrowiu. Całe szczęście jego odruchy bezwarunkowe uchroniły go przed tym nieszczęściem, jakim byłoby osiągnięcie stanu intelektualnego Fukusaburu, który jest tak bliski stanu warzywka, czy też kamienia. To jednak nie był koniec farsy, gdy w końcu wyfrunął za budynek, spędził masę czasu na rozważaniu o swojej egzystencji, polerowaniu tronu, rozmową z Shinju. Wszystko to działo się dla niego strasznie wolno, a gdy było już po wszystkim wydawało się, że był to ułamek sekundy. Mając nadzieję, że pomieszczenie pod nim jest już bezpieczne, wytworzył kolejnego klona, aby się o tym przekonać. Nagły ubytek chakry spowodował jednak, że zwrócił treść żołądka na dachówki.
-Cholera jasna, bomba niezła, ale skutki uboczne są...-zaklął, po czym klon wrócił do pomieszczenia szukając jakichś poszlak. Oczywiście pierwszorzędną sprawą było upewnienie się, czy pan idiota który upuścił butelkę jest martwy. Po tej czynności przeszukał go dokładnie, a następnie przeczesał pomieszczenie. Po tym wszystkim wrócił do Mashi'ego zdać mu raport.
Jak nie złapię tego skurwysyna co uciekł to może rozsiewać na mój temat niewygodne plotki. Muszę się tym zająć, choćby zajęło mi to tydzień.-pomyślał zagryzając wargę. W ustach wciąż pozostawał niesmak i susza, które były nieodłącznym elementem zażywania tego typu środków. Miał nadzieję, że przez ten jeden raz nie popadnie znów w nałóg. W końcu jako zastępca lidera musiał odpowiednio się prezentować.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Layla » 23 wrz 2014, 21:16 post_id: #10501

Delikwent w pomieszczeniu już nie żył. Sądząc po tym, że własnymi wymiocinami narysował łączkę pełną słoneczników i innych kwiatuszków, musiał się przez tę godzinę ocknąć. Po zrealizowaniu własnych potrzeb twórczych skonał najpewniej w męczarniach, o czym świadczyć mógł odgryziony kawałek języka i wybałuszone oczy. Wyglądało to źle... Naprawdę źle.

Miał przy sobie sporo pieniędzy, rękawiczki wielce szanownej małżonki i papierosy – najpewniej te same, którymi Fukusaburu próbował częstować Mashiego na schodach. Klon przyniósł te rzeczy na dach, po czym kontynuował dalszą eksplorację. Trucizna ulotniła się już jakiś czas temu, dlatego też nie wiązało się to z dalszymi bruzdami na psychice.

Na podłodze leżała maczeta, walał się też list, który nieco ponad godzinę temu był z trudem odczytywany przez bardziej wykształconego z mężczyzn. Wszystkie literki starannie wykaligrafowano. Jego treść była zgodna z tym, co zostało rozszyfrowane przez uciekiniera o chrapliwym głosie. Brzmiała mianowicie następująco: „Chcę trupa. Sam łeb w kufrze. Zasuszony”. Prosta instrukcja sygnowana była eleganckim podpisem. Niestety zawarte w nim zostało jedynie imię – dźwięczne i dobrze kojarzące się Osamu. W kanji zapisywało się je w ten sposób: 統. „Rządzić”. To dokładnie znaczyło. Istniało spore prawdopodobieństwo, iż był to raptem pseudonim. Dość oczywisty i słaby, ale czego oczekiwać po szefie takich idiotów? Nie można było jednakowoż wykluczyć, że równie dobrze jego posiadacz mógł urodzić się z przypisaną przez rodzinę predyspozycją do uzyskania władzy, otrzymując rzeczywiście takie imię.

Poobijany Mashi nie miał tu nic więcej do roboty. Choć naćpał się za wszystkie czasy, odczuwał irytującą wewnętrzną potrzebę sięgnięcia prędzej czy później po te dziwne fajki. Najpewniej dawały niezłego kopa i mogły zlikwidować ból. Dawne przyzwyczajenia najwyraźniej postanowiły przypomnieć o sobie. Zostawić czy wyrzucić? Oto jest pytanie.
Dziękuję wszystkim za głosowanie na mnie w konkursie na najlepszego mg!
Bardzo się cieszę z tego, że mnie doceniliście <3
Avatar użytkownika
Layla

 
Posty: 1132
Dołączył(a): 19 wrz 2014, 11:11
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Senkyoushi
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: MG/Mod
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Druga postać: Sayuri
  • Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 23 wrz 2014, 22:14 post_id: #10517

Trup leżący na ziemi przypomniał Mashi'emu czasy, gdy sprzedawał zestawy "złota strzała". Skutek był porównywalny, ale przynajmniej zbijał na tym gruby hajs. Gdy już był pewny, że pomieszczenie jest czyste, zebrał wszystkie fanty i spakował do plecaka. Jedynie paczka papierosów została w dłoni, zapraszając go do degustacji. Spróbować, czy nie? A co jeśli to kolejny narkotyk? W sumie został tu sam, ale postanowił nigdy więcej nie ćpać. Tylko... czy na osobności ktoś coś powie? W sumie mógł to zrobić całkiem bezpiecznie, bez obaw o opinię publiczną. Tak więc wydobył jednego fajka, odpalił go i zaciągnął się trzykrotnie. Nieco inny smak, od tego do którego przywykł, przetoczył się przez jego jamę ustną prosto do płuc. Najwyraźniej to zwykłe szlugi, albo ustrojstwo z opóźnionym zapalnikiem. Miał nadzieję, że sprawdzi się opcja pierwsza, nie chciał tak szybko kopać w kalendarz. Miał przecież mnóstwo planów do zrealizowania, musiał wskrzesić Shinju! Tylko czy przyjdzie mu je zrealizować? Jak wiele może zależeć od jednego szluga, kto by mógł się tego spodziewać. Na pewno nie zielonowłosy.
-No, trochę kasy wpadło, co nie zmienia faktu, że tego jednego co uciekł będę musiał złapać w najbliższym czasie.-zagaił jakby oznajmiając trupowi, co spotka jego znajomego w najbliższym czasie. Trzeba będzie także ukarać siatkę szpiegowską, za nie wyłapanie przed czasem tego procederu...
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Layla » 23 wrz 2014, 22:35 post_id: #10524

Mashi dokonał wyboru, nie mogąc oprzeć się urokowi fajeczek. Odpalenie jednej z nich wcale nie wiązało się z wybałuszaniem gał i pląsaniem niczym w „Jeziorze Łabędzim”. Uspokajało. Buch za buchem. Zielonowłosy zrobił się nieco śpiący, ale poobijane plecy przestały aż tak boleć. Jedynym, co należało zarzucić fajkom, był paskudny zapach. Nozdrza prędko adaptowały się do niego, więc po paru sekundach w ogóle nie wadził, pozwalając na radosną kontemplację zmieszanej z czymś nikotyny... A raczej czegoś z nikłą domieszką tytoniu. Jak miało okazać się za jakiś czas - posiadały właściwości regenerujące tkanki, z których cała ta banda idiotów nie zdawała sobie oczywiście sprawy. Przysługujące Mashiemu -20% do wszystkich statystyk fizycznych na okres 4 dni po wypaleniu całej paczki mogło należeć zaś do przeszłości. Znów był cały i zdrowy, nawet nie dało się dostrzec śladu po siniakach, guzach i otarciach.

Ilość otrzymanych KT: 6
Pieniądze otrzymane za misję: 325
Prestiż: 2 pkt
Dziękuję wszystkim za głosowanie na mnie w konkursie na najlepszego mg!
Bardzo się cieszę z tego, że mnie doceniliście <3
Avatar użytkownika
Layla

 
Posty: 1132
Dołączył(a): 19 wrz 2014, 11:11
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Senkyoushi
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu:
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 500
  • Liczba śmierci: 0
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: MG/Mod
  • Wioska:
  • Klan:
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń
  • Druga postać: Sayuri
  • Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Ita » 25 wrz 2014, 14:31 post_id: #10631

Dotarcie do portu nie zajęło trójce dzieciaków wiele czasu. Podczas swojej wędrówki poprzedniego dnia pokonali większość trasy, teraz udało im się nareszcie dotrzeć do terenów zabudowanych. Już z daleka znać było, że żyją tam ludzie. Wiązało się to ze specyficznym zapachem w powietrzu, który zwykłemu człowiekowi nic by zapewne nie powiedział, ale już wychowanym na łonie natury młodziutkim shinobi – jak najbardziej.
Zanim weszli na teren zabudowań, dziewczynka zatrzymała grupę i oznaczyła dokładnie czoła obu braci. Zwykłe dotknięcie dłonią, za to będące ich codziennym rytuałem. Otwarcie kanału telepatycznego ważna rzecz, jak paciorek czy jedzenie.
A propo jedzenia, powoli dochodziło do nich, że są zwyczajnie głodni.
W dodatku tutaj, przy przystani, wiele smażalni ryb kusiło zapachem. Nie potrafili wprawdzie czytać napisów na szyldach, ale wystarczyła zwyczajna obserwacja – ludzie przychodzili, siadali na wysokich stołkach, rozmawiali z prowadzącymi te małe bary ludźmi i dostawali posiłek, za który płacili i odchodzili. Obserwowali ich przez jakiś czas, Ita nawet opętała jednego z siedzących w środku klientów, by dokładnie usłyszeć jak zamawia się posiłek, po czym gotowi byli powtórzyć cały proceder.
Weszli więc do środka, wgramolili się na stołki i dziewczynka odchrząknęła głośno.
- Daj no kurna jakiegoś tłustego tuńczyka z warzywami i piwa – wyrecytowała z pamięci, totalnie bez jakiejkolwiek intonacji, jak formułka której się nie rozumie – I wszystko trzy razy – dodała już od siebie.
Oczywiście bracia nie prezentowali się najlepiej, choć Icia zdecydowanie biła ich na głowę w talencie do brudzenia się. Jej ubranie nadal nosiło na sobie zaschnięte ślady krwi i błota, do tego dochodził kurz po tym, jak Ati dwa razy rzucił ją poprzedniego dnia na ścieżkę. We włosach wciąż miała paprochy po spaniu w leśnej ściółce. Nogi naturalnie bose i brudne od podróży. Sprzedawca popatrzył na dzieci nieufnie, po czym zażądał zapłaty z góry.
Dziewczynka wysupłała kilka monetek i podała, nie wiedząc ile płaci i że to zdecydowanie więcej niż się należało. Facet z zadowoleniem przeszedł do realizacji zamówienia.
- Patrz, wzywali że w porcie źle się dzieje, a tu cisza i spokój. – zwróciła się do braci, w oczekiwaniu rozglądając się dookoła.
Avatar użytkownika
Ita

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 90
Dołączył(a): 31 maja 2014, 11:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 5/5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0,5/34,5
  • Gakujutsu Tensuu: 6
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1650
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 125
  • Szybkość: 10
  • Zręczność: 36
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 60
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 35
  • Punkty czakry: 1135
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: chunin (D+)
  • Atut: Urodzony Gen-user
  • Wioska: Wyznawcy Shinju
  • Klan: Yamanaka
  • Przydomek: Wiedźma
  • Wzrost i waga: 125/26
  • Specjalizacje: Genjutsu | Ninjutsu | Hirujutsu | Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai x3, shuriken x3, plecak, gogle, radio, opaska shinobi, wisiorek, 2 lodowe bomby, 2 granaty świetlne, 4 wybuchowe notki.
  • Wygląd i ubiór: Brązowy kaftan z kapturem, ciemne spodnie do kolan, bosa. Na plecach skórzany worek imitujący plecak. Posiada dwa dziwne symbole wytatuowane we wnętrzach obu dłoni.
  • Lokacja opaski: nie nosi
  • Dodatkowe statystyki: +10% do charakteru (klan) + 10 do Zr dla pieczęci (hiru #3) + 30% do siły genów (atut, gen #1) ? Rozpoznanie gena jest cięższe o 15 pkt (atut) ? Rozpoznanie gena cięższe o 10% (gen #1) ? Gen jutsu są tańsze o 25%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 25 wrz 2014, 14:48 post_id: #10632

Po wykonaniu misji resztę dnia spędził na zbieraniu zeznań i pomocy tutejszym mieszkańcom. Mimo iż uszkodzenia były znikome, to zawsze znalazło się coś do naprawienia przy pomocy jego umiejętności. W jeden dzień doprowadził port do stanu nowości, pomijając linkę na dźwigu, której niestety nie potrafił ani wytworzyć, ani zamontować. Następnie, korzystając z dobroci karczmarza(a w sumie to wymuszając na nim takie postanowienie samym faktem przedstawienia się), przespał się w jednym z pokojów na górze, wypijając przy tym trzy kufle średniej jakości piwa, które karczmarz oczywiście wychwalał jako najlepsze, mające nieść ukojenie dla zszarganych nerwów.

Spał całkiem długo, poprzedni dzień wyssał z niego wszelkie możliwe siły. Dopiero w godzinach popołudniowych postanowił zejść na dół, by zjeść jakiś obiad. O tej godzinie większość myślała już o kolacji, jednak jakoś specjalnie mu to nie przeszkadzało. Chcąc nie chcąc usłyszał zamówienie jakiejś małej dziewczynki. Z tym piwem to nie za wcześnie? Przez chwilę chciał dać okazję karczmarzowi, aby go sprawdzić. Sprzeda dziewczynce, czy nie sprzeda? Wsadzamy do więzienia, czy też nie wsadzamy? Stwierdził jednak, że to trochę zbyt srogie podejście względem osoby która funduje Ci tu nocleg i pożywienie.
-Niech będzie cztery razy!-krzyknął zeskakując z ostatniego stopnia schodów. Zajął miejsce gdzieś w rogu i przyglądał się małej dziewczynce i jej kompanom. Nigdy nie miał styczności z takim schorzeniem, najwyraźniej byli to bliźniacy syjamscy współdzielący jedno ciało. Osią symetrii w tym przypadku musiały być plecy, chociaż wyglądało na to, że jedna strona zdecydowanie zdominowała organizm. W końcu kończyny były skierowane w jednym kierunku. W każdym razie zastanawiał się, czy nie powinien wysłać priorytetu o treści "pomagam" do fundacji przenajświętszej Kaguyi. Może kiedyś uda się zapewnić takim dzieciom odpowiedni status życia? Kto wie. Nie przestawał ich obserwować, do czego pewnie już przywykli. Gdy jest się takim dziwadłem ludzie często nie potrafią odwrócić wzroku.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Ati i Tia » 25 wrz 2014, 15:20 post_id: #10634

Tak właściwie, to drugiego brata nie było zbytnio widać. Był on zakryty przez płaszcz, wiec widoczne było tylko coś w kształcie kuli na karku, jakby chłopak niósł jakiś bagaż. Dla ludzi ich nie znających było ich zdecydowanie wszystkich tylko dwóch, więc zastanawiający był fakt zamawiania trzech porcji. Oczywiście, może chcieli dla jakiegoś ich opiekuna, czy coś? Ale piwo? W sumie wyglądały na sieroty, więc raczej nie mają nikogo nad sobą.

Ita pokazała karczmarzowi monetki. To był ten magiczny środek, który pośród ludzi przemieniał ich w dorosłych. Dopóki mieli świecidełka, to byli tak samo traktowani jak inni, z czego w sumie się cieszyli. I tak nie były im one szczególnie potrzebne.
- Kurna! – powtórzył za kompanką. Niezbyt znał to słowo, musiało być ono więc częścią jakiegoś szyfru oznaczającego pożywienie. Mimo wszystko, spodobało mu się ono.
Tak… chłopak był trochę schludniejszy od niej. Było go chociaż stać na buciki. Płaszcz we wzory moro był troszkę podziurawiony, jednak żadnych śladów krwi. Widocznie musiał być od niej doroślejszy.
- Może, to nie do tego portu? – zwątpił. Raczej wątpliwe, żeby było już po wszystkim. W takim wypadku byłoby to jakaś głupotka, a czemu mieli by używać telepatiera do tego?
Jakiś gościu się wydarł chcąc wyżreć ich z kasy. Że niby co, chce szamać na ich rachunek? Chłopak nie cenił pieniądza tak bardzo, jednak nie miał zamiaru być pomiatany. Obrócił się w stronę nieznajomego.
- Ale musisz za wszystko zapłacić – powiedział wystawiając rękę, jakby oczekując deszczu monet. Jego twarz była spokojna. Miał na głowie kaptur, jednak było widać jego białe włosy, które opadały mu na twarz. Chłopak wyglądał dość biednie i na pewno nie był shinobi.
Pojawiły się zaraz przed nimi cztery kufle wypełnione złocistym płynem z pianą. Kolor kojarzył mu się z moczem, ale to drugie?
- Co to to takie białe? – spytał swojej koleżanki. Czemu o coś takiego poprosiła? Jako, że był wytrzymalszy to eksperymentalnie przyłożył kufel do ust i wciągnął kilka kropel.
- Uuuuhh… Gorzkie… - skrzywił się nieco, jednak zaraz wziął łyka.
Avatar użytkownika
Ati i Tia

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 94
Dołączył(a): 31 maja 2014, 11:44
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Toksyczny Sasha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 6/34,5
  • Gakujutsu Tensuu: 6
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1175
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 40
  • Udźwig: 120/1050
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 15
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 45
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunnin D
  • Atut: Tragarz
  • Wioska: Wyznawcy Shinju
  • Klan: Soma no Ko
  • Wzrost i waga: 130/30kg
  • Specjalizacje: Kyu/Nin/Fuuin/Jikku
  • Ekwipunek: 10 Kunai, 15 Shuriken, kabura, torba medyczna, bandaże 5x, kabura, 10 strzał najlepszych, łuk bloczkowy, stalowa linka
  • Wygląd i ubiór: Białe włosy, kurwiki w oczach, biały t-shirt z niebieskimi rekawami, niebieskie spodenki, niebieskie buty podobne do trampków z białymi czubami. Umięśniony. Obdarty Płaszcz. Wygląda na opuszczoną sierotę.
  • Lokacja opaski: Schowana(w torbie)
  • Dodatkowe statystyki: - Póki nasz udźwig wynosi mniej niż 30%, boost do siły i szybkości 30% Ashimoto lvl2 Kyu - Strzały zyskują + 15% do siły wystrzału (są szybsze i mają większą moc) - Poruszamy się o 20% szybciej - Oddajemy o 20% celniejsze strzały (przy 100 zręczności, liczymy sobie 120 zręczności w przypadku celowania) - Szybkość ładowania strzały rośnie o 0,2 - Nasz wyskok jest o 1 poziom wyższy gdy trzymamy nasz łuk w rękach - Wytrzymałość łuku rośnie o 10% - Zmniejszony spadek kondycji podczas biegania i atakowania kosą o 0,5 pkt (Każda seria ciosów zużywa 1,5 pkt kondycji) - Zmniejsza spadek siły wystrzału o 0,5 pkt - Chakra +30%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Ita » 25 wrz 2014, 15:40 post_id: #10637

Dziewczynka także popatrzyła z urazą na nieznajomego. No jak to tak, pojawiał się znikąd i udawał ich kompana, kiedy oni zupełnie go nie znali, a pewnie i pierwszy raz na oczy widzieli. Pobyt w wiosce zdarzył im się zaledwie kilka razy, z innymi shinobi spotykali się sporadycznie i raczej bez zawiązywania jakichś głębszych stosunków...
Nie przejęła się specjalnie tym, że chce jeść za ich monetki, bo i tak było ich dużo, a oni rzadko z nich korzystali. Gorzej, że uznał się za ich towarzysza.
Dzieciaki oczywiście były bez opasek shinobi. Inna rzecz, że posiadali bardzo charakterystyczne znaki na dłoniach, Mashi natomiast – jako zastępca lidera – mógł kiedyś zwrócić uwagę na fakt, że lista lokalnych chuuninów ma wzmiankę o dziwnych bachorach, które pojawiły się kiedyś, zdobyły rangę i przepadły znowu pośród lasów. W aktach z pewnością wpisana była informacja o znakach szczególnych, jakimi była dodatkowa głowa czy symbole na dłoniach.
Oczywiście zakładając, że Mashi zwrócił na nich uwagę podczas czytania akt.
Obowiązkowo też musiał mieć okazję przyjrzeć się wnętrzom ich dłoni. Na przykład teraz, gdy Ati domagał się zapłaty z wystawioną do starszego shinobi łapą.
- I odpowiedzieć na pytanie! – dodała zaraz po Atim, nie ruszając się ze swojego miejsca – Działo się tu wczoraj w porcie coś, czy to chodziło o inny port?
Postanowiła nie bawić się w zgadywanki tylko zapytać kogoś lokalnego. W końcu Pan zawsze mówił, że należy szanować informacje i zbierać je przy każdej nadarzającej się okazji. No, to chciała zbierać.
Tymczasem cztery piwa pojawiły się na blacie, reakcja Atiego jakoś nie wyglądała zbyt obiecująco. Spojrzała na swoją porcję bez przekonania i też pociągnęła. Gdy się wiedziało, że ma być gorzkie, przyjmowało się lepiej.
- No pieni się no – to ona eksperymentowała mieszając różne specyfiki, dla niej zjawisko było zupełnie zwyczajne - Widać niedbale podają. Pij tylko to złote, o – dodała, wracając wzrokiem do nieznajomego.
Różowe oczka spojrzały na niego pewnie i wyzywająco. Prosto w oczy. Była mała, była brudna, ale z pewnością nie brakowało jej tupetu ani charakteru. Jak już to zwyczajnej ogłady, czym właściwie krzyczała cała jej osoba.
Avatar użytkownika
Ita

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 90
Dołączył(a): 31 maja 2014, 11:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 5/5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0,5/34,5
  • Gakujutsu Tensuu: 6
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1650
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 125
  • Szybkość: 10
  • Zręczność: 36
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 60
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 35
  • Punkty czakry: 1135
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: chunin (D+)
  • Atut: Urodzony Gen-user
  • Wioska: Wyznawcy Shinju
  • Klan: Yamanaka
  • Przydomek: Wiedźma
  • Wzrost i waga: 125/26
  • Specjalizacje: Genjutsu | Ninjutsu | Hirujutsu | Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai x3, shuriken x3, plecak, gogle, radio, opaska shinobi, wisiorek, 2 lodowe bomby, 2 granaty świetlne, 4 wybuchowe notki.
  • Wygląd i ubiór: Brązowy kaftan z kapturem, ciemne spodnie do kolan, bosa. Na plecach skórzany worek imitujący plecak. Posiada dwa dziwne symbole wytatuowane we wnętrzach obu dłoni.
  • Lokacja opaski: nie nosi
  • Dodatkowe statystyki: +10% do charakteru (klan) + 10 do Zr dla pieczęci (hiru #3) + 30% do siły genów (atut, gen #1) ? Rozpoznanie gena jest cięższe o 15 pkt (atut) ? Rozpoznanie gena cięższe o 10% (gen #1) ? Gen jutsu są tańsze o 25%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 25 wrz 2014, 15:56 post_id: #10639

Więc tak to się potoczyło. Kto by pomyślał, że dzieci tak niefortunnie odbiorą jego intencje. Oczywiście nie zamierzał jeść na ich koszt, po prostu zamówił czwarty zestaw. Skoro jednak tak to odebrali, należało się w jakiś sposób usprawiedliwić. Nie chciał mieć do czynienia z rozzłoszczonymi dzieciakami, ponoć takowe dostają bonus do siły szczęk i są w stanie rozczłonkować człowieka w kilka chwil! Takie przynajmniej były pogłoski. Westchnął więc i bez zbędnych ceregieli wręczył dzieciakowi równowartość pięciu takich zestawów, coby mieli nawet na zaś.
-Ładny symbol. Powinieneś nosić rękawiczki. Mały chunninie.-odpowiedział uśmiechając się. To był przyjemny i ciepły uśmiech świadczący jasno o tym, że nie ma względem nich żadnych wrogich zamiarów. Oczywiście, że czytał akta, ba, była to jedna z nielicznych czynności, z którą wręcz przesadzał. Większość z akt przeczytał już po pięć razy, zapamiętując 80% zawartych informacji. Wiedza o chunninach była jedną z najprostszych do zapamiętania. Zresztą, on też był rozpoznawany przez większość z wyznawców. Jedynie dzieciaki z dziczy mogły o nim nie wiedzieć.
-Tak, wczoraj zaatakowano ten port. Też masz taki symbol na ręce? Skoro z nim jesteś, to pewnie tak. Dwójka dzieciaków z tytułem chunnina, ja go dostałem dopiero w okolicy osiemnastki...-zastanowił się chwilę, kiedy tak właściwie go otrzymał. To było chyba po dotarciu na wyspę, w zamian za zasługi podczas apokalipsy. Nie był jednak pewien, to wszystko wydarzyło się tak szybko, a dodatkowo było tak dawno, że nie pamiętał tego zbyt dobrze.
-Ale zachowujmy się jak przystało na nasze rangi. Wybaczcie brak kultury, jestem Mashi Kibishī.-przedstawił się i oczekiwał, że zrobią to samo. Oczywiście już wiedział, jak się nazywają, takie rzeczy to w aktach podstawa, jednakże liczył na to, że znają tak fundamentalne zasady kultury.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Ati i Tia » 25 wrz 2014, 17:24 post_id: #10646

Nieznajomy zachował się dość dziwnie według Atiego. Chłopak spodziewał się prędzej jakichś bluzg w ich stronę, ewentualnie próby wymuszenia przez dorosłego zapłaty za jego posiłek. Mashi zamiast kierować w ich stronę negatywne uczucia jeszcze nadpłacił. Głupek.
- Rękawiczki? Żebym nie miał czucia w dłoniach? – dla osoby, która specjalizuje się w fizycznych dyscyplinach było to trochę bezsensowne. Chłopak nie miał pojęcia, że może być to jakiś znak zdradzający ich tożsamość. Nie był w stanie połączyć symbolu na jego ręce z tytułem chunnina. Nie zaskoczyło go jednak to, że Mashi znał jego rangę. Prawdopodobnie nieznajomy umiał czytać w myślach, co młodzieniec spotkał już wcześniej. Dobrze wiedział jak się z tym obchodzić.
Sałata, sałata, sałata – powtarzał sobie w główce starając się wkurzyć telepatę. Jego własne myśli były o wiele cichsze, toteż mógł je ukryć pod hasłem warzywa. Poinformował również o swoim odkryciu koleżankę drogą myślową.
- My mieliśmy go zanim nimi zostaliśmy… - może on jednak nie czytał w myślach, tylko myślał, że ten symbol to jest oznaczenie dla ich rangi? Chociaż to było trochę bezsensowne, skoro sam niby udawał chunnina, a chłopak nic takiego u niego nie mógł dostrzec.
- Musisz być strasznie nieudolny – odpowiedział ironicznie. Dla niego ten tytuł nie był niczym wielkim, ani się tym nie chwalił, ani go to zupełnie nie cieszyło. Było, bo było. Nie mieli z tego żadnych korzyści, i tak ich większość nienawidziła w wiosce.
Oni zupełnie nie wiedzieli jak powinni zachowywać się na swoje rangi. Żeby w ogóle wiedzieli co to jest kultura! Mash się przedstawił, jednak ich to do niczego nie zobowiązywało. Zresztą, nawet tego od niego nie chcieli.
Za cokolwiek przepraszał mogli to jakoś wykorzystać. Przekazał tylko Icie, żeby coś od niego zażądała za wybaczenie.
Mężczyzna mógł doczytać w aktach, że dzieciaki mieszkały na samym początku wioski z kimś, jednak bardzo szybko się przeniosły do lasu. Taka kolej rzeczy już została do dzisiaj, jednak ich opiekuna nie było nigdzie widać. Ogólnie dużo o nich było rzeczy niejasnych i niezebranych.
Avatar użytkownika
Ati i Tia

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 94
Dołączył(a): 31 maja 2014, 11:44
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Toksyczny Sasha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 6/34,5
  • Gakujutsu Tensuu: 6
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1175
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 40
  • Udźwig: 120/1050
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 15
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 45
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunnin D
  • Atut: Tragarz
  • Wioska: Wyznawcy Shinju
  • Klan: Soma no Ko
  • Wzrost i waga: 130/30kg
  • Specjalizacje: Kyu/Nin/Fuuin/Jikku
  • Ekwipunek: 10 Kunai, 15 Shuriken, kabura, torba medyczna, bandaże 5x, kabura, 10 strzał najlepszych, łuk bloczkowy, stalowa linka
  • Wygląd i ubiór: Białe włosy, kurwiki w oczach, biały t-shirt z niebieskimi rekawami, niebieskie spodenki, niebieskie buty podobne do trampków z białymi czubami. Umięśniony. Obdarty Płaszcz. Wygląda na opuszczoną sierotę.
  • Lokacja opaski: Schowana(w torbie)
  • Dodatkowe statystyki: - Póki nasz udźwig wynosi mniej niż 30%, boost do siły i szybkości 30% Ashimoto lvl2 Kyu - Strzały zyskują + 15% do siły wystrzału (są szybsze i mają większą moc) - Poruszamy się o 20% szybciej - Oddajemy o 20% celniejsze strzały (przy 100 zręczności, liczymy sobie 120 zręczności w przypadku celowania) - Szybkość ładowania strzały rośnie o 0,2 - Nasz wyskok jest o 1 poziom wyższy gdy trzymamy nasz łuk w rękach - Wytrzymałość łuku rośnie o 10% - Zmniejszony spadek kondycji podczas biegania i atakowania kosą o 0,5 pkt (Każda seria ciosów zużywa 1,5 pkt kondycji) - Zmniejsza spadek siły wystrzału o 0,5 pkt - Chakra +30%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Ita » 25 wrz 2014, 17:43 post_id: #10647

Nieznajomy zachowywał się dziwnie. Ita westchnęła ciężko, brak zdolności społecznych wychodził pełną gębą. Nie znosiła sytuacji, kiedy ktoś wyraźnie czegoś oczekiwał po nich, oni natomiast nie mieli pojęcia, o co tak naprawdę chodziło...
Obserwacja innych ludzi też nie pomagała. Każdy zachowywał się zupełnie inaczej i nie widziała powtarzalnych elementów. No, może poza uśmiechem. Ale z czego tu się niby cieszyć?
- Jeśli jest ładny, to po co go chować? Jakby był brzydki, to bardziej... – wtrąciła się, w końcu to dotyczyło pewnie także i jej rączek, a za żadne skarby świata nie chciałaby ukrywać znaków, jakie pozostawił im po sobie w darze Pan.
Westchnęła. Ostatnio ciągle mieli do czynienia z telepatami. Nie, żeby wydawało jej się to dziwne, po prostu trzeba było cały czas pilnować się ze swoimi myślami. Zaczęła liczyć w głowie, oczywiście rachunki były bardzo proste, a i tak w większości kończyła z błędami. To nic, najważniejsze, by coś zaabsorbowało główny ośrodek uwagi.
- A może go nie chciał? – zwróciła się do swojego towarzysza, zupełnie jakby nie omawiali kogoś, kto stoi tuż obok – No bo w sumie to ten chuunin to tylko taka nazwa, nie? Tak jak wy mnie Wiedźmą nazywacie...
Żadne z nich nie do końca rozumiało, jakie obowiązki i prestiż wiązały się z tytułem. Zresztą, czego się spodziewać, skoro ich opiekun zniknął zanim go zdobyli, nikt też im tego specjalnie nie wytłumaczył. W wiosce kazdy zakładał, że jest to wiedza powszechnie znana i rozumiana. Wcisnęli maluchom radio dla kontaktu i tyle, nawet nie bardzo pamiętali, o co im chodziło.
Tymczasem przybyło jedzenie, cztery talerze znalazły się na blacie przed nimi. Pachniało całkiem nieźle, zwłaszcza dla maluchów, którzy z tego rodzaju potrawami nie mieli za wiele do czynienia. Ida pochłonęła kilka kawałków warzyw, otarła buzię nadgarstkiem i zwróciła się dopiero do Mashiego. Teraz wiedzieli, jak go nazywać. Oczywiście nic im to nie powiedziało.
- Pierwsze słyszę – odpowiedziała, na wypadek gdyby spodziewał się, że na dźwięk jego imienia zareagują w jakiś konkretny sposób.
A przynajmniej miała wrażenie, że po wypowiedzeniu tego na coś czeka.
Ati zasugerował, by czegoś zażądała, ale czego niby? Mieli jedzenie i picie, nic nie było potrzebne. Zapytać o papier? Skoro chuunin, to pewnie z tamtej wioski, a tutaj nie wyglądał jakby coś miał przy sobie z takiego dobra...
- Ale skoro zaatakowano port, to co się stało dalej? Zabiliście ich? – zapytała, wracając do tematu, który wydawał jej się jakoś bardziej ważny.
W końcu szli tutaj taki kawał drogi, a ten nawet nie chciał nic specjalnego powiedzieć. I weź tu reaguj na wezwania...
Avatar użytkownika
Ita

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 90
Dołączył(a): 31 maja 2014, 11:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 5/5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0,5/34,5
  • Gakujutsu Tensuu: 6
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1650
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 125
  • Szybkość: 10
  • Zręczność: 36
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 60
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 35
  • Punkty czakry: 1135
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: chunin (D+)
  • Atut: Urodzony Gen-user
  • Wioska: Wyznawcy Shinju
  • Klan: Yamanaka
  • Przydomek: Wiedźma
  • Wzrost i waga: 125/26
  • Specjalizacje: Genjutsu | Ninjutsu | Hirujutsu | Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai x3, shuriken x3, plecak, gogle, radio, opaska shinobi, wisiorek, 2 lodowe bomby, 2 granaty świetlne, 4 wybuchowe notki.
  • Wygląd i ubiór: Brązowy kaftan z kapturem, ciemne spodnie do kolan, bosa. Na plecach skórzany worek imitujący plecak. Posiada dwa dziwne symbole wytatuowane we wnętrzach obu dłoni.
  • Lokacja opaski: nie nosi
  • Dodatkowe statystyki: +10% do charakteru (klan) + 10 do Zr dla pieczęci (hiru #3) + 30% do siły genów (atut, gen #1) ? Rozpoznanie gena jest cięższe o 15 pkt (atut) ? Rozpoznanie gena cięższe o 10% (gen #1) ? Gen jutsu są tańsze o 25%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 25 wrz 2014, 17:57 post_id: #10648

Po kilku sekundach stwierdził, że wymaga zdecydowanie za dużo od dziewięciolatków. Nie chodziło tu już nawet o jakiekolwiek obycie ze światem, czy też kulturę, ale o kunszt shinobi. Najwyraźniej nie mieli najmniejszej świadomości tego, że po znakach specjalnych najprościej jest dojść czyjejś tożsamości. Maski, przebrania, sztuczne tatuaże, to wszystko służyło do kamuflażu, kiedy jednak ujawniasz jakiś fragment swojej osoby, którego nigdy nie będziesz mógł zmienić, zostajesz zapamiętany na długi czas. Brak tak podstawowej wiedzy mógł prowadzić do rychłej śmierci, zwłaszcza gdy ma się dziewięć lat i tytuł nieadekwatny do posiadanych umiejętności.
-Nieudolny? Cóż, możesz tak sądzić. Masz dopiero dziewięć lat, nie masz najmniejszego pojęcia jak świat wyglądał kiedyś. Może dobrym porównaniem będzie dla Ciebie ilość ninja, jaka wtedy chodziła po świecie. Wiesz ilu ludzi żyje na naszej wyspie? Pomnóż to razy trzy, bo obecnie tyle wysp zasiedla ludzkość. Potem jeszcze razy dziesięć. Tyle było samych ninja. Oczywiście zakładam, że nie jesteś nieudolny i umiesz liczyć. W każdym razie to bardzo dużo.-odpowiedział na docinkę dziwnego dziecka z garbem. W sumie to już po wyglądzie można by zakładać, że jest upośledzony, ale wytykanie komuś tego tak wprost nie wypada, nawet najgorszemu draniowi.
Przybył posiłek. Zamilkł więc na chwilę, odmówił krótką modlitwę w myślach, po czym przystąpił do konsumpcji. Po kilku kęsach, zapił piwem i kontynuował rozmowę, tym razem z dziewczynką, która wykazywała większe predyspozycje.
-Symbol to znak rozpoznawczy. W życiu shinobi ostatnie czym można się cieszyć, to zostanie rozpoznanym.-skwitował, po czym nawiązał do tematu portu.-Nie, przypłynęli, uszkodzili dźwig i odpłynęli. Dziwna sprawa.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Ati i Tia » 25 wrz 2014, 18:21 post_id: #10654

Chłopak nazwał mężczyznę nieudolnym, a ten zaczął gadać coś o liczbie ludności, co zupełnie nie było wspólne dla Atiego. Nie rozumiał jaki to miało cel, a na pewno nie przeczyło to temu, jaki był Mashi. Jeżeli Zielony próbował go jakoś urazić kwestionując jego zdolności liczenia, to mógł się bardzo przeliczyć, gdyż zupełnie go to nie tknęło. Musiałby użyć czegoś bardziej bezpośredniego.
- Co z tego? – latało mu to i łopotało ile było kiedyś. Ile jest teraz też niezbyt było ważne, chociaż po dłuższym namyśle, to taka informacja może się przydać.
- Teraz jest teraz. – Ati nie miał nic wspólnego ze starym kontynentem. Ani się tam nie urodził, ani dużo o nim nie wiedział. To był jego świat i tutaj żył, a Mashi był nadal nieudolnym chunninem.
O dziwo chłopak również odmówił krótką modlitwę, ruszając tylko ustami. Resztę prawdopodobnie wypowiadał w myślach. Czy modlili się jednak do tego samego Boga?
Wziął kawał tuńczyka ręką i zaczął go sprawnie obgryzać dużymi kęsami, uważając na ości.
- Huh, to naprawdę takie ważne? – w sumie nikt przez ten symbol ich nie odkrył, a nawet jeśli by to zrobił, to właściwie co z tego? Głupotą byłoby rzucać się na nich przez to, wtedy by posmakował boskiego gniewu. Chłopak zapił piwskiem, marszcząc twarz po kilku łykach.
- Ty wiesz coś o tym Toshitshitsu-sama? - spytał nagle. Jeżeli owy mężczyzna czytał w myślach, to mógł im dać ciekawe informacje na temat przywódcy. Trochę dziwne było to pytanie, gdyż wszyscy wyznawcy powinni go znać i traktować jak własnego ojca. Oni naprawdę byli dzikusami…
Avatar użytkownika
Ati i Tia

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 94
Dołączył(a): 31 maja 2014, 11:44
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna:
  • Tytuł: Toksyczny Sasha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 6/34,5
  • Gakujutsu Tensuu: 6
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1175
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 40
  • Udźwig: 120/1050
  • Szybkość: 20
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 15
  • Charakter: 15
  • Kontrola czakry: 45
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunnin D
  • Atut: Tragarz
  • Wioska: Wyznawcy Shinju
  • Klan: Soma no Ko
  • Wzrost i waga: 130/30kg
  • Specjalizacje: Kyu/Nin/Fuuin/Jikku
  • Ekwipunek: 10 Kunai, 15 Shuriken, kabura, torba medyczna, bandaże 5x, kabura, 10 strzał najlepszych, łuk bloczkowy, stalowa linka
  • Wygląd i ubiór: Białe włosy, kurwiki w oczach, biały t-shirt z niebieskimi rekawami, niebieskie spodenki, niebieskie buty podobne do trampków z białymi czubami. Umięśniony. Obdarty Płaszcz. Wygląda na opuszczoną sierotę.
  • Lokacja opaski: Schowana(w torbie)
  • Dodatkowe statystyki: - Póki nasz udźwig wynosi mniej niż 30%, boost do siły i szybkości 30% Ashimoto lvl2 Kyu - Strzały zyskują + 15% do siły wystrzału (są szybsze i mają większą moc) - Poruszamy się o 20% szybciej - Oddajemy o 20% celniejsze strzały (przy 100 zręczności, liczymy sobie 120 zręczności w przypadku celowania) - Szybkość ładowania strzały rośnie o 0,2 - Nasz wyskok jest o 1 poziom wyższy gdy trzymamy nasz łuk w rękach - Wytrzymałość łuku rośnie o 10% - Zmniejszony spadek kondycji podczas biegania i atakowania kosą o 0,5 pkt (Każda seria ciosów zużywa 1,5 pkt kondycji) - Zmniejsza spadek siły wystrzału o 0,5 pkt - Chakra +30%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Ita » 25 wrz 2014, 18:46 post_id: #10656

Ona także niespecjalnie zrozumiała, po co ta mowa o liczebności dawnych shinobi. Szybko też pogubiła się w rachunkach, choć – trzeba oddać jej honor – naprawdę się starała. Tabliczka mnożenia była im jednak zupełnie obca, i choć szybko skojarzyła że razy to od ilości sztuk, to jedank nawet jej elastyczny umysł zdołał się po chwili w tym wszystkim pogubić.
Poza tym, zabrakło jej znajomości liczb.
W przeciwieństwie do Atiego, ona się tym po cichu przejęła. Chłopaki mieli twarde pięści, więc nie musieli być mądrzy, ale ona poza własnym umysłem nie posiadała żadnych przydatnych zdolności. Tymczasem słowa Mashiego zabrzmiały tak, jakby właśnie mówił o umiejętności powszechnie znanej. Czuła potrzebę nadrobienia tego braku. Potem będzie się mogła popisywać, bo ona umie liczyć takie dziwne rzeczy, a bracia nie...
- Nawet my wiemy, że kiedyś było bardzo dużo shinobi. I że mieli wioski. Na przykład tą złą, Konohę – dodała, dla niej opowieść o dawnym świecie była jak baśń czy mit – A potem pomarli. Ale przeżyli tylko ci, co potrafili o siebie zadbać, więc raczej już nie jest nieudolny. No wiesz, inaczej by umarł – dodała, zwracając się znów do Atiego – Możesz go zresztą wypróbować czy coś...
Zero kultury. Nie miała pojęcia, że zachowuje się niegrzecznie.
Tymczasem Mashi wytłumaczył o co chodzi z ukrywaniem znaków. Kiedy bracia zaczęli temat Toshikatusamy, ona palnęła się w czoło w klasycznym i nieśmiertelnym geście, w języku pradawnych ludów zamieszkujących niegdyś ten kontynent zwanym facepalmem.
On nie był telepatą.
On wiedział kim są, bo rozpoznał ich znaki.
Połączył dłonie z tytułem chuunina. Czyli zapamiętali ich po tym? Niespecjalnie jej się to uśmiechnęło, z drugiej strony jednak, ani się nigdy nie chowali, ani nic. Po prostu żyli swoim życiem.
- Czyli nie jesteś telepatą. To dobrze – mruknęła, wracając do swojego talerza.
Ciekawa była, co odpowie w temacie Toshikatsusamy. Co prawda jasnowłosa obiecała ich do niego zaprowadzić, ale jeśli on chciałby zrobić to szybciej, to chyba lepiej, nie? Sama nie zmówiła modlitwy przed posiłkiem, jednak kiedy skończyła, podziękowała Panu za jedzenie.
Uszkodzili coś i zniknęli? Widać jacyś wandale, ot co. Straciła zupełnie zainteresowanie dla sprawy.
Avatar użytkownika
Ita

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 90
Dołączył(a): 31 maja 2014, 11:39
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 5/5
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0,5/34,5
  • Gakujutsu Tensuu: 6
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1650
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 10
  • Udźwig: 125
  • Szybkość: 10
  • Zręczność: 36
  • Wytrzymałość: 20
  • Percepcja: 20
  • Siła woli: 60
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 35
  • Punkty czakry: 1135
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: chunin (D+)
  • Atut: Urodzony Gen-user
  • Wioska: Wyznawcy Shinju
  • Klan: Yamanaka
  • Przydomek: Wiedźma
  • Wzrost i waga: 125/26
  • Specjalizacje: Genjutsu | Ninjutsu | Hirujutsu | Jikukan
  • Ekwipunek: Kunai x3, shuriken x3, plecak, gogle, radio, opaska shinobi, wisiorek, 2 lodowe bomby, 2 granaty świetlne, 4 wybuchowe notki.
  • Wygląd i ubiór: Brązowy kaftan z kapturem, ciemne spodnie do kolan, bosa. Na plecach skórzany worek imitujący plecak. Posiada dwa dziwne symbole wytatuowane we wnętrzach obu dłoni.
  • Lokacja opaski: nie nosi
  • Dodatkowe statystyki: +10% do charakteru (klan) + 10 do Zr dla pieczęci (hiru #3) + 30% do siły genów (atut, gen #1) ? Rozpoznanie gena jest cięższe o 15 pkt (atut) ? Rozpoznanie gena cięższe o 10% (gen #1) ? Gen jutsu są tańsze o 25%
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń


Re: Port Na Klifie

Postprzez Kazemaru » 25 wrz 2014, 19:12 post_id: #10660

Każda sekunda tej rozmowy budziła w głowie zielonowłosego nowe pytania. Jednym z nich było najważniejsze - dlaczego dzieciaki z tytułem chunnina nie zostały nikomu przydzielone na wychowanie?! Owszem, on pilnował wielu rzeczy, ale do cholery jasnej Toshikatsu też mógłby się czymś użytecznym zająć, zamiast wybierać się na wycieczki krajoznawcze do innych frakcji. Musiał nakreślić im jako tako sytuację polityczną, wewnętrzną, praktycznie wszystko. No, nie zbyt znał się na wychowywaniu dzieci, ale kto mu zabroni próbować?
-Toshikatsu-sama? Toż to oczywiste, jest naszym guru, przywódcą wyznawców i moim bezpośrednim przełożonym.-odpowiedział jakoś nie wykazując zbytniego entuzjazmu całą sprawą. Ktoś może powiedzieć, że się chwali, jednak prawdą jest, że powoli popadał w monotonię zajmowania się wszystkim, podczas gdy Toshikatsu hula po świecie i bawi się w najlepsze. Jako najwyższy kapłan Mashi zajmował się wszystkim za niego, tytuł Fuzen Shidousha zobowiązywał, a w zamian nie przynosił prawie nic poza problemami. No i szczeniakami, które trzeba wychować. Jak to możliwe, że w ich frakcji trzech chunninów, to małe dzieci... Ktokolwiek rozdawał te tytuły jest skończonym idiotą. Można posiadać umiejętności nawet dorównujące Jouninowi, ale jeśli nie posiada się odpowiedniego wyszkolenia, doświadczenia i umysłu, to nie powinno się otrzymać tego tytułu...
-Wybaczcie na chwilę.
W tej chwili zdał sobie sprawę jak dawno nie korzystał z toalety. Matko przenajświętsza, to już z dwa dni, jak nie więcej! Zastanawiał się, czy te dzikusy wiedzą w ogóle czym jest wychodek. Skoro żyją w lesie, to nie zdziwiłby się, gdyby zachciało im się w pomieszczeniu i nie omieszkali by załatwić tego od razu. Szybko porzucił ten temat w swojej głowie, wolał sobie tego nie wyobrażać. Sprawę załatwił najszybciej jak mógł, oczywiście po wszystkim myjąc ręce. Następnie wrócił do dzieciaków i westchnął.
-Telepatą? Nie. A Ty jesteś?-zapytał siadając ponownie i upijając z kufla znaczną część zawartości. Jego szczęście, że nie był pierwszym lepszym jeśli chodzi o spożywanie alkoholu. Przeczuwał też, że powinien powoli odsuwać kufel od tego dzieciaka, który może zareagować różnie.
Avatar użytkownika
Kazemaru

Postacie nieaktywne
Postacie nieaktywne
 
Posty: 181
Dołączył(a): 30 maja 2014, 20:05
POSTĘP
Pokaż Zwiń
  • Sława ogólna: 16/16
  • Tytuł: Kansen Shourisha
  • Reputacja Paragona: 0
  • Reputacja Renegata: ...
  • Keihatsu Tensuu: 0/77
  • Gakujutsu Tensuu: 0
  • Shinju: 100
  • Yeny: 1345
  • Liczba śmierci:
  • Zwiń
STATYSTYKI
Pokaż Zwiń
  • Siła: 51
  • Udźwig: 162/625
  • Szybkość: 60
  • Zręczność: 50
  • Wytrzymałość: 65
  • Percepcja: 40
  • Siła woli: 40
  • Charakter: 40
  • Kontrola czakry: 5
  • Punkty czakry: 1000
  • Zwiń
CECHY
Pokaż Zwiń
  • Ranga: Chunin (550;C)
  • Atut: Bestia Młodości
  • Wioska: SZSS
  • Klan: -
  • Przydomek: Kokuf?
  • Wzrost i waga: 80kg/180cm
  • Specjalizacje: Jujutsu,Genjutsu
  • Ekwipunek: Ładnie rozpisany w KP
  • Lokacja opaski: Prawy naramiennik
  • Dodatkowe statystyki: Mnustfo.
Zwiń
UŻYTKOWNIK
Pokaż Zwiń

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Strona główna forum

Powrót do Cienista Knieja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



ssrpg.pl